Wywiady
Dave Evans, CEO i współzałożyciel Fictiv – seria wywiadów

Dave Evans, CEO i współzałożyciel Fictiv, stoi na czele misji firmy, aby odblokować światowy potencjał twórczy poprzez uproszczenie źródeł i produkcji niestandardowych części mechanicznych. Z wykształceniem w dziedzinie inżynierii sprzętu i wczesnym doświadczeniem w laboratorium innowacji Doliny Krzemowej Forda, współzałożył Fictiv, aby usprawnić proces rozwoju sprzętu. Pod jego kierownictwem Fictiv rozwinął się w kluczowego gracza w cyfrowym przemyśle wytwórczym, produkując miliony precyzyjnych części i napędzając innowacje w różnych branżach.
Fictiv to globalna firma produkcyjna i logistyczna, która upraszcza produkcję niestandardowych części mechanicznych za pomocą zintegrowanej sieci globalnych partnerów. Oferując usługi takie jak obróbka CNC, druk 3D i odlewanie wstrzyknięciowe, platforma łączy natychmiastowe cytaty, opinie oparte na sztucznej inteligencji i zarządzanie zamówieniami od początku do końca, aby uproszczyć złożone łańcuchy dostaw dla inżynierów i producentów.
Gdy założyłeś Fictiv w 2013 roku, jaki był podstawowy problem w produkcji, który próbowaliście rozwiązać, i jak ten problem ewoluował w ciągu ostatniej dekady?
Gdy mój brat, Nate Evans, i ja założyliśmy Fictiv w 2013 roku, chcieliśmy przełamać bariery w produkcji i budować sprzęt z prędkością oprogramowania. Jako inżynier sprzętu w firmie Ford Motors, zobaczyłem na własne oczy, jak wolno i boleśnie było uzyskać wytworzone niestandardowe części — często czekając 8 do 12 tygodni na prototypy, nawigując w fragmentarycznych relacjach dostawców i jugglując e-maile i arkusze, aby tylko uzyskać cytaty. Było dla mnie jasne, że jeśli chcemy przyspieszyć innowacje w sprzęcie, potrzebujemy lepszego, nowocześniejszego podejścia — które odzwierciedla elastyczność i prędkość rozwoju oprogramowania.
Ten problem nie zniknął — wręcz przeciwnie, w ciągu ostatniej dekady stał się jeszcze pilniejszy, ponieważ firmy z różnych branż dążą do innowacji szybciej na bardziej niestabilnym rynku globalnym. To, co się zmieniło, to oczekiwania: firmy potrzebują teraz wprowadzać produkty na rynek szybciej, skalować bardziej elastycznie i reagować w czasie rzeczywistym na zmiany w popycie, regulacjach i dostępności.
To właśnie tutaj pojawia się prawdziwa siła globalnego, światowej klasy łańcucha dostaw. Tworząc cyfrową infrastrukturę, która łączy inżynierów i zespoły łańcucha dostaw z zatwierdzoną globalną siecią — w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Indiach i Meksyku — dajemy firmom dostęp do rodzaju źródeł, prędkości i mocy wykonawczej, które wcześniej były dostępne tylko dla największych graczy. I uczyniliśmy to łatwym do wykorzystania: jedna platforma, pełna widoczność, szybka informacja DFM i szybkie czasy realizacji.
Misja: upoważnić innowatorów do tworzenia, przełamując bariery tradycyjnego źródła i produkcji. Ale dzisiaj robimy to w skali i poziomie złożoności, który sprawia, że nawet najbardziej złożone programy wydają się osiągalne.
Fictiv opisuje siebie jako „cyfrowy ekosystem produkcji”. Dla tych, którzy nie są zaznajomieni, co dokładnie to oznacza — i jak różni się to od tradycyjnej produkcji kontraktowej?
Gdy opisuję Fictiv jako „cyfrowy ekosystem produkcji”, mam na myśli, że zbudowaliśmy platformę technologiczną, która łączy klientów z wysoko zatwierdzoną, globalną siecią partnerów produkcyjnych — podczas gdy eksperci techniczni prowadzą programy i pracują bezpośrednio z klientami. Wyobraź sobie połączenie prędkości i przejrzystości nowoczesnych narzędzi cyfrowych z skalą i jakością łańcucha dostaw klasy Fortune 500, wraz z zespołem ekspertów, którzy prowadzą klientów od startu do skali.
