Liderzy opinii
Dlaczego coaching emocjonalny AI jest przyszłością, a nie tylko śledzeniem i powiadomieniami

Gdy zaczynaliśmy budować Simple w 2019 roku, chciałem stworzyć produkt zdrowotny, który będzie prowadził ludzi w sposób podobny do dobrego nauczyciela. Porównanie, do którego wracałem, to Duolingo we wczesnych dniach. Nie ze względu na gamifikację, ale dlatego, że Duolingo był jednym z nielicznych cyfrowych narzędzi, które mogło wiernie przyciągać ludzi do codziennych ćwiczeń. Większość wyborów zdrowotnych nie są dramatycznymi wydarzeniami. Są to małe, codzienne decyzje. Jeśli aplikacja może utrzymać użytkownika przez wystarczająco długi czas, aby te decyzje się kumulowały, to wykonuje prawdziwą pracę. Chcieliśmy zbudować AI trenera zdrowia, który pomoże ludziom wrócić, zastanowić się i spróbować ponownie, nawet jeśli nie powiedzie im się, zanim jeszcze zacznie się obecna hiperacja AI.
Większość aplikacji do odchudzania jest zbudowana na innym założeniu: AI jest traktowane jako akcesorium. “Ludzki” czatbot siedzi na górze śledzenia. Większość czasu jest jakiś moduł Q&A, który odpowiada na to, o co pytają użytkownicy. Plus, są motywacyjne powiadomienia, aby zachęcić ludzi do powrotu, gdy zaczynają zanikać. Chociaż te elementy są doskonale w porządku, nie dotykają one korzenia, dlaczego ludzie mają trudności z przestrzeganiem. Większość ludzi nie zawodzi, ponieważ brakuje im informacji, ale dlatego, że utrzymanie stałości wymaga emocjonalnego wzmocnienia, odpowiedzialności i poczucia partnerstwa. Aplikacja zaprojektowana do powiadomień i wysyłania przypomnień nie może utrzymać użytkownika przez długie fazy płaskie, w których zachodzi prawdziwa zmiana zachowania. Okazuje się, że AI może – gdy jest wykonana prawidłowo.
Dlaczego tradycyjne aplikacje do odchudzania nie działają tak dobrze, jak byśmy sobie życzyli
Gdy zaczynaliśmy badać wzorce przestrzegania, jedna rzecz stała się oczywista. Ludzie rezygnują gdy czują się sami z trudnym celem. Śledzenie kalorii lub okienek postu jest użyteczne tylko tak długo, jak użytkownik czuje się wspierany w momentach, które wydają się chaotyczne lub zniechęcające. Większość aplikacji nie reaguje na te momenty, po prostu rejestruje dane użytkownika i oferuje ogólne porady. W rezultacie mamy narzędzia, które nie spełniają użytkownika na poziomie emocjonalnym, na którym rezygnacja staje się opcją.
Potem jest dobre stare zmęczenie decyzyjne. Wybory zdrowotne są powtarzalne i łatwe do racjonalizacji. Bez systemu, który pomaga ludziom regulować ich emocje, interpretować niepowodzenia i utrzymywać impet, śledzenie staje się odbiciem porażki, a nie postępu. Gdy ktoś rejestruje trzy dni przejadania się, nie chce zobaczyć tego w ładnym panelu. Chce zrozumienia, perspektywy i następnego kroku, który może rzeczywiście wykonać.
To jest miejsce, w którym agenci AI zaczynają pokazywać mierne przesunięcie. Gdy zaprojektowane jako ciągłe towarzysze, a nie jako narzędzia, pomagają użytkownikom przetwarzać znaczenie ich danych. Wyjaśniają wzorce z empatią. Świętują małe ulepszenia i oferują strategie radzenia sobie w momencie. Trener oparty na coachingu staje się buforem między użytkownikiem a jego własną zniechęceniem. Ta warstwa emocjonalna jest nieobecna w większości istniejących produktów, ale jest to właśnie to, co decyduje o tym, czy nawyk przetrwa wystarczająco długo, aby stać się automatyczny.
