Connect with us

Christian Pantel, Chief Product Officer w D2L – Seria wywiadów

Wywiady

Christian Pantel, Chief Product Officer w D2L – Seria wywiadów

mm

Christian Pantel jest Chief Product Officer w D2L, gdzie kieruje globalną strategią produktu, zarządzaniem produktem, projektowaniem produktu, badaniami doświadczeń użytkowników i dostępnością. Został mianowany CPO w 2024 roku po dołączeniu do spółki w 2015 roku, gdzie rozszerzył swoje przywództwo na produkty, projektowanie i inżynierię.

Pantel ma ponad 25 lat doświadczenia w tworzeniu oprogramowania dla przedsiębiorstw, z poprzednimi rolami kierowniczymi w Workday, Infor i PeopleSoft. Jego praca opiera się na projektowaniu ukierunkowanym na użytkownika, ze szczególnym naciskiem na tworzenie intuicyjnych, dostępnych doświadczeń edukacyjnych dla różnorodnych uczniów i nauczycieli.

D2L to kanadyjska firma technologiczna edukacyjna, najbardziej znana z tworzenia Brightspace, platformy zarządzania nauką opartą na chmurze, używaną przez szkoły, uniwersytety, rządy i przedsiębiorstwa do dostarczania doświadczeń edukacyjnych online i hybrydowych. Założona w 1999 roku przez Johna Bakera, firma koncentruje się na personalizowanej i dostępnej edukacji cyfrowej, integrując narzędzia napędzane przez sztuczną inteligencję, analitykę, tworzenie kursów i funkcje uczenia adaptacyjnego w swoim ekosystemie. Platforma D2L obsługuje wszystko, od edukacji na poziomie K-12 do szkoleń korporacyjnych i rozwoju zawodowego, z silnym naciskiem na zaangażowanie uczniów, dostępność i edukację przez całe życie. Firma rozszerzyła się na całym świecie i obecnie obsługuje miliony użytkowników za pomocą serii produktów zaprojektowanych w celu zmodernizowania sposobu, w jaki organizacje uczą, szkolą i zarządzają programami edukacyjnymi

Spędziłeś ponad dwie dekady kształtując doświadczenie użytkownika w firmach takich jak Workday, Infor i PeopleSoft, zanim awansowałeś na stanowisko w D2L. Jak ta podróż wpłynęła na twoje podejście do wbudowywania sztucznej inteligencji w platformy edukacyjne bez kompromisowania używalności i dostępności? 

Spędzenie tak dużo czasu w oprogramowaniu dla przedsiębiorstw uczy, gdzie produkty ulegają awarii. Zespoły dodają funkcje, ale tracą z oczu użytkownika, a złożoność wkrada się. To doświadczenie ukształtowało, jak podchodzę do sztucznej inteligencji. Unikamy pościgu za błyszczącymi obiektami i koncentrujemy się na rozwiązywaniu prawdziwych wyzwań, z którymi stykają się nauczyciele i uczniowie na co dzień. To przenosi się bezpośrednio na to, jak budujemy w D2L. Sztuczna inteligencja musi pasować do tego, jak nauczyciele i uczniowie już pracują i wspierać to, jak ludzie naprawdę uczą się. Jeśli funkcja dodaje tarcie, tworzy zamieszanie lub osłabia dostępność, nie jest wysyłana.

Jako Chief Product Officer, nadzorujesz produkt, projektowanie i badania. Jak zapewniasz, że funkcje sztucznej inteligencji naprawdę poprawiają wyniki edukacyjne, a nie dodają złożoności do platformy?

Zaczynamy od prostej zasady. Uczenie się wymaga produktywnych zmagań. Jeśli sztuczna inteligencja usuwa wysiłek wymagany do nauki, jest to niewłaściwe rozwiązanie. Uczenie się zależy od praktyki, informacji zwrotnej, refleksji i zastosowania, a my projektujemy sztuczną inteligencję, aby wspierać ten proces. Każda funkcja musi pomóc nauczycielom wyrównać doświadczenia edukacyjne i oceny z wynikami i zrozumieć, czy uczniowie naprawdę rozwijają się. Mierzymy ten wpływ bezpośrednio.

Platforma Brightspace D2L integruje sztuczną inteligencję bezpośrednio z doświadczeniem edukacyjnym, zamiast traktować ją jako dodatek. Jakie korzyści stwarza to wbudowane podejście sztucznej inteligencji dla nauczycieli i instytucji?