Tradycyjna produkcja kontraktowa zwykle polega na zarządzaniu dostawcami bezpośrednio, często za pomocą e-maili, połączeń telefonicznych i długich czasów realizacji. Jest to wysoce ręczne i sylowe, co utrudnia szybkie skalowanie lub uzyskanie informacji w czasie rzeczywistym niezbędnych do podejmowania szybkich decyzji.
Cyfrowy ekosystem produkcji odwraca ten model. Z nami klienci otrzymują natychmiastowe cytaty, automatyczne informacje DFM i widoczność na każdym etapie produkcji. Co więcej, bierzemy odpowiedzialność za jakość, dostawę i efektywność kosztową, wykorzystując rozproszone globalne centra produkcyjne w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Indiach i Meksyku. Efektem jest szybsze prototypowanie, gładkie skalowanie do produkcji i znacznie mniej ryzyka i nakładów w porównaniu z zarządzaniem tradycyjnym łańcuchem dostaw.
Ale cyfrowy ekosystem produkcji jak Fictiv nie funkcjonuje niezależnie od naszych prowadzonych ekspertów, którzy ściśle współpracują z klientami od rozwoju produktu i projektu przez prototypowanie i pełną produkcję.
Ze Stanami Zjednoczonymi doświadczającymi największego wzrostu inwestycji w fabryki w dziesięcioleciach, dlaczego uważasz, że talent — a nie maszyny czy kapitał — jest teraz najpilniejszą barierą?
Stany Zjednoczone doświadczają bezprecedensowej fali inwestycji w fabryki — miliardy dolarów idą w nowe zakłady, automatyzację i zaawansowane technologie. Ale żadne z tego nie ma znaczenia bez odpowiedniego talentu, aby te systemy obsługiwać. Można kupić najbardziej zaawansowane maszyny na świecie, ale są one tylko tak dobre, jak inżynierowie, operatorzy i specjaliści łańcucha dostaw, którzy wiedzą, jak je skutecznie wykorzystać.
W ciągu ostatniej dekady widzieliśmy rosnącą lukę umiejętności w produkcji. Wielu najbardziej doświadczonych profesjonalistów odchodzi na emeryturę, a młodsze pokolenia nie wstępują do branży w tym samym tempie. Dodatkowo, nowoczesna, cyfrowa produkcja wymaga nowych zestawów umiejętności — literatury cyfrowej, analizy danych i znajomości sztucznej inteligencji i automatyzacji — których tradycyjne programy szkoleniowe nie dotrzymały.
Dlatego talent jest jedną z największych barier w tym momencie. Kapitał może być wdrożony, a maszyny mogą być kupione, ale budowanie i utrzymanie wykwalifikowanej siły roboczej wymaga czasu, inwestycji i kultury, która ceni ciekawość i innowacje. Uważam, że rozwiązanie tego wyzwania talentowego — poprzez szkolenia, podnoszenie kwalifikacji i lepszą współpracę między technologią a produkcją — jest kluczowe dla odblokowania pełnego potencjału tego boomu inwestycyjnego w fabryki.
Warniałeś o przewidywanym braku 1,9 miliona wykwalifikowanych miejsc pracy w produkcji do 2033 roku. Jakie systemowe problemy powodują tę lukę, i co sektor prywatny powinien robić inaczej w tym momencie?
Przewidywany brak 1,9 miliona wykwalifikowanych miejsc pracy w produkcji do 2033 roku pochodzi ze Stowarzyszenia Narodowego Producentów. Uważam, że ta luka jest wynikiem głębokich, systemowych problemów, które budowały się przez dekady. Zbyt długo produkcja była niedoceniana jako ścieżka kariery w Stanach Zjednoczonych, i nie zainwestowaliśmy wystarczająco w rozwój następnej generacji wykwalifikowanych pracowników. Tymczasem sama branża ewoluowała szybko — przesuwając się w kierunku zaawansowanych technologii, cyfryzacji i automatyzacji — tworząc popyt na nowe zestawy umiejętności, których tradycyjne systemy edukacyjne i szkoleniowe nie były zaprojektowane do rozwiązania.
Niektóre powody tego obejmują:
- Starzejący się personel: Duża część wykwalifikowanej siły roboczej zbliża się do emerytury, a nie ma wystarczającej liczby młodszych pracowników wyszkolonych, aby wypełnić te role.
- Problem percepcyjny: Produkcja jest nadal często postrzegana jako przestarzała lub mniej pożądana w porównaniu z branżami napędzanymi technologią, chociaż nowoczesna produkcja jest tak innowacyjna jak oprogramowanie.