Koncentrując się na emocjonalnie inteligentnym trenerze AI
Najmocniejszym dźwignią tworzenia przestrzegania w skali jest budowanie relacji. To jest część, której większość produktów nie docenia. Starają się zmienić zachowanie poprzez logikę lub strukturę. Tylko emocja utrzymuje zmianę. Gdy czujesz się zrozumiany, zostajesz. Gdy czujesz się prowadzony, próbujesz ponownie. I oto sztuczka: jeśli chcesz funkcjonalnego trenera AI, każda interakcja musi wydawać się relacyjna, a nie mechaniczna. Jeśli to się uda, konsekwencja przestaje być obowiązkiem dla użytkownika i zaczyna być rozmową, do której każdy chce wrócić. W rzeczywistości widzimy, jak ChatGPT porusza się w górę i w dół na tej skali “relacyjnej – mechanicznej” z każdą nową wersją, z użytkownikami reagującymi odpowiednio.
Więc dla nas każda interakcja musiała mieć cel. Kontrole nie są tylko zbieraniem danych. Pomagają AI zrozumieć stan emocjonalny i kontekst użytkownika. Pobudki reagują na indywidualne wzorce. Głos trenera dostosowuje się do tonu, preferencji i słabości użytkownika. Z czasem ludzie zaczynają traktować AI jak towarzysza zdrowia, a nie jak narzędzie. Wiele użytkowników opisuje trenera jako coś pomiędzy terapeutą a trenerem. Nie było to przypadkowe. Było to wynikiem projektowania dla połączenia emocjonalnego, a nie tylko funkcjonalności.
Przekierowanie w kierunku modelu opartego na coachingu
W pewnym momencie nasze rozwiązanie rosło szybko jako produkt śledzący. W tym samym czasie nie mogłem pozbyć się przekonania, że samo śledzenie nigdy nie stworzy innowacyjnego wpływu, którego chcieliśmy. Podjęliśmy trudną decyzję o przekierowaniu zasobów w kierunku modelu opartego na coachingu, zanim mieliśmy dane, które mogłyby to poprzeć. Wydawało się to ryzykowne, ale pozostanie na starej ścieżce wydawało się jeszcze bardziej ryzykowne. W momencie, gdy zdecydowaliśmy się na ten kierunek, produkt zaczął się zmieniać. Odbudowaliśmy model interakcji, przebudowaliśmy ścieżkę użytkownika i rozszerzyliśmy naukę behawioralną za coachingu. Nie było to szybkie przejście, ale było to słuszne. Przesunięcie w kierunku emocjonalnego AI napędza lepsze wyniki, silniejsze rezultaty i wyraźniejszą tożsamość produktu.
Gdy nasz trener AI zaczął tworzyć relacje zamiast wyrzucać instrukcje, użytkownicy zaczynali zostawać dłużej. Otwierali aplikację nawet w dniach, kiedy nie chcieli myśleć o swojej wadze, dzielili się więcej szczegółami na temat swoich prawdziwych nawyków i sprawdzali po niepowodzeniach, zamiast rezygnować całkowicie. Coaching stał się punktem odniesienia, a nie obowiązkiem.
To potwierdziło coś, co podejrzewaliśmy od samego początku: że trwała zmiana wagi nie jest procesem intensywności, ale budowania emocjonalnej wytrzymałości, a emocjonalne wiązanie z AI tworzy idealne warunki do tego.
Jak myślenie neurodywergentne skłoniło nas do celowania w emocje
Chciałbym powiedzieć, że nasza filozofia produktu pochodzi wyłącznie z gruntownych badań i innowacyjnego myślenia, ale opiera się ona również na tym, jak działa mój własny mózg. Mam ADHD i silną tendencję do hipervigilancji. To pociąga mnie w spirale, powoduje, że wszystko poddaję w wątpliwość i powoduje, że skacze między pomysłami zbyt szybko. Naturalnie, spędziłem spory kawałek życia, próbując skierować te nawyki w coś konstruktywnego.
