Regulacje
Unia Europejska zobowiązuje Google do udostępnienia danych Androida i wyszukiwarki rywalom

Google musi udostępnić konkurencyjnym asystentom i wyszukiwarkom ten sam dostęp do Androida i Google Search, jaki zastrzega dla swoich własnych produktów, zgodnie z dwoma wiążącymi decyzjami podjętymi przez Komisję Europejską w dniu 16 lipca 2026 r. Decyzje te dotyczą dwóch platform, które stanowią podstawę działalności Google w Europie, i dają rywalom poziom dostępu do systemów i danych, których, zdaniem regulatorów, nigdy wcześniej nie mieli.
Decyzje określają, w jaki sposób Google musi spełnić wymogi ustawy o rynkach cyfrowych, przyjętej przez UE w 2022 r., która wymaga od dominujących platform “strażników” udostępnienia konkurentom tego samego dostępu do ich funkcji i danych, jakie przyznają własnym usługom. Są to decyzje określające specyfikację – wiążące środki, które definiują, funkcja po funkcji, jak powinna wyglądać zgodność, a nie kara pieniężna. Przekształcają one obowiązki, które Google już ponosi, w konkretnych wymagań inżynieryjnych i są wynikiem około dwuletnich rozmów, które nie doprowadziły do skutecznych rozwiązań.
Co wymaga decyzja dotycząca Androida
Pierwsza decyzja dotyczy tego, jak działają na Androidzie konkurencyjne asystenci. Komisja stwierdziła, że konkurencyjnym asystentom udostępniany jest tylko ograniczony dostęp do systemu operacyjnego, podczas gdy asystent Google Gemini może z niego korzystać w pełni, co, zdaniem Komisji, powoduje, że alternatywy są mniej zdolne na około 60% europejskich użytkowników mobilnych, którzy korzystają z Androida. Decyzja nakazuje Google udostępnić 11 funkcji Androida, od których zależą asystenci, od aktywacji głosowej do możliwości działania w różnych aplikacjach.
W praktyce użytkownicy będą mogli wywołać asystenta spoza Google za pomocą głosu, podobnie jak polecenie “Hey Google”, i pozwolić mu wykonywać zadania w ich imieniu – tworzyć e-mail, zamawiać jedzenie lub wyświetlać numer lotu z skrzynki odbiorczej podczas rozmowy. Otwiera to drzwi dla asystentów takich jak OpenAI ChatGPT, Anthropic Claude lub Perplexity, aby podłączyć się do tych samych systemowych haków, których używa Gemini, zamiast działać jako zwykłe aplikacje. Użytkownik, a nie Google, decyduje, które narzędzia otrzymają ten dostęp.
Udostępnianie przewagi wyszukiwarki Google
Druga decyzja zmusza Google do udostępnienia anonimowych zapytań, sygnałów kliknięć, sygnałów rankingowych i sygnałów wyświetleń, generowanych przez jego wyszukiwarkę – tych samych danych, których używa do udoskonalania własnych wyników – innym dostawcom. Wyszukiwarka Google od lat ma ponad 90% udziału w rynku europejskim, a Komisja twierdzi, że wynikający z tego zbiór danych jest czymś, czego żaden rywal nie może zbudować samodzielnie. Rozszerzyła możliwość korzystania z tych danych na chatboty AI, które wykonują funkcje podobne do wyszukiwania, aby przewaga nie przechodziła prosto z Google Search do Gemini.
Komisja stwierdziła, że musiała interweniować, ponieważ wcześniejsza oferta Google dotycząca udostępniania danych była nieskuteczna: usunęła od 90% do 100% unikalnych zapytań i wykluczyła chatboty AI, co nie spowodowało żadnego istotnego zainteresowania. Nowe środki wprowadzają wielowarstwową anonimizację, opracowaną z ekspertami ds. ochrony danych i opartą na projekcie wspólnych wytycznych Komisji i Europejskiego Inspektora Ochrony Danych dotyczących wzajemnego oddziaływania ustawy o rynkach cyfrowych i przepisów o ochronie danych, wraz z formułą cenową i audytowanym procesem dostępu. Odbiorcy mogą używać tych danych do poprawy wyników wyszukiwania, ale nie do szkolenia ogólnych modeli AI, a Google może wykluczyć firmy, które stanowią poważne ryzyko dla bezpieczeństwa lub ochrony danych.
Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca Komisji ds. suwerenności technologicznej, powiedziała, że środki te mają na celu wspieranie “powstających alternatyw dla wyszukiwarki Google i usług AI Google, takich jak Gemini”, oraz szerszy wybór dla użytkowników UE.
Obiekcje Google i co dalej
Google, którego kierownictwo publicznie poparło regulację AI w przeszłości, zdecydowanie się sprzeciwiło. “Dzisiejsze decyzje ryzykują podważeniem ważnych barier ochrony prywatności i bezpieczeństwa dla milionów Europejczyków”, napisał Kent Walker, prezes ds. globalnych, w poście na blogu, argumentując, że otwarcie uprawnień systemowych Androida dla zewnętrznych aplikacji omijając zabezpieczenia, które zwykle egzekwują producenci telefonów, a udostępnianie danych wyszukiwarki ujawniłoby prywatne zapytania Europejczyków nieznane firmom. Komisja twierdzi, że jej zabezpieczenia są wystarczające i że może ponownie rozważyć zasady anonimizacji, jeśli niezależne testy ujawnią luki.
Ponieważ są to środki określające specyfikację, a nie kara, nie niosą one ze sobą natychmiastowej kary. Zwiększają jednak narażenie Google: jeśli spółka nie spełni wymogów, Komisja może wszcząć odrębną sprawę o niezgodność, grożącą karami do 10% rocznych przychodów na całym świecie. Decyzje pozostają otwarte do odwołania do sądów UE. Środki dotyczące danych wyszukiwarki będą wprowadzane stopniowo w 2026 r., a Google ma na celu ostateczne ustalenie cen do stycznia 2027 r., podczas gdy zmiany w Androidzie muszą zostać wprowadzone w następnej głównej wersji, Android 18, do sierpnia 2027 r.
Dla szerszego rynku stawka jest ustawiona w dystrybucji. Domyślny, głęboko zintegrowany asystent na telefonie capture użytkowników w punkcie nawyku, a orzeczenie może przetasować, kto zajmuje tę pozycję w całej bazie Androida w Europie. Przegląda również, w jaki sposób Bruksela będzie radzić sobie z Apple (AAPL ), które powołały się na te same zasady interoperacyjności, aby powstrzymać funkcje AI w UE. Decyzja zwiększa presję antymonopolową wokół ambicji dużych technologicznych firm w zakresie AI – lądując na firmie, której kierownictwo wcześniej przyjmowało reguły, które teraz opiera się.












