Liderzy opinii
Jak AI przekształciło nasz mały zespół marketingowy w agencję pełnego zakresu

Bycie małym zespołem marketingowym w dużej międzynarodowej organizacji może czasami przypominać stare opowieści o małej grupie żołnierzy odpierających najeżdżającą armię. Zamiast być „300” stojącym przeciwko perskiej hordzie, jesteśmy pół tuzina, który staje w obliczu fali PowerPointów i zapytań ofertowych (RFP). Naszą najpotężniejszą bronią w tej walce jest AI, która umożliwiła naszej nieformalnej małej drużynie funkcjonowanie jako agencja marketingowa o pełnym zakresie usług dla naszych licznych regionów i działów.
Na początek, to NIE jest kolejna historia o używaniu AI do automatyzacji nękania leadów i potencjalnych klientów. W świecie B2B nasza publiczność ma niską tolerancję na „AI Slop”. W rzeczywistości podkreślenie ludzkiego dotyku w sprzedaży i marketingu stało się przewagą w generowaniu zainteresowania. To JEST historia o wykorzystaniu narzędzia automatyzacji do tego, w czym jest najlepsze: odciążeniu nas od najbardziej żmudnych zadań i pozwoleniu skupić się na tym, co robimy najlepiej.
Zakończenie niekończącej się gry w wyszukiwanie dokumentów
Jeśli Twoja organizacja używa SharePoint lub innego repozytorium dokumentów, prawdopodobnie już znasz jego wrodzoną wadę: im więcej dokumentów i materiałów zbierasz, niezależnie od tego, jak są uporządkowane, tym trudniej znaleźć to, czego potrzebujesz.
Przez lata tworzyliśmy szablony, repozytoria prezentacji i bazy studiów przypadków, tylko po to, by nieustannie odrzucać pytanie „Hej, czy mamy coś na temat ____ , czego mogę użyć na nadchodzącym spotkaniu?”. I choć wydaje się to drobną sprawą, oznacza stały strumień przerw w ciągu dnia, aby grać w aport.
A potem nadeszło AI! Nagle cała nasza ciężka praca przy sortowaniu, tagowaniu i metodycznym organizowaniu treści przyniosła efekty. Dzięki tak czystemu zestawowi danych, Microsoft Copilot mógł łatwo zacząć odpowiadać na te prośby. Teraz każdy członek naszej organizacji może poprosić Copilota o znalezienie potrzebnych studiów przypadków, slajdów i szablonów.
Teraz stały strumień przerw zniknął… prawie do tego stopnia, że czasem wydaje się ZA cicho.
Spójność marki w trybie autopilota
Każdy marketer zna znaczenie spójności marki, ale w dużej organizacji przekonanie wszystkich do przestrzegania najlepszych standardów i praktyk jest jak próba poganiawania kotów do ruchomego pojazdu. Gdy nasze tygodnie były wypełnione godzinami sprzątania propozycji i prezentacji, teraz możemy używać AI do automatyzacji procesu dopasowywania wszystkiego do naszej jednolitej „szaty graficznej”.
Dla tych z Was, którzy próbowali, możecie już wiedzieć, że nawet najbardziej zaawansowane modele (w momencie pisania tego) NIE są najlepsze w projektowaniu graficznym. Modele AI potrafią szybko wygenerować setkę pomysłów, oczywiście. Uzyskanie od nich zwięzłych, spójnych i dobrze przedstawionych treści to już inna historia.
Tutaj wkracza staranne opracowanie przepływu pracy. Dzięki ciężkiej pracy nad wyborem modelu, szkoleniem i solidnej dawce prób i błędów, udało nam się użyć Claude od Anthropic do automatyzacji procesu „pierwszej rundy sprzątania”. Teraz stare szablony i nieuporządkowane prezentacje mogą przynajmniej zostać zaktualizowane, aby pasowały do naszych kolorów, czcionek i ogólnych układów przy użyciu prostego polecenia.
To wszystko oznacza, że nasz zespół może skupić się na tym, co naprawdę ważne: opowiadaniu świetnej historii wizualnej, aby wywrzeć wpływ w naszych spotkaniach sprzedażowych i z klientami.
Od kwartalnych maratonów raportowania do cotygodniowych wglądów
Kolejnym pożeraczem czasu i przekleństwem każdego zespołu marketingowego jest nieustanna potrzeba raportowania. Niektóre dni mogą wydawać się, że spędzasz więcej czasu na wyjaśnianiu, co robisz, niż na faktycznym wykonywaniu zadań. Ponownie, AI okazało się przełomem w tej dziedzinie.