Hipervigilancja okazała się doskonała do modelowania ryzyka, na przykład. Jest to przydatne, gdy trzeba zobaczyć przypadki brzegowe, zanim się wydarzą, zwłaszcza gdy twój produkt to system AI, który wchodzi w interakcje z milionami ludzi. Myślenie neurodywergentne naturalnie bada niezwykłe scenariusze, użytkownika, który zachowuje się poza normą, emocjonalną reakcję, której się nie spodziewasz. To stało się przewagą w budowaniu trenera, który musiał być emocjonalnie inteligentny ponad wszystko. Nie potrzebowaliśmy AI, która tylko rozumie “przeciętnego użytkownika”, musiała zrozumieć ludzi, którzy są przytłoczeni, rozproszeni, niespójni, unikający, zawstydzeni lub zestresowani, ponieważ są oni najbardziej potrzebujący wsparcia.
Mózg, który nigdy nie przestaje skanować, co może pójść nie tak, jest również dość dobry w widzeniu, jak ludzie mogą się czuć niezrozumiani. To pomogło ukształtować, jak nasz agent AI reaguje na zamieszanie, frustrację lub wątpliwości użytkowników. To również wpłynęło na nasze podejście do bezpieczeństwa. Budowanie AI, która daje porady dotyczące zdrowia, oznacza, że trzeba przewidzieć tryby awaryjne. Trzeba zrozumieć, jak ktoś może zinterpretować wiadomość w momencie stresu. Myślenie neurodywergentne uczyniło nasz zespół bardziej wrażliwym na ton, tempo i emocjonalną nuancję. To pchnęło nas do dodania barier ochronnych, które nie były oczywiste, ale stały się kluczowe w prawdziwym użyciu.
AI potrzebuje modelowania ludzkiego, a nie tylko nadzoru ludzkiego
Istnieje dużo dyskusji o utrzymaniu ludzi w pętli, gdy wdraża się AI w ogóle i AI w kontekstach zdrowia w szczególności. To jest ważne, ale istnieje inna wymiar, o której techniczni myśliciele mają tendencję do zapominać. Skuteczne coaching AI nie potrzebuje tylko nadzoru, ale potrzebuje modelowania. Cokolwiek coacha budujesz, musi zachowywać się w sposób, który ludzie intuicyjnie rozpoznają jako troskliwy, spójny i godny zaufania. Sygnały emocjonalne są równie ważne jak informacyjne.
Modelowanie ludzkich wzorców nie oznacza udawania, że AI jest osobą. Oznacza to dawanie użytkownikowi znajomego rytmu. Dobrzy trenerzy zwracają uwagę, dostosowują ton, zauważają zniechęcenie. Oferują strukturę, gdy ktoś czuje się chaotycznie. To są bardzo przewidywalne ludzkie zachowania. Wytrenowaliśmy AI, aby przyjąć te wzorce, ponieważ ułatwiają one przestrzeganie. Gdy ludzie czują się emocjonalnie uregulowani, podejmują lepsze decyzje i trzymają się ich dłużej. To jest ludzki czynnik, o którym dbaliśmy.
Przyszłość coachingu z AI
Najważniejszą rzeczą, jaką nauczyłem się po drodze, jest to, że ludzie nie potrzebują głośniejszych przypomnień ani więcej danych. Potrzebują relacji z systemem, który rozumie, jak trudna jest zmiana. Sztuczna inteligencja jest teraz w stanie wspierać ludzi w tym sposób, przynajmniej, jeśli ją zaprojektujemy z emocjonalną nuancją. Gdy modele AI interpretują emocje, kontekst i wzorce behawioralne z większą nuancją, przestaną funkcjonować jak eleganckie czatboty. Moja prognoza jest taka, że inteligencja emocjonalna, a nie rozmiar modelu, staje się już prawdziwym różnicowaniem.
Gdy nasz produkt nadal rośnie, wizja pozostaje taka sama: zmiana zdrowia jest praktyką, a praktyka wymaga partnera. Naszym celem jest zbudowanie najbardziej emocjonalnie inteligentnego trenera zdrowia na świecie. Jeśli ludzie czują się zrozumiani, wracają. Jeśli wracają, zmieniają się. I jeśli zmieniają się, produkt robi to, do czego został zbudowany. I nie chwaląc się, ale jesteśmy firmą o przychodach 160 milionów dolarów rocznie – dowód, że emocjonalny coaching AI może się skalować.