- Luka umiejętności: Istnieje rozdźwięk między zaawansowanymi technicznymi umiejętnościami, których potrzebują pracodawcy — analizy danych, robotyki, integracji AI — a tym, co jest nauczane w szkołach i programach zawodowych.
Sektor prywatny musi odegrać bardziej aktywną rolę w naprawieniu tego. Oznacza to:
- Inwestowanie w staże i podnoszenie kwalifikacji: Firmy powinny tworzyć solidne programy szkoleniowe, które wyposażają pracowników w tradycyjne i cyfrowe umiejętności produkcyjne.
- Współpracę ze szkołami i uniwersytetami: Wczesne kontakty i edukacja mogą pomóc zmienić postrzeganie produkcji i przygotować studentów do wysokotechnologicznych, praktycznych karier.
- Wykorzystanie technologii: Cyfrowe platformy takie jak Fictiv demokratyzują dostęp do ekspertyzy produkcyjnej, umożliwiając zespołom pracę szybciej i sprytniej bez wymogu dekad doświadczenia.
Czy możesz podzielić się przykładami tego, jak to wygląda w praktyce, szczególnie w Fictiv lub wśród Twoich partnerów?
Jako student inżynierii na Uniwersytecie Stanforda, skorzystałem z edukacji praktycznej (oraz mojego czasu w Fordzie), więc jestem głęboko zaangażowany w edukację STEM i staże. Uważam, że są one kluczowe dla przełamania luki umiejętności, ponieważ pozwalają ludziom uczyć się poprzez działanie — nie tylko w teorii, ale na prawdziowych maszynach i prawdziowych projektach. Widziałem, jak potężne jest to zarówno w Fictiv, jak i wśród naszych partnerów.
W Fictiv zrobiliśmy wszystko, aby współpracować z uniwersytetami i organizacjami STEM, aby wspierać edukację praktyczną. Na przykład współpracowaliśmy z zespołami Formuły SAE, aby dostarczyć precyzyjne części do samochodu elektrycznego (który później rywalizuje na arenie międzynarodowej w wydarzeniu FSAE), a także mentorować ich w zakresie projektowania pod kątem wytworzenia i szybkiego prototypowania. Jest to okazja dla studentów, aby zobaczyć, jak ich modele CAD przekładają się na rzeczywiste komponenty, zrozumieć kompromisy różnych procesów produkcyjnych i uzyskać dostęp do tych samych cyfrowych przepływów, których używają liderzy branży.
Uważam, że przyszłość produkcji zależy od tego rodzaju inicjatyw. Chodzi o dawanie studentom i młodym profesjonalistom rzeczywistego dostępu do nowoczesnych, napędzanych technologią środowisk produkcyjnych. To połączenie doświadczenia praktycznego, mentorstwa i cyfrowych narzędzi jest tym, co inspiruje następną generację budowniczych i przygotowuje ich do rozpoczęcia pracy.
Jak widzisz relację pokolenia Z z produkcją jako fundamentalnie różną od poprzednich pokoleń — i jak Fictiv rozwiązuje ten kulturowy rozdźwięk?
Relacja pokolenia Z z produkcją jest fundamentalnie inna, ponieważ dorastali w pełnym, cyfrowym świecie, w którym prędkość, przejrzystość i cel są normą. Tradycyjna produkcja — często postrzegana jako powolna, nieprzejrzysta i silnie ręczna — wydaje się niezgodna z ich oczekiwaniami dotyczącymi natychmiastowych informacji i bezproblemowych doświadczeń cyfrowych. Istnieje również rozdźwięk kulturowy: podczas gdy starsze pokolenia mogą postrzegać produkcję jako stabilną i ręczną pracę, pokolenie Z często kojarzy ją z przestarzałymi obiektami, a nie z innowacyjnymi technologiami.
Niektóre różnice pokoleniowe obejmują:
- Myślenie cyfrowe: Pokolenie Z oczekuje widoczności w czasie rzeczywistym i cyfrowych narzędzi do wszystkiego, co robi — czy to śledzenie przesyłki, czy budowanie produktu.
- Żądanie celu: To pokolenie priorytetowo traktuje zrównoważony rozwój, innowacje i wpływ. Chcą wiedzieć, że ich praca przyczynia się do czegoś znaczącego, takiego jak rozwój czystej energii czy robotyki.
- Niski poziom tolerancji dla nieefektywności: Ręczne procesy, długie czasy realizacji i sylowe systemy komunikacji wydają się im obce.
