Liderzy opinii
To nie jest już tylko walka między AI a ludźmi. To ludzie z AI kontra ludzie bez AI

Obecna przepaść, dzieląca siły robocze na pół, i co nowy raport WRITER ujawnia o możliwościach, które ona otwiera dla wybranych grup.
Dwóch inżynierów siedzi w tym samym zespole. Te same tytuły, te same odpowiedzialności i ten sam backlog. Do piątkowego popołudnia jeden z nich odzyskał prawie dziewięć godzin swojego tygodnia pracy. Drugi odzyskał dwie.
Rok temu ta luka była ciekawostką. Ale według nowego badania, w 2026 roku stała się wskaźnikiem kariery.
WRITER’s drugi coroczny raport o przyjęciu AI w przedsiębiorstwach przesłuchał 1200 dyrektorów i 1200 pracowników, i odkrył twarde dane, które malują przepaść formującą się wewnątrz firm przez około dwa lata.
Użytkownicy AI „super” oszczędzają 4,5 razy więcej godzin tygodniowo niż ich koledzy. 87% liderów ocenia ich co najmniej pięć razy bardziej produktywnych. Byli również trzykrotnie bardziej prawdopodobni, aby opuścić ubiegłoroczny cykl przeglądu z awansem i podwyżką.
Ciśnienie po drugiej stronie jest równie charakterystyczne. 77% dyrektorów mówi, że pracownicy, którzy odmawiają zostania wydajnymi w AI, nie będą brani pod uwagę do ról przywódczych, a 90% mówi, że wzrost użytkowników AI spowoduje zmianę w tym, jak oceniają wyniki.
Liczby brzmią jak ostrzeżenie w świecie, w którym rozmowa skłania się ku AI vs ludziom. Jednak to, co dzieje się wewnątrz tych organizacji, nie jest AI, które zastępuje ludzi. To siły robocze, które rozwijają wyraźną przepaść. Ludzie, którzy zrobili AI częścią swojej pracy, i ci, którzy nie. Ta przepaść pojawia się w produktywności, ale pojawia się bardziej wyraźnie w możliwościach – czy to awans, czy następny duży projekt.
Przepaść nie dotyczy już tylko produktywności
Przez większość ostatnich dwóch lat, przyjęcie AI było ukierunkowane na wydajność, w tym szybszy kod, mniej biletów i krótsze spotkania. Te zyski są rzeczywiste, ale ze względu na ostatnie postępy, można powiedzieć, że zakopuje to, co naprawdę się dzieje.
Gdy inżynier odzyskuje dziewięć godzin tygodniowo, nie spędza ich na robieniu dziewięciu godzin więcej tej samej pracy. Zamiast tego, spędza te pozostałe godziny na podnoszeniu swojej produktywności w innych obszarach. Czy to praca nad prototypem, na który nikt nie miał czasu, czy angażowanie się w rozmowy z klientami, które przeradzają się w pomysły na produkty, to jest wartość, która jest rozpoznawana przez dyrektorów.
Drew Naukam, CEO firmy inżynieryjnej Gorilla Logic, mówi, że przepaść jest teraz widoczna w organizacjach inżynieryjnych klientów.
“Zespoły z AI mogą wyraźnie wskazać 50% poprawę prędkości, agenci wykonują kluczowe przepływy pracy w całym cyklu życia oprogramowania, a liderzy aktywnie zajmują się zmieniającymi się wąskimi gardłami,” dodaje Naukam, „Zespoły, które są w tyle, wymyślają powody, aby nie skoczyć do tego, cytując zarządzanie jako przeszkody do przyjęcia, i nie inwestują w szkolenia i umiejętności.”
Nathan Elsberry, CEO i założyciel Revenue Office Innovations, lider transformacji cyfrowej dla dużych przedsiębiorstw przez dwie dekady, mówi, że zmiana AI różni się od wcześniejszych fal technologicznych w jednym ważnym aspekcie: nie ma tu poziomu opt-out.
“Są firmy, które nigdy nie przyjęły agilnego rozwoju oprogramowania lub nie zmodernizowały dla ery cyfrowej. Nie znam ani jednej firmy, która nie pracuje obecnie nad AI, lub przynajmniej nie planuje.”
