Finansowanie
Bloom Security wyłania się ze stealthu z 20 milionami dolarów, aby zabezpieczyć punkt końcowy AI

Bloom Security wyłoniła się ze stealthu z 20 milionami dolarów w finansowaniu na poziomie nasion, aby rozwiązać rosnącą słabość w cyberbezpieczeństwie przedsiębiorstw: rosnącą kolekcję agentów AI, rozszerzeń przeglądarki, wtyczek, pakietów kodu i lokalnej automatyki działającej na urządzeniach pracowników.
The round was led by Glilot Capital Partners, z udziałem Ten Eleven Ventures, Okta Ventures i Runtime Ventures. Inwestorami aniołami są założyciele firm cyberbezpieczeństwa Dig Security, Demisto, Snyk i Talon. Bloom uruchamia się z 30-osobowym zespołem i twierdzi, że jego platforma jest już wdrożona w dziesiątkach dużych przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych i Europie.
Punkt końcowy przedsiębiorstwa staje się coraz trudniejszy do zdefiniowania
Tradycyjne bezpieczeństwo punktu końcowego zostało zaprojektowane dla zarządzanych urządzeń z oprogramowaniem zatwierdzonym przez firmę, a narzędzia wykrywania i odpowiedzi na punktach końcowych koncentrowały się głównie na oprogramowaniu szkodliwym i podejrzanych procesach.
Sztuczna inteligencja generatywna zakłóciła ten model. Pracownicy mogą teraz dodać asystentów kodowania, agenci AI, rozszerzenia przeglądarki, pakety open-source i lokalną automatykę poza tradycyjnymi kanałami zakupu. Przeglądarki i środowiska programistyczne stały się rynkami oprogramowania, a agenci mogą instalować zależności niezależnie.
W wyniku tego punkty końcowe ewoluują w ciągle zmieniające się ekosystemy oprogramowania. Zespoły bezpieczeństwa muszą teraz ocenić nie tylko, czy narzędzie jest szkodliwe, ale także, czy prawidłowe narzędzie jest odpowiednie dla określonego użytkownika, urządzenia i środowiska danych.
Rozszerzenie przeglądarki może być niskim ryzykiem na jednym laptopie, ale niebezpieczne na urządzeniu dyrektora. Podobnie, zatwierdzony agent AI może stać się zbyt uprzywilejowany, jeśli może uzyskać dostęp do poświadczeń produkcyjnych, danych klientów lub rekordów finansowych.
Budowanie inwentarza tego, co jest naprawdę uruchomione
Platforma Bloom utrzymuje ciągle aktualizowany inwentarz oprogramowania w całej flotylli punktów końcowych organizacji, w tym aplikacje, rozszerzenia przeglądarki, wtyczki środowiska programistycznego, narzędzia AI, serwery Model Context Protocol i lokalne biblioteki kodu.
Model Context Protocol, lub MCP, pozwala agentom AI łączyć się z zewnętrznymi narzędziami, źródłami danych i systemami biznesowymi. Chociaż te połączenia rozszerzają to, co agenci mogą robić, mogą również narażać wrażliwe informacje lub umożliwiać działania w imieniu użytkownika.
Bloom analizuje każdy komponent, jego twórcę, pochodzenie, uprawnienia, konfigurację i dostęp do zasobów korporacyjnych. Śledzi również zmiany w czasie, pomagając zespołom bezpieczeństwa w identyfikowaniu oprogramowania wprowadzonego za pośrednictwem rynków, menedżerów pakietów, aktualizacji w tle lub automatycznej aktywności agenta.
Jest to szczególnie istotne w rozwoju oprogramowania, gdzie agent kodowania może wybrać ramy i zainstalować wiele zależności, zanim programista przejrzy wynikową aplikację.
Ocena ryzyka w kontekście
Poza identyfikacją oprogramowania Bloom ocenia kontekst, w którym działa każdy komponent. Platforma łączy inteligencję rynkową, statyczną analizę i piaskownice behawioralne, aby ocenić konfiguracje, uprawnienia, dostęp do danych, podatne pakiety, obejścia zasad i interakcje między narzędziami.
Ryzyko jest mierzone według czynników takich jak rola pracownika, wrażliwość dostępu do danych i systemy połączone z urządzeniem. Rozszerzenie, które jest akceptowalne dla jednego użytkownika, może stanowić większe narażenie na urządzeniu dyrektora, podczas gdy agent AI działający w środowisku testowym stanowi mniejsze ryzyko niż ten z dostępem do poświadczeń produkcyjnych.
Ten podejście pozwala Bloom przekroczyć proste zasady zatwierdzania lub blokowania. Jest to szczególnie istotne dla rozszerzeń przeglądarki, które mogą mieć szerokie uprawnienia do odczytu danych witryny, interakcji z zakładkami i komunikacji z zewnętrznymi usługami, tworząc potencjalne ścieżki do systemów korporacyjnych, które narzędzia skoncentrowane na oprogramowaniu szkodliwym mogą pomijać.
Przechodzenie od widoczności do egzekwowania
Bloom jest również zaprojektowany, aby przekroczyć wykrywanie ryzyka i przejść do bezpośredniej egzekucji punktu końcowego. Platforma może blokować podatne komponenty przed instalacją, usuwać ryzykowne narzędzia, cofać uprawnienia, poprawiać niebezpieczne konfiguracje i pokazywać administratorom, którzy pracownicy będą dotknięci zmianą polityki.
Polityki można stosować do określonych narzędzi, zespołów lub użytkowników w kanałach, w tym npm, Chrome Web Store i Open VSX. Barierki AI Bloom mogą również ograniczać, co agenci mogą uzyskać, wykonać lub przesłać, poprawiając przy tym zbyt uprzywilejowane konfiguracje Model Context Protocol.
Celem jest zastąpienie ogólnych ograniczeń bardziej ukierunkowanymi kontrolami, które redukują ryzyko bez niepotrzebnego zakłócania prawidłowych przepływów pracy. Skuteczność Bloom ostatecznie zależy od tego, czy może utrzymać tę precyzję w złożonych środowiskach przedsiębiorstw.
Założycielski zespół z doświadczeniem w zakresie bezpieczeństwa przedsiębiorstwa
Bloom został założony przez CEO Itay Keren, Chief Product Officer Ofir Balassiano i Chief Technology Officer Itay Frishman.
Keren wcześniej zajmował stanowiska kierownicze w dziale inżynieryjnym i sprzedaży w firmach Palo Alto Networks (PANW ), Dig Security i Demisto. Zarówno Dig Security, jak i Demisto zostały nabyte przez Palo Alto Networks.
Balassiano kierował badaniami w dziale Cortex Cloud Posture Security w firmie Palo Alto Networks, koncentrując się na AI, tożsamości i bezpieczeństwie danych. Wcześniej pracował w firmach Dig Security i XM Cyber.
Frishman pomógł zbudować produkty zarządzania posturą bezpieczeństwa AI i zarządzania posturą bezpieczeństwa danych w firmach Palo Alto Networks i Dig Security. Wiele obecnych pracowników Bloom wcześniej pracowało razem w firmie Dig Security.
Ten wspólny rodowód daje firmie doświadczenie w tworzeniu produktów bezpieczeństwa dla dużych organizacji, chociaż Bloom wkracza na konkurencyjny rynek, na którym bezpieczeństwo punktu końcowego, bezpieczeństwo przeglądarki, zarządzanie AI, bezpieczeństwo łańcucha dostaw oprogramowania i ochrona danych coraz częściej się nakładają.
Finansowanie nowej warstwy bezpieczeństwa punktu końcowego
Szersze znaczenie Bloom Security polega na tym, że bezpieczeństwo punktu końcowego może potrzebować rozszerzyć się poza wykrywanie oprogramowania szkodliwego, gdy agenci AI, rozszerzenia przeglądarki i autonomiczne narzędzia stają się bardziej powszechne w miejscu pracy.
Zespoły bezpieczeństwa będą coraz częściej musiały rozumieć nie tylko, jakie oprogramowanie jest uruchomione, ale także, jakie dane może uzyskać, jakie działania może wykonać i jak jego ryzyko zmienia się w zależności od użytkownika i urządzenia. To może przesunąć bezpieczeństwo punktu końcowego bliżej zarządzania tożsamością, monitorowania łańcucha dostaw oprogramowania, bezpieczeństwa przeglądarki i zarządzania AI.
Nie jest jeszcze jasne, czy ochrona punktu końcowego AI zostanie rozwinięta jako oddzielna kategoria cyberbezpieczeństwa, czy stanie się częścią istniejących platform bezpieczeństwa. W każdym razie dostawcy będą musieli stawić czoła presji, aby zapewnić bardziej kontekstowe kontrolki bez polegania na ogólnych ograniczeniach, które redukują produktywność lub zachęcają pracowników do omijania zatwierdzonych systemów.