Wbudowywanie sztucznej inteligencji ma znaczenie, ponieważ kontekst ma znaczenie. Kiedy system rozumie kurs, zawartość i to, co robi uczeń, może kierować nauką zamiast po prostu generować odpowiedzi. To prowadzi do lepszej pomocy w odpowiedniej chwili i silniejszych wyników w czasie. Utrzymuje również instytucje za kierownicą. Mogą one ustanawiać polityki, zarządzać danymi i rozumieć, jak sztuczna inteligencja jest używana, co jest kluczowe dla zaufania, prywatności i integralności akademickiej.

Wiele narzędzi sztucznej inteligencji w edukacji obiecuje personalizację. Co tak naprawdę oznacza personalizacja na dużą skalę, i gdzie większość platform nie spełnia oczekiwań?

Personalizacja powinna napędzać naukę do przodu, a nie usuwać poziomu wyzwania wymaganego do prawdziwego postępu. Sztuczna inteligencja może wyeliminować niepotrzebne tarcie, ale nauka nadal zależy od utrzymania zaangażowania, rozwiązywania problemów i wysiłku w czasie. Celem jest utrzymanie uczniów na odpowiednim poziomie trudności, aby kontynuowali postęp bez utknięcia lub rozczarowania.

Podkreślałeś dostępność przez całą swoją karierę. Jak systemy sztucznej inteligencji powinny być projektowane, aby lepiej służyć uczniom z niepełnosprawnościami, zamiast nieumyślnie ich wykluczać?

Sztuczna inteligencja może usunąć prawdziwe bariery, oferując wiele sposobów zaangażowania się w zawartość i czyniąc naukę bardziej elastyczną. Może wspierać różne formaty, poprawiać napisy i redukować pracę ręczną nauczycieli. Jednak systemy sztucznej inteligencji mają tendencję do przeciętnych użytkowników, co oznacza, że mogą ominąć ludzi, którzy potrzebują wsparcia najbardziej. Każdy uczy się inaczej, a niektórzy polegają na technologiach wspomagających, aby wesprzeć swoje potrzeby. Zespoły muszą projektować i testować dla tych uczniów celowo i włączać ich w proces badawczo-rozwojowy, aby upewnić się, że dostępność poprawia się w praktyce. Poprzez priorytetowanie projektowania inkluzywnego, dążymy do tego, aby dotrzeć do wszystkich uczniów, niezależnie od ich zdolności, i stworzyć dla nich znaczące możliwości.

Wraz ze wzrostem zaangażowania sztucznej inteligencji w oceny i informacje zwrotne, jak instytucje powinny balansować automatyzację z utrzymaniem zaufania i integralności akademickiej?

Sztuczna inteligencja powinna wspierać ocenę, a nie ją przejmować. Może pomóc w skalowaniu informacji zwrotnej i tworzeniu wielu wersji ocen, które testują te same pojęcia, co wzmacnia integralność i pogłębia ogólne doświadczenie edukacyjne. Nauczyciele nadal muszą posiadać ocenę i ostateczne decyzje. Zaufanie zależy od tego, aby wiedzieć, że za wynikiem stoi człowiek.

Jakie są największe nieporozumienia uniwersytetów, gdy przyjmują sztuczną inteligencję do swoich ekosystemów edukacyjnych?

Traktowanie sztucznej inteligencji jak narzędzia, które można włączyć i rozwiązać problem. W niektórych przypadkach może to sprawić, że rzeczy staną się gorsze, usuwając wysiłek, który wymaga nauki. Instytucje muszą być jasne co do tego, co starają się poprawić. Większa automatyzacja nie oznacza lepszych wyników bez odpowiednich danych, zarządzania i projektowania.

D2L działa w sektorach K-12, edukacji wyższej i edukacji przedsiębiorstw. Jak rola sztucznej inteligencji różni się w tych sektorach, i gdzie widzisz najszybsze przyjęcie?

Rola sztucznej inteligencji zmienia się w zależności od tego, co każdy sektor najbardziej ceni. W sektorze K-12 koncentruje się na bezpieczeństwie, odpowiednim użyciu i dawaniu nauczycielom i rodzicom silnej kontroli nad tym, jak sztuczna inteligencja jest wprowadzana do sali lekcyjnej. W edukacji wyższej instytucje dbają bardziej o skalę i jakość, szczególnie wokół oceny, wsparcia uczniów i zarządzania dużymi populacjami studentów. W edukacji przedsiębiorstw nacisk przenosi się w kierunku szybkości i wydajności, przy czym sztuczna inteligencja pomaga zespołom poruszać się szybciej i redukować nakłady operacyjne.