Jednak powszechny udział nie oznacza powszechnych korzyści.
“Firma z niską jakością talentów i dostawy nie stanie się premium dostawcą AI,” mówi Elsberry. “Nie mogą przyciągnąć dobrych ludzi; nie zmienią swojego podejścia, które ma dziesięciolecia. Jeśli zaczną próbować dzisiaj, zajmie to lata – i będzie wtedy nowa fala.”
Gdy 92% dyrektorów mówi, że rozwijają „elitę AI”, nie opisują programu przywilejów. Opisują nowy wewnętrzny rynek pracy, w którym starszeństwo i pamięć instytucjonalna są wyceniane przeciwko nowej zmiennej: wydajności.
„Przyjmowanie AI” nie jest takie same jak „wdrożenie AI”
Dużo z tego, co nazywa się przyjęciem AI, można opisać jako teatr. WRITER wskazuje na to: 75% dyrektorów przyznaje, że ich strategia AI jest „bardziej dla show” niż rzeczywistym przewodnictwem. Tylko 29% raportuje znaczący zwrot z inwestycji w AI generatywnej, a tylko 23% mówi to samo o agentach AI.
Eksperci tacy jak Naukam i Elsberry twierdzą, że podczas gdy kupowanie licencji i prowadzenie szkoleń jest częścią procesu, nie jest to przyjęcie. Przyjęcie to, gdy sposób pracy się zmienił. I to jest widoczne.
Dla Elsberry najczęstszy błąd wykonawczy nie jest źle zaplanowaną strategią – to brak strategii. „Widzę niezliczone agenty budowane, AI ‘pułapki’ budowane, ale bardzo niewiele strategii ocenianych całościowo. Myślenie mało i robienie rzeczy, bo to wszystko, co jest modne, to zły start.”
Ten brak dopasowania pojawia się w danych o napięciu. 54% dyrektorów mówi, że przyjęcie AI „rozrywa ich firmę”. Aż 29% pracowników – i 44% pracowników z pokolenia Z – przyznaje, że aktywnie sabotowało wdrożenie AI swojej firmy, wprowadzając dane do nieautoryzowanych narzędzi lub celowo produkując niskiej jakości dane wyjściowe.
Rozwijaj swoje zrozumienie ROI wraz z AI
Tylko 29% dyrektorów w raporcie mówi, że widzi znaczący zwrot z inwestycji w AI generatywnej, a tylko 23% mówi to samo o agentach AI. Ale nachylenie i metryki, które używają do oceny, nie będą widoczne na istniejących pulpitach ROI, zaprojektowanych do mierzenia kosztów oszczędności na zadaniach, które już istniały.
One mówią CFO, czy AI licencja opłaca się sama. One nie ujmują, co się dzieje, gdy inżynier, który wcześniej spędzał środowe popołudnia na boilerplate, teraz spędza je na prototypie, czy gdy starszy analityk przestaje formatować raporty i zaczyna kształtować pytania, które firma powinna zadawać.
To druga kategoria, w której mieszka prawdziwa wydajność.
Zdaniem Naukama, klienci, którzy uzyskują prawdziwe zwroty, nie prowadzą lepszych pulpitów. Prowadzą lepsze kultury. „Klienci z wydajnością są niespokojni i ciekawi. Chcą próbować i nie boją się porażki. Firmy utknęte w trybie pilotażowym nie przyjmują zarządzania zmianą.”
Jego rada dla kolegi CEO, który dzwoni i mówi „jesteśmy w tyle”, jest celowo mała.
“Utwórz zespół pilotażowy, daj im narzędzia, których potrzebują, aby odnieść sukces, celebrować sukces i porażkę publicznie, i skaluj od tamtej pory. Przyjęcie AI nie może być sterowane z góry.”
Uwaga musi ewoluować od mierzenia ROI jako namacalnych wyników, do których przywodzą przywódcy, do zadawania sobie pytania, co ich najlepsi ludzie mogą teraz robić dzięki narzędziom AI.












