Liderzy opinii

Dlaczego “Najlepszy Model” nie istnieje w marketingu

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Każde nowe wydanie dużego modelu językowego przychodzi z tymi samymi obietnicami: większe okna kontekstowe, silniejsze rozumowanie i lepsze wyniki benchmarkowe. Następnie, zanim się długo czeka, marketerzy zorientowani na AI zaczynają odczuwać znajome niepokoje. Czy model, który używają do wszystkiego, już nie jest w tyle? Czy warto go zmienić i przeszkolić wszystko od nowa? Co się stanie, jeśli nic nie zrobią i zostaną w tyle?

Ten niepokój jest zrozumiały. Jest również nieuzasadniony.

Jako osoba odpowiedzialna za budowanie systemów, na które marketerzy polegają każdego dnia, widzę ten wzorzec w działaniu w zespołach i procesach pracy już długo przed tym, zanim pojawia się w nagłówkach.

Z perspektywy produktu i platformy, coś stało się coraz bardziej jasne w ciągu ostatnich kilku lat: nie ma jednego modelu, który stale osiąga najlepsze wyniki we wszystkich zadaniach marketingowych. Mając pierwszorzędny dostęp do setek zespołów marketingowych, które uruchamiają globalne kampanie, gdy tempo innowacji modeli przyspiesza, jest jasne, że wymagania prawdziwej pracy marketingowej są zbyt złożone, aby jedna strategia modelu mogła się utrzymać w czasie.

Wybór “odpowiedniego” modelu nie ma znaczenia, ponieważ żaden model nie jest odpowiedni dla każdego zadania. To, co ma znaczenie, to projektowanie systemów, które mogą ciągle oceniać modele i dopasowywać je do konkretnych zadań, które marketerzy próbują wykonać. To nie jest coś, czym indywidualni marketerzy powinni się zajmować, ale czym ich narzędzia powinny zajmować się za nich. Praktyczna wskazówka jest prosta: przestań pytać, jaki model jest “najlepszy”, i zacznij pytać, czy twoje narzędzia mogą się adaptować, gdy modele się zmieniają.

Dlaczego myślenie “Najlepszy Model” nie działa w marketingu

Większość publicznej dyskusji o LLM-ach kręci się wokół ogólnych benchmarków: problemów matematycznych, wyzwań rozumowania, standardowych egzaminów. Te benchmarki są przydatnymi sygnałami postępu badawczego, ale są słabymi predyktorami wyników w zadaniach rzeczywistych.

Treści marketingowe, w szczególności, mają cechy, które ogólne benchmarki rzadko ujmują:

  • Zawsze dotyczą konkretnego produktu lub usługi
  • Zawsze są pisane dla określonej publiczności
  • Muszą konsekwentnie odzwierciedlać głos, ton i standardy marki

Na przykład, stale widzimy, że różne modele radzą sobie lepiej w różnych typach zadań marketingowych. Niektóre są lepsze w tworzeniu kopii w głosie marki od podstaw, podczas gdy inne radzą sobie lepiej z zrozumieniem złożonych dokumentów technicznych i destylowaniem ich w posty na blogu. Uczymy się tego poprzez rygorystyczne testy, ponieważ nowe możliwości tworzą wartość tylko wtedy, gdy są oceniane szybko i realistycznie. Na przykład, gdy Gemini 3 Pro zostało wydane na końcu listopada 2025, nasz zespół zintegrował i przetestował je w ciągu 24 godzin, a następnie udostępnił je wybranym klientom, aby ocenić ich dopasowanie do rzeczywistych procesów marketingowych, a nie abstrakcyjnych benchmarków.

Ten wzorzec nie jest anegdotyczny. Badania coraz częściej pokazują, że wyniki LLM są silnie zależne od zadania, z modelami wykazującymi znaczącą zmienność w zadaniach pisarskich, podsumowujących, rozumowania i instrukcji. Model, który radzi sobie dobrze w testach ogólnego rozumowania, może nadal mieć trudności z generowaniem treści wrażliwych na markę.

Jeszcze ważniejsze jest to, że widzimy te zmiany na miesiąc od miesiąca. Przewodnictwo modelu zmienia się, gdy dostawcy optymalizują różne możliwości, struktury kosztów i podejścia szkoleniowe. Pomysł, że jeden dostawca pozostanie “najlepszy” we wszystkich przypadkach użycia marketingowego, jest już przestarzały.

Ukryte koszty gonienia za wydaniami

Gdy zespoły próbują ręcznie śledzić wydania modeli i przełączać się na nowe narzędzia w reakcji, koszty operacyjne się kumulują. Marketerzy doświadczają:

  • Przerwania procesu pracy, ponieważ polecenia, szablony i procesy wymagają ciągłej regulacji
  • Niejednolitej jakości wyjściowej, ponieważ różne modele zachowują się inaczej w zadaniach
  • Zmęczenia decyzyjnego, ponieważ czas oceny zastępuje produktywną pracę

Widziałem zespoły marketingowe, które spędziły całe kwartały na migracji z jednego dostawcy do innego, tylko po to, aby odkryć, że ich starannie dostosowane polecenia nie działają już tak, jak oczekiwano. Treści, które kiedyś wydawały się na markę, teraz brzmią inaczej. Członkowie zespołu, którzy dopiero co zostali zaznajomieni z jednym procesem pracy, teraz stają przed nową krzywą uczenia się. Obiecane zyski wydajności rzadko materializują się w sposób, który uzasadnia przerwania.