Przyjęcie tendencji do naśladowania tych priorytetów, ale różni się znacznie w zależności od regionu. Widzimy szczególnie silny impet w edukacji wyższej na całym świecie, szczególnie w miejscach takich jak Singapur, gdzie instytucje inwestują agresywnie w sztuczną inteligencję, aby skalować naukę i poprawić wyniki. W całym Singapurze mieliśmy długoletnich wczesnych przyjmujących D2L Lumi, naszego asystenta edukacyjnego napędzanego sztuczną inteligencją. Byli oni wśród pierwszych, którzy zaakceptowali te możliwości, a w 2025 roku sama generacja zwiększyła się 7,5-krotnie. To, co wyróżnia się, to nie tylko objętość użycia, ale także jej zakres. Instytucje tam często są pierwszymi, które eksperymentują z nowymi funkcjami sztucznej inteligencji i wdrożeniami na dużą skalę w środowiskach edukacyjnych.

Widzimy również silny i przyspieszający impet w Ameryce Łacińskiej. Od września 2025 roku do kwietnia 2026 roku Lumi utrzymywało stale wysokie użycie w regionie, co sygnalizuje, że instytucje przeszły daleko poza eksperymenty i bezpośrednio wbudowują sztuczną inteligencję w procesy edukacyjne.

W przeciwieństwie do rynków takich jak Stany Zjednoczone, które często przyjmują bardziej ustrukturyzowane podejście, z pilotami, przeglądami zarządzania i stopniowymi wdrożeniami przed szerszym rozmieszczeniem.

Sztuczna inteligencja jest teraz w stanie generować treści, oceny i nawet tutoriale. Jak nauczyciele powinni przemyśleć swoją rolę w świecie, w którym te możliwości stają się standardem?

Nauczyciele nie stają się mniej ważni, gdy sztuczna inteligencja się poprawia. Stają się bardziej ważni. Ich rola przechodzi w kierunku kierowania procesem edukacyjnym, ustawiania oczekiwań i zapewniania, że studenci zaangażują się w materiał w znaczący sposób. Sztuczna inteligencja może pomóc w treści i informacji zwrotnej, ale nie może zastąpić osądu, motywacji lub odpowiedzialności. Powinniśmy używać sztucznej inteligencji do skalowania tego, co naprawdę ma znaczenie w nauce, a nie zastępować proces myślowy lub dostarczać gotowe oceny uczniom.

Patrząc w przyszłość, jakie są najważniejsze decyzje dotyczące produktu, które firmy edukacyjne muszą podjąć dzisiaj, aby zapewnić, że sztuczna inteligencja poprawia, a nie osłabia, jakość edukacji w ciągu najbliższej dekady?

Jeśli kotwiczę to w decyzjach dotyczących produktu, zwycięzcami będą ci, którzy budują na silnych danych, wbudowują sztuczną inteligencję w prawdziwe przepływy pracy i opierają wszystko na zaufaniu, dostępności i nauce.

Jeśli to zrobimy dobrze, sztuczna inteligencja stanie się podstawową funkcjonalnością, która ciągle poprawia naukę, pomagając nauczycielom koncentrować się na pracy o wysokim wpływie i dając uczniom wsparcie w odpowiedniej chwili.

Prawdziwa okazja polega na tym, aby wyjść poza edukację „jednego rozmiaru dla wszystkich” i stworzyć coś znacznie bardziej responsywnego i skutecznego, gdzie każdy uczeń jest lepiej wspierany, a każdy nauczyciel jest lepiej wyposażony, aby im pomóc odnieść sukces.

Dziękuję za wspaniały wywiad, czytelnicy, którzy chcą dowiedzieć się więcej, powinni odwiedzić D2L.

Antoine jest wizjonerskim liderem i współzałożycielem Unite.AI, z niezachwianą pasją do kształtowania i promowania przyszłości sztucznej inteligencji i robotyki. Jako serialowy przedsiębiorca, uważa, że sztuczna inteligencja będzie tak samo przełomowa dla społeczeństwa, jak elektryczność, i często zachwycany jest potencjałem technologie przełomowych i AGI. Jako futurysta, poświęca się badaniu, jak te innowacje ukształtują nasz świat. Ponadto jest założycielem Securities.io, platformy skupiającej się na inwestowaniu w najnowocześniejsze technologie, które przeobrażają przyszłość i zmieniają całe sektory.