Sztuczna inteligencja
Niewidoczni pracownicy napędzają znaczną część sukcesu sztucznej inteligencji, ale mają one niewiele perspektyw kariery

W niedawnym artykule z MIT’s Technology Review, dyrektor laboratorium interakcji człowiek-komputer na West Virginia University, Sapih Savage, mówił o problemie „niewidocznych pracowników” w branży sztucznej inteligencji. Wiele dużych, przedsiębiorstwowych aplikacji głębokiego uczenia się wymaga ogromnej ilości danych szkoleniowych, aby były niezawodne, a etykietowanie danych jest zwykle wykonywane przez wielu nisko wynagradzanych pracowników rozproszonych na całym świecie.
Największe i najbardziej udane modele uczenia maszynowego są często trenowane na danych oznaczonych przez pracowników gig, często za pośrednictwem platform takich jak Amazon’s Mechanical Turk. Pracownicy Mechanical Turk wykonują mikroprace, które obejmują oznaczanie danych. Na przykład, pracownicy mogą oznaczać obiekty na obrazach, aby system widzenia komputerowego mógł rozpoznać obiekty, lub transkrybować dialog, aby system rozpoznawania głosu mógł być użyty jako cyfrowy asystent.
Niektóre szacunki wskazują, że liczba pracowników Mechanical Turk w Stanach Zjednoczonych przekracza pół miliona osób, a ponad połowa z nich zarabia trzy czwarte lub więcej swoich dochodów za pośrednictwem platformy. Liczba pracowników gig na platformach takich jak Mechanical Turk wzrosła w ostatnich miesiącach z powodu pandemii Covid-19, która pozbawiła pracy wiele osób.
Savage mówił o tym, jak praca w tłumie nie jest sama w sobie złym zjawiskiem, ale może być potencjalnie wyzyskująca. Większość tych pracowników zarabia poniżej minimalnego wynagrodzenia. Te stanowiska mają tendencję do bycia stagnacyjnymi, ponieważ nie pozwalają pracownikom na rozwój umiejętności ani wykonywanie pracy, którą można by łatwo umieścić w CV. Inne firmy technologiczne, takie jak Microsoft lub Google, mogą mieć własne platformy, na których rekrutują pracowników, ale proces jest często taki sam.
Savage uważa, że nie jest zamierzone, aby duże firmy technologiczne, które zatrudniają pracowników rozproszonych, płaciły im zbyt nisko. Savage twierdzi, że bardziej prawdopodobne jest to, że firmy technologiczne nie rozumieją, jak zaangażowana i wymagająca jest praca, którą proszą swoich pracowników o wykonanie, oczekując, że nie zajmie to tyle czasu, ile w rzeczywistości zajmuje.
Savage twierdzi, że można wprowadzić szereg zmian, aby poprawić warunki pracy i perspektywy kariery dla niewidocznych pracowników, którzy umożliwiają tworzenie modeli sztucznej inteligencji. Można stworzyć systemy, które pomagają pracownikom ocenić, jak długo zajmie im wykonanie zadania, pozwalając im określić, czy warto poświęcić czas. W rzeczywistości, Savage próbuje stworzyć model sztucznej inteligencji, który pomoże pracownikom lepiej przewidywać, które zadania są najbardziej warte ich czasu i które zadania pomogą im rozwinąć pożądane umiejętności. Proponowany model sztucznej inteligencji będzie uczył się, jaki rodzaj porad jest najbardziej skuteczny dla bieżącego użytkownika, przyjmując opinie i poprawiając się z czasem. Jeśli pracownik chciałby zwiększyć swoje zarobki, mógłby użyć narzędzia sztucznej inteligencji, aby określić, na jakie zadania powinien się skoncentrować.
W kwestii pomocy niewidocznym pracownikom w poprawie perspektyw kariery, pracownicy mogliby być kierowani do zadań, które pomogą im rozwinąć nowe umiejętności. Firmy publikujące zadania na tych platformach mikropracy mogą również oferować staże i kursy, oprócz sesji szkoleniowych. Ostatecznie, Savage twierdzi, że pracownicy gig w sektorze technologicznym muszą być traktowani z godnością i szacunkiem, tak jak pracownicy w każdej innej części sektora technologicznego. Jak Savage powiedział za pośrednictwem MIT Technology Review:
„Chodzi o zmianę narracji. Niedawno spotkałem się z dwoma pracownikami tłumu, z którymi rozmawiam, i oni naprawdę nazywają siebie pracownikami technicznymi, co – znaczy, są pracownikami technicznymi w pewnym sensie, ponieważ napędzają naszą technologię. Kiedy mówimy o pracownikach tłumu, są one zwykle przedstawiane jako mające straszne prace. Ale może być pomocne, aby zmienić sposób, w jaki myślimy o tych ludziach. To po prostu inna praca techniczna.”
Wypowiedź Savage’a pochodzi w momencie, gdy coraz więcej uwagi poświęca się prawom pracowników gig w sektorze technologicznym. Niedawno Niemiecki Federalny Sąd Pracy uznał pracownika tłumu za osobę mającą status pracownika, co może mieć implikacje dla przyszłego traktowania pracowników tłumu w Niemczech.