Badania branżowe pokazują konsekwentnie, że większość wartości AI jest tracona nie na poziomie modelu, ale w integracji i zarządzaniu zmianą. Z punktu widzenia produktu, największym ryzykiem jest zbyt ścisłe powiązanie procesów pracy z jednym modelem. To tworzy techniczne zablokowanie, co utrudnia poprawę w czasie.

Bardziej trwałe podejście: systemy zoptymalizowane pod kątem LLM

Bardziej wytrzymałe podejście polega na założeniu zmienności. A następnie projektowaniu z tym założeniem.

W systemie zoptymalizowanym pod kątem LLM, modele są traktowane jako wymiennych komponentów, a nie jako stałych zależności. Wyniki są oceniane ciągle przy użyciu rzeczywistych procesów pracy, a nie abstrakcyjnych benchmarków. Różne modele mogą być kierowane do różnych zadań na podstawie obserwowanych wyników, a nie teoretycznej zdolności.

Może to oznaczać kierowanie generacji podpisów na mediach społecznościowych do jednego modelu, który excels w zwięzłości i sile, podczas gdy kierowanie treści bloga do innego, który utrzymuje spójność na przestrzeni tysiąca słów. Agent, który pomaga w tworzeniu strategii, może używać trzeciego modelu, który jest lepszy w rozumowaniu. System podejmuje te decyzje automatycznie na podstawie tego, który model został najlepiej przetestowany dla każdego konkretnego typu zadania.

Z perspektywy użytkownika, ten proces powinien być niewidoczny. Analogia, którą lubię tutaj używać, to kuchnia francuska: każdy komponent – sos, redukcja, przyprawy – ma za sobą technikę. Gość nie musi wiedzieć, skąd pochodzi każdy składnik. On po prostu doświadcza lepszego posiłku.

Dla marketerów, ten sam principio stosuje się. Silnik podstawowy może się zmienić, podczas gdy procesy pracy pozostają stabilne. Ulepszenia pojawiają się stopniowo w postaci lepszego wyrównania marki, wyższej satysfakcji z treści i bardziej spójnych wyników, bez zmuszania zespołów do ponownego uczenia się narzędzi co kilka miesięcy. W praktyce oznacza to, że marketerzy uzyskują bardziej spójne wyniki i mniej przerwań w procesie pracy, nawet gdy modele się zmieniają pod powierzchnią.

Dlaczego pomiar ma większe znaczenie niż benchmarki

Decyzje dotyczące modelu mają znaczenie tylko wtedy, gdy powodują mieralne ulepszenia w rzeczywistych procesach pracy. Publiczne benchmarki dostarczają kierunkowych wskazówek, ale nie odpowiadają na pytania operacyjne specyficzne dla marketingu, takie jak:

  • Czy ten model stosuje głos marki w sposób bardziej niezawodny?
  • Czy on włącza wiedzę o produkcie z mniejszą ilością błędów?
  • Czy on redukuje czas edycji lub wąskie gardła zarządzania?

Najnowsze badania podkreślają znaczenie oceny z udziałem człowieka i testowania specyficznego dla zadania dla systemów LLM. W skali, te sygnały są o wiele bardziej przewidywalne niż wyniki leaderboard.

Agenci zmieniają stawkę

Gdy systemy AI stają się bardziej agenckie, planując, tworząc, iterując i wykonując z mniejszym nadzorem, znaczenie wyboru podstawowego modelu wzrasta. W tym samym czasie, staje się mniej wykonalne dla ludzi, aby nadzorować każdą decyzję.

To odbija się w bieżących badaniach nad systemami agenckimi, które podkreślają, że wybór narzędzi i modeli znacząco wpływa na niezawodność i bezpieczeństwo. W tym środowisku, wybór modelu staje się decyzją infrastrukturalną, a nie preferencją użytkownika. System sam musi zapewnić, że każdy komponent procesu pracy jest napędzany przez najbardziej odpowiedni model w danym momencie, na podstawie obserwowanych wyników, a nie nawyku.

Pochłanianie zmian zamiast reagowania na nie

Nagłówki będą nadal pojawiać się, nowe modele będą się pojawiać, a przywództwo w wynikach LLM będzie nadal się zmieniać.

Sukces polega na budowaniu systemów, które mogą pochłonąć zmienność modelu, zamiast reagować na każde wydanie jak najszybciej. To jest sposób, w jaki marketerzy mogą szybko skalować swoją pracę, utrzymać jakość i spójność marki, oraz pozostać skupieni na pracy, która naprawdę ma wpływ.

Wierzę głęboko, że przyszłość AI w marketingu polega na tym, aby zmiany modelu były nieistotne dla ludzi wykonujących pracę. W końcu, marketerzy mają o wiele ważniejsze rzeczy do robienia, niż przeszkalać modele co sześć miesięcy.

Bryan Tsao jest Dyrektorem ds. Produktu w firmie Jasper, platformie dla agentów marketingowych, gdzie kieruje zespołami Produktu, Inżynierii, Rozwoju i Danych. Przed dołączeniem do Jasper, pełnił senior roles, w tym VP ds. Rozwoju i Danych w firmie Dropbox, VP ds. Produktu i Designu w firmie Namely, oraz VP ds. Produktu, Designu i Danych w firmie Mattermark. Ukończył studia magisterskie w zakresie Systemów Zarządzania Informacją na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, oraz studia licencjackie w zakresie Nauk Kognitywnych na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego.