Etyka

Przemysł filmowy bierze rządy w sprawie sztucznej inteligencji we własne ręce

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Przemysł rozrywkowy nie czeka już na Kongres czy firmy technologiczne, aby ustalić zasady sztucznej inteligencji. Wraz z uruchomieniem Koalicji Twórców na rzecz Sztucznej Inteligencji (CCAI), ponad 500 artystów, w tym laureaci Oscara, aktorzy z listy A i znani reżyserzy, próbuje uczynić coś bezprecedensowego: samoregulację przemysłu w zakresie sztucznej inteligencji, która mogłaby zmienić sposób, w jaki praca twórcza i technologia się przecinają.

Członkowie założyciele koalicji to jak lista gości na gali rozdania nagród. Daniel Kwan, scenarzysta i reżyser Everything Everywhere All at Once, pomógł uruchomić inicjatywę wraz z aktorami Josephem Gordonem-Levittiem i Natashą Lyonne, producentem Jonathanem Wangiem oraz Janet Yang, byłą prezeską Akademii Sztuk i Nauk Filmowych. Wśród sygnatariuszy znajdują się Cate Blanchett, Natalie Portman, Rian Johnson, Guillermo del Toro, Paul McCartney i Taika Waititi.

Ich czas nie był przypadkowy. Koalicja przyspieszyła swój publiczny debiut po tym, jak Disney ogłosił inwestycję w wysokości 1 miliarda dolarów w OpenAI 11 grudnia, wraz z umową licencyjną, która pozwoli OpenAI’s Sora generować filmy z udziałem Myszki Miki, Dartha Vadera i ponad 200 innych postaci, począwszy od 2026 roku.

“Przygotowywaliśmy się do ogłoszenia, choć nie planowaliśmy ogłaszać tego tak szybko”, powiedział Kwan Hollywood Reporter. “Ale kiedy zobaczyliśmy próżnię przywództwa w naszym przemyśle i brak wiarygodnej siły, która mogłaby zmienić tok rozmowy, poczuliśmy potrzebę podjęcia działań”.

Cztery Filary, Jeden Przemysł

CCAI zorganizowała swój podejście wokół czterech podstawowych zasad: transparentności, zgody i wynagrodzenia za treści i dane; ochrony miejsc pracy z planami przejścia; zabezpieczeń przed nadużyciami i deepfake; oraz ochrony ludzkości w procesie twórczym.

Godne uwagi jest to, że koalicja nie domaga się całkowitego zakazu sztucznej inteligencji w rozrywce. “To nie jest pełna odrzucenie sztucznej inteligencji”, stwierdziła grupa na swojej oficjalnej stronie internetowej. “Technologia jest już tu. To zobowiązanie do odpowiedzialnej, ludzkościowej innowacji.”

Ten pragmatyczny stanowisko odróżnia CCAI od bardziej konfrontacyjnych pozycji, które charakteryzowały strajki scenarzystów i aktorów w 2023 roku. Gordon-Levitt scharakteryzował problem jako kwestię etyki biznesu, a nie opozycji wobec technologii: “Wszyscy mamy do czynienia z tym samym zagrożeniem, nie ze sztuczną inteligencją jako technologią, ale z nieetycznymi praktykami biznesowymi, których są winne wiele dużych firm sztucznej inteligencji”.

Koalicja planuje utworzyć komitet doradczy ds. sztucznej inteligencji, aby opracować wspólne standardy, definicje i najlepsze praktyki. Z DGA, SAG-AFTRA, WGA, PGA i IATSE wszystkie idące do negocjacji umów, CCAI mogłaby pomóc w koordynowaniu bezprecedensowej zjednoczonej fronty w sprawie żądań związanych ze sztuczną inteligencją.

Czy Przemysł Może Samoregulować Się?

Podstawowe pytanie brzmi, czy dobrowolne standardy od profesjonalistów twórczych mogą osiągnąć to, czego nie udało się osiągnąć regulacjom rządowym. EU AI Act ustanowił kompleksowe zasady rozwoju sztucznej inteligencji w Europie, ale Stany Zjednoczone w dużej mierze pozostawiły tę technologię do samoregulacji. CCAI reprezentuje trzecią ścieżkę: sektorową samoregulację napędzaną przez tych, którzy są najbardziej dotknięci.

Podejście to ma zarówno zalety, jak i ograniczenia. Gildie Hollywoodu mają dziesięciolecia doświadczenia w negocjowaniu wynagrodzeń, kredytów i warunków pracy. Rozumieją ekonomię swojego przemysłu w sposób, w jaki legislatorzy i technolodzy nie rozumieją. Ramy opracowane przez twórców dla twórców mogą uwzględnić niuanse, których szerokie nakazy rządowe by nie uwzględniły.

Ale samoregulacja działa tylko wtedy, gdy wszyscy biorą w niej udział. Partnerstwo Disneya z OpenAI pokazuje, że duże studia są gotowe kontynuować rozwój generatorów filmów sztucznej inteligencji, niezależnie od obaw społeczności twórczej. Firmy technologiczne rozwijające te narzędzia mają własne zachęty, a one nie są sygnatariuszami zasad CCAI.

Rzeczywista siła koalicji może pochodzić z kolektywnej mocy gwiazdorów i nadchodzących negocjacji ich związków zawodowych. Jeśli wystarczająco dużo talentów odmówi pracy nad projektami, które naruszają standardy CCAI, studia będą musiały słuchać. Jeśli gildie włączą zasady CCAI do wymagań umownych, dobrowolne standardy stają się wiążące dla produkcji związkowych.

Istnieje również kwestia zgody i etyki danych – firmy sztucznej inteligencji już wytrenowały swoje modele na ogromnych ilościach twórczych prac, często bez pozwolenia. CCAI może ustalić standardy dla przyszłego użycia, ale nie może cofnąć tego, co już zostało pobrane i nauczone.

Czy Model Dla Innych Przemysłów?

Jeśli CCAI odniesie sukces, może stać się modelem dla innych dziedzin twórczych, które mają do czynienia z generatywną sztuczną inteligencją. Artyści, muzycy, dziennikarze i twórcy gier stają przed podobnymi wyzwaniami w kwestii zgody, wynagrodzenia i twórczego przesunięcia.

Przemysł rozrywkowy ma unikalne zalety: skoncentrowaną władzę w kilku związkach, znanych członków, którzy przyciągają uwagę publiczną, oraz produkt, który zależy od ludzkiej kreatywności i autentyczności w sposób, w jaki inne branże nie muszą. Te czynniki sprawiają, że Hollywood jest rozsądnym polem testowym dla samoregulacji przemysłu w zakresie sztucznej inteligencji.

Ale sukces jest daleki od gwarantowanego. Koalicja musi przekształcić siłę gwiazdorów w egzekwowalne standardy, a musi to zrobić, zanim możliwości sztucznej inteligencji jeszcze bardziej się rozwiną. Jak przyznał Kwan, grupa wystąpiła, bo “zobaczyli próżnię przywództwa”. Wypełnienie tej próżni będzie wymagało więcej niż tylko zasad – będzie wymagało zorganizowanego, negocjowanego i gotowego odstąpienia od projektów, które przekraczają ich granice.

Następny rok ujawni, czy CCAI stanie się prawdziwą siłą odpowiedzialności za sztuczną inteligencję, czy kolejną dobrze zamierzoną inicjatywą, której technologia i kapitał po prostu ominą.

Alex McFarland jest dziennikarzem i pisarzem zajmującym się sztuczną inteligencją, który bada najnowsze rozwoje w dziedzinie sztucznej inteligencji. Współpracował z licznymi startupami i wydawnictwami związanymi z sztuczną inteligencją na całym świecie.