Connect with us

Jakie trendy sztucznej inteligencji zdominują w 2026 roku i dokąd zmierza ta technologia?

Liderzy opinii

Jakie trendy sztucznej inteligencji zdominują w 2026 roku i dokąd zmierza ta technologia?

mm

Do 2026 roku sztuczna inteligencja wkracza w nową fazę – bardziej wymagającą, bardziej pragmatyczną i o wiele bardziej wielkoskalową. Rynek stracił już swoje iluzje, pieniądze są liczniejsze, a firmy zadają proste pytanie: Gdzie jest tu prawdziwa wartość biznesowa?

Wszystkie kluczowe trendy spotykają się w jednym miejscu: sztuczna inteligencja przestaje być narzędziem i staje się infrastrukturą.

Od LLM do systemów agentowych

Jednym z kluczowych trendów, które już kształtują branżę, jest sztuczna inteligencja agentowa. Ewoluuje z narzędzia pomocniczego w pełnoprawne