Dane marketingowe zazwyczaj rozproszone są w kilkunastu różnych usługach — Google Analytics, HubSpot, Salesforce i każda platforma mediów społecznościowych używa własnego systemu śledzenia. Oznacza to, że aby naprawdę zebrać wnikliwe informacje, potrzebny był duży nakład czasu lub zaawansowana strategia zintegrowanego hurtownika danych.
Teraz możemy połączyć wszystkie nasze platformy przez agenta AI, który może pobierać i korelować dane w łatwe do odczytania i wnikliwe raporty. Dodanie kilku rund ustrukturyzowanej wymiany z naszym menedżerem kampanii zapewnia, że prezentowane informacje są zarówno dokładne, jak i zachowują ludzki poziom rozeznania i kontekstu.
To pozwoliło nam tworzyć solidne raporty co tydzień, które kiedyś wymagały tygodniowej pracy raz na kwartał.
Ale to nie jedyna korzyść! Udało nam się także zastąpić roczny kontrakt o wartości 35 000 USD raportami sprzedażowymi generowanymi automatycznie przez AI. Teraz, gdy zespół sprzedaży potrzebuje informacji o nowym leadzie lub koncie, z którym się spotyka, jesteśmy w stanie w ciągu jednego dnia roboczego przygotować obszerne raporty zawierające wszystkie publicznie dostępne informacje o organizacji.
Zwiększanie leadów dzięki concierge, który nigdy nie śpi
Ostatnie, ale nie mniej ważne, współpracowaliśmy z Qualified, częścią Salesforce, aby zbudować żywego agenta AI na naszej stronie internetowej. Ten agent pomaga odwiedzającym naszą witrynę szybko znaleźć potrzebne informacje, zadawać pytania i kierować ich do najbardziej odpowiedniego eksperta tematycznego, aby skutecznie zaspokoić ich potrzeby.
Podobnie jak SharePoint, strony internetowe mają własny „paradoks informacji”. Chcesz umieścić wystarczająco dużo informacji na stronie, aby odpowiedzieć na każdą sytuację odwiedzającego, ale im więcej informacji masz, tym bardziej odwiedzający czują się zagubieni lub przytłoczeni wyborem.
Posiadanie „concierge”, z którym można porozmawiać, znacznie zwiększa współczynnik konwersji strony, ale zapewnienie osoby dostępnej do rozmowy na żywo może być bardzo trudne i kosztowne. Agenci AI od Qualified doskonale wypełniają tę rolę.
Stwierdziliśmy, że ludzie chętniej angażują się z agentem AI, jeśli jesteśmy przejrzyści i bezpośredni co do faktu, że to AI. Odwiedzający są dwukrotnie bardziej skłonni wypełnić formularz kontaktowy, nawet jeśli nie wykorzystają AI do umówienia spotkania.
Strefa „Goldilocks” AI — Jak dobrze wykorzystać AI
Błędy, które popełnia większość firm w zakresie AI, leżą po obu stronach spektrum: z jednej strony myślą o AI i chatbotach LLM jedynie jako „asystentach” w pracy, pomagających przy tworzeniu treści lub obrazów. Z drugiej strony próbują używać AI do automatyzacji roli i wypełniania jej nieodpowiednio tam, gdzie naprawdę potrzebny jest człowiek.
Integrując AI we wszystkie nasze przepływy pracy, udało nam się wykonać pracę zespołu 3‑5‑krotnie większego niż nasz. Nie ma nic, co robimy, a co nie ma jakiejś automatyzacji AI w procesie, i nic, co robimy, nie eliminuje ludzkiego dotyku. Daje nam to to, co najlepsze z obu światów i nic nie podniosło wartości naszego zespołu.
Najważniejszym czynnikiem tego wszystkiego była adopcja i podnoszenie kwalifikacji. Każdy członek naszego zespołu poświęca czas na naukę i eksperymentowanie z nowymi narzędziami i modelami, które nadal się rozwijają. Kultura naszej firmy świetnie radzi sobie zarówno z zachęcaniem do adopcji AI, jak i słuchaniem zespołu, co jest lub nie jest wykonalne w kontekście AI.
Jeśli Twoja organizacja potrzebuje pomocy w zrozumieniu, jak uzyskać wartość i zwrot z AI, zapraszamy do odwiedzenia nas pod adresem www.marlabs.com. Możesz porozmawiać z naszym agentem, Noria, samodzielnie, a gdy będziesz gotowy, połączy Cię z prawdziwą osobą! 🙂