Przebudowujemy produkcję, aby wyglądała i czuła się bardziej jak doświadczenia cyfrowe, których ceni pokolenie Z. Nasza platforma zapewnia natychmiastowe cytaty, automatyczne informacje DFM i śledzenie produkcji w czasie rzeczywistym, wszystko w środowisku opartym na chmurze. Podkreślamy również zrównoważony rozwój i wpływ — podkreślając, jak nasza praca umożliwia EV, technologie klimatyczne i urządzenia medyczne ratujące życie — aby dotrzeć do wartości pokolenia Z.
Kulturowo, staramy się zmienić narrację: produkcja nie jest tylko o maszynach; jest o rozwiązywaniu niektórych z największych wyzwań świata. Przez to, że produkcję przedstawiamy jako ścieżkę kariery napędzaną technologią i misją, robimy ją bardziej atrakcyjną dla następnego pokolenia.
Automatyzacja często budzi obawy o utratę pracy. Jak technologia Fictiv faktycznie pomaga podnosić pracowników, zamiast ich zastępować?
Automatyzacja w produkcji często ma złą opinię, ponieważ jest postrzegana jako zagrożenie dla miejsc pracy, ale widzę to inaczej. W Fictiv nasza technologia jest zaprojektowana, aby podnieść pracowników, a nie ich zastąpić. Zamiast automatyzować ludzi, automatyzujemy powtarzalne, niskowartościowe zadania — takie jak cytaty, planowanie lub śledzenie części — aby inżynierowie, zespoły łańcucha dostaw i operatorzy mogli skupić się na pracy, która wymaga ich ekspertyzy: rozwiązywaniu złożonych problemów, projektowaniu lepszych produktów i napędzaniu innowacji.
Dając pracownikom widoczność w czasie rzeczywistym, natychmiastowe informacje DFM i dostęp do globalnej sieci zatwierdzonych producentów, skutecznie działamy jako mnożnik siły. Jest to jak wręczenie zespołom cyfrowego centrum dowodzenia, w którym mogą podejmować bardziej inteligentne i szybsze decyzje z mniejszą liczbą barier. To nie tylko poprawia produktywność, ale także podnosi kwalifikacje siły roboczej — ponieważ ludzie mogą angażować się w podejmowanie decyzji na wyższym poziomie, zaawansowane cyfrowe narzędzia i rozwiązywanie problemów opartych na danych, zamiast gonienia za dokumentami lub połączeniami z dostawcami.
Fictiv niedawno uruchomił Materials.AI, asystenta zasilanego przez ChatGPT. Jak działa w praktyce, i jakie decyzje pomaga inżynierom podejmować skuteczniej?
Materials.AI jest zaprojektowany, aby działać jak ekspert ds. materiałów, jakiego każdy zespół inżynierski życzyłby sobie mieć do dyspozycji 24/7. W praktyce wykorzystuje kombinację danych produkcyjnych Fictiv z ostatnich 10+ lat, wiedzy na temat procesów i możliwości AI — napędzanych przez ChatGPT — aby prowadzić inżynierów przez krytyczne decyzje dotyczące materiałów i wykonalności.
Inżynierowie mogą pytać Materials.AI o pytania takie jak „Jaki jest najlepszy stop aluminium dla tej części pod wysokim stresem termicznym?” lub „Który żywica plastikowa oferuje najlepszy balans między odpornością na uderzenia a kosztem dla odlewania wstrzykniętego?”
Zamiast polegać na próbach i błędach lub czekać dni na informacje zwrotne od dostawców, narzędzie zapewnia natychmiastowe sugestie oparte na właściwościach mechanicznych i wynikach produkcyjnych.
Szerzej, jak wykorzystujesz AI i uczenie maszynowe w całej platformie — od cytowań i analizy DfM do nadzoru produkcji i kontroli jakości?
AI napędza cytowanie natychmiastowe, analizując pliki CAD w ciągu sekund, uwzględniając geometrię części, materiały i dane historyczne, aby dostarczyć dokładne szacunki kosztów i czasów realizacji. Napędza automatyczne informacje DFM, flagując potencjalne problemy, takie jak cienkie ściany lub złożone funkcje, podczas gdy sugeruje ulepszenia w czasie rzeczywistym.
Fictiv obsługuje sześć różnych rodzajów przemysłowego drukowania 3D, z możliwością dostawy następnego dnia w niektórych przypadkach. Jak zbudowaliście infrastrukturę, aby umożliwić taką prędkość i skalę, i które branże korzystają z tego najbardziej?
Zbudowaliśmy naszą infrastrukturę drukowania 3D z myślą o prędkości i skali, łącząc cyfrowo zaprojektowaną platformę z wysoko zatwierdzoną globalną siecią partnerów. Każde zamówienie przechodzi przez nasz system oparty na chmurze, który wykorzystuje AI do analizy plików CAD, automatycznego wyboru najlepszej technologii i materiałów oraz kierowania zleceń do odpowiedniego partnera na podstawie pojemności, lokalizacji i wyników jakościowych. To połączenie — wraz z regionalizowanymi centrami produkcyjnymi w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Meksyku i Indiach — umożliwia dostawę następnego dnia dla niektórych części, utrzymując przy tym ścisłe standardy jakości.
Branże, które korzystają najbardziej, to te, w których szybka iteracja i precyzja są kluczowe, takie jak lotnictwo, EV, urządzenia medyczne, robotyka i elektronika konsumencka. Te sektory polegają na naszej zdolności do dostarczania szybkich prototypów i części produkcyjnych, aby ich inżynierowie mogli testować projekty, skracać czas wprowadzania na rynek i reagować na dynamiczne wymagania klientów.
Jako osoba, która spędziła czas zarówno w rozwoju oprogramowania, jak i w operacjach fabrycznych, jak myślisz, że relacja między oprogramowaniem w chmurze a fizyczną produkcją będzie ewoluować w ciągu następnych pięciu lat?
Uważam, że jesteśmy na progu fundamentalnej zmiany, w której oprogramowanie w chmurze staje się centralnym systemem produkcji, łącząc lukę między cyfrowym projektem a fizyczną produkcją w sposób, który dopiero zaczynamy widzieć. W ciągu następnych pięciu lat oczekuję, że trzy kluczowe trendy zdefiniują tę ewolucję:
Cyfrowe platformy produkcyjne połączą każdy etap produkcji — od projektu do dostawy — w jedną, przejrzystą warstwę danych. Inżynierowie i zespoły łańcucha dostaw będą mieli natychmiastową widoczność stanu części, metryk jakości i logistyki, podobnie jak w przypadku śledzenia kompilacji oprogramowania lub wdrożenia.
Podobnie jak komputery w chmurze zmieniły sposób, w jaki firmy wdrażają oprogramowanie, cyfrowa produkcja umożliwi „uruchomienie” pojemności produkcyjnej na żądanie. To da firmom niezwykłą elastyczność, aby skalować operacje globalnie bez dużych inwestycji kapitałowych.
Cyfrowe platformy zintegrują zaawansowane modele AI, które ciągle uczą się z danych na temat materiałów, maszyn i procesów. To zautomatyzuje kluczowe decyzje — od wyboru materiałów do optymalizacji kosztów — umożliwiając zespołom iterację szybciej i z większą pewnością.
Wreszcie, gdy spoglądasz na następną dekadę, co cieszy Cię najbardziej w punkcie przecięcia AI, robotyki i produkcji — i gdzie myślisz, że następny wielki skok nastąpi?
Jedną z rzeczy, które najbardziej cieszą mnie w następnej dekadzie, jest to, jak AI i robotyka łączą się, aby uczynić produkcję bardziej adaptacyjną, inteligentną i skalowalną niż kiedykolwiek wcześniej. Poruszamy się w kierunku przyszłości, w której fabryki mogą praktycznie „myśleć samodzielnie” — wykorzystując AI do analizy danych w czasie rzeczywistym, przewidywania problemów przed ich wystąpieniem i ciągłego optymalizowania linii produkcyjnych bez interwencji człowieka. To nie zastąpi ludzi, ale raczej podniesie rolę ludzkiej inwencji — pozwalając inżynierom i operatorom skupić się na innowacjach, a nie na gaszeniu pożarów.
Moim zdaniem następny wielki skok nastąpi z pełnie autonomicznych, AI-napędzanych komórek produkcyjnych, które mogą przełączać się między typami produktów z minimalnym programowaniem lub czasem przestoju. Połącz to z robotyką i zaawansowanym drukowaniem 3D, a zobaczysz hiperpersonalizowane produkty i szybką, na żądanie produkcję w skali globalnej.
Konwergencja AI i robotyki odblokuję produkcję na żądanie, hiperpersonalizowaną w skali globalnej, zmniejszając odpadki i przyspieszając innowacje jak nigdy wcześniej.
Konwergencja AI i robotyki odblokuję produkcję na żądanie, hiperpersonalizowaną w skali globalnej, zmniejszając odpadki i przyspieszając innowacje jak nigdy wcześniej.
Dziękuję za wspaniały wywiad, czytelnicy, którzy chcą dowiedzieć się więcej, powinni odwiedzić Fictiv.












