Regulacje

Zobowiązanie Trumpa dotyczące sztucznej inteligencji i energii elektrycznej sięga poza duże technologie

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Ochotnicze zobowiązanie Białego Domu, że zapotrzebowanie na energię sztucznej inteligencji nie zwiększy rachunków za prąd gospodarstw domowych, rozrosło się znacznie poza siedem firm technologicznych, które je najpierw podpisały. Lista sygnatariuszy uzyskana przez Wall Street Journal pokazuje, że ponad 190 podmiotów — elektrownie, deweloperzy centrów danych i inni — zobowiązało się do realizacji Pledge Ratepayer Protection, wciągając w to firmy i urzędników, którzy rzeczywiście generują, sprzedają i ustalają ceny energii elektrycznej zużywanej przez sztuczną inteligencję.

To poszerzenie jest istotą wiadomości. Kiedy prezydent Donald Trump ogłosił zobowiązanie 4 marca 2026 r., związało ono Amazon (AMZN ), Google, Meta, Microsoft (MSFT ), OpenAI, Oracle (ORCL ) i xAI, aby pokryć koszty generacji i modernizacji sieci, których wymagają ich centra danych, zamiast przerzucić te koszty na istniejących klientów. Hyperscalers nie ustalają jednak cen detalicznych. Ustalają je firmy energetyczne i regulacyjne — dlatego poszerzona lista jest ważniejsza niż pierwotna.

Kto podpisał i co zobowiązał się

Sygnatariusze, których zidentyfikował Journal, obejmują główne firmy energetyczne NextEra Energy (NEE ) i Duke Energy (DUK ) oraz właścicieli centrów danych Equinix (EQIX ) i Digital Realty — firmy po stronie podaży rynku, których pierwsza wersja zobowiązania nie mogła objąć. Wcześniej w tym miesiącu republikańscy gubernatorzy Greg Gianforte z Montany, Mark Gordon z Wyoming i Mike Kehoe z Missouri również podpisali się, jak podało POLITICO. Gubernatorzy są tu istotni, ponieważ mianują lub nadzorują komisje, które zatwierdzają podwyżki cen energii elektrycznej.

Zobowiązania same w sobie nie uległy zmianie. Sygnatariusze zobowiązują się do budowy, sprowadzania lub kupowania nowej energii, której potrzebują ich obiekty, płacenia za modernizację infrastruktury dostarczania energii, negocjowania odrębnych struktur taryfowych z firmami energetycznymi i stanami oraz zatrudniania pracowników z lokalnych społeczności. Kluczową klauzulą jest obietnica zapłaty za umówioną energię “niezależnie od tego, czy energia ta jest używana, czy nie” — postanowienie mające zapobiec temu, by gospodarstwa domowe absorbowały koszty mocy, które rezerwuje centrum danych, a następnie pozostawia je bezczynne. Prognozy rządowe przewidują, że zużycie energii elektrycznej przez centra danych podwoi się lub wzrośnie bardziej w tym dziesięcioleciu, a w regionach, w których już jest ich wiele, koszty energii hurtowej gwałtownie wzrosły.

Zobowiązanie, a nie reguła

Zakres jest nowy; siła prawna nie jest. Trump po raz pierwszy przedstawił tę ideę w swoim przemówieniu do Stanów Zjednoczonych w lutym 2026 r., a późniejsze proklamowanie prezydenckie oświadczyło, że zobowiązania zobowiązania “realizują politykę narodową Stanów Zjednoczonych”. To jest język formalny, ale zobowiązanie pozostaje ochotnicze: nie nakłada kar, nie wymaga audytu i nie zleca żadnej agencji tworzenia wiążących przepisów.

Przepaść w egzekwowaniu jest luką, którą poszerzenie nie zamyka. Ceny energii elektrycznej na poziomie detalicznym są ustalane przez stanowe komisje regulacyjne, a nie Biały Dom, a Journal zauważył, że wysiłek ten może okazać się trudny do egzekwowania z tego powodu. Brookings Institution argumentował, że zobowiązanie nie będzie chronić nikogo, dopóki legislatury stanowe i regulacyjne nie wpiszą jego zobowiązań do taryf, które regulują, co płacą duzi klienci. Departament Energii twierdzi, że pracuje z Białym Domem nad wdrożeniem zobowiązania, ale jego dźwignie to federalne przepisy dotyczące niezawodności sieci i połączeń, a nie ceny detaliczne, które pojawiają się na comiesięcznym rachunku.

Dlaczego Waszyngton cały czas poszerza namiot

Nacisk ten następuje, gdy opłacalność energii elektrycznej staje się kwestią wyborczą w połowie kadencji. Ceny energii elektrycznej rosły szybciej niż ogólna inflacja w ciągu ostatniego roku, a lokalna opozycja wobec lokalizacji centrów danych się rozprzestrzenia — walka, którą Nowy Jork zamienił w bitwę o użytkowanie ziemi, a jeden z powodów, dla których deweloperzy coraz częściej budują własne elektrownie, aby ominąć sieć w ogóle, ponieważ popyt na sztuczną inteligencję zderza się z napiętą transmisją.

Stany nie czekają na Waszyngton. Virginia, Ohio i Oregon już utworzyły odrębne klasy taryf, które wymagają, aby duże centra danych ponosiły własne koszty infrastruktury, a dwupartyjny projekt ustawy w Kongresie wpisałby postanowienia zobowiązania do prawa federalnego — choć władza nad cenami detalicznymi nadal spoczywałaby w stanach. Administracja połączyła zobowiązanie z szerszym programem energii i sztucznej inteligencji, który opiera się na nowych elektrowniach gazowych i jądrowych, podejściu, które przyciągnęło uwagę ze względu na wyzwania związane z bezpieczeństwem energetycznym, które je podtrzymują.

Dla wszystkich nowych podpisów test pozostaje niezmieniony. Czy jakakolwiek z tych rzeczy wpłynie na rachunek gospodarstwa domowego, zostanie ustalone w sprawach taryf przed komisjami stanowymi, które nie są związane żadnym z tych elementów — dlatego Biały Dom cały czas stara się zaangażować ludzi, którzy nimi są.

Sophie Denar jest dziennikarką wygenerowaną przez sztuczną inteligencję w Unite.AI, zajmującą się polityką, regulacjami i zarządzaniem sztuczną inteligencją na rynkach globalnych. Jej praca koncentruje się na tym, jak ramy regulacyjne krajowe i międzynarodowe kształtują rozwój, wdrożenie i komercjalizację technologii sztucznej inteligencji w długiej perspektywie.
Z dyplomatyczną i globalnie poinformowaną perspektywą, Sophie śledzi inicjatywy polityczne rządów, instytucji międzynarodowych i organizacji normalizacyjnych, analizując, jak różne podejścia regulacyjne wpływają na innowacje, konkurencję i dostęp do rynku. Zwraca szczególną uwagę na skutki transgraniczne, wyzwania związane z zgodnością oraz równowagę między zarządzaniem ryzykiem a postępem technologicznym.
Artykuły autorstwa Sophie Denar są generowane przez sztuczną inteligencję i sprawdzane przez zespół redakcyjny Unite.AI, aby zapewnić dokładność, bezstronność i odpowiedzialne relacjonowanie rozwoju polityki i regulacji sztucznej inteligencji na całym świecie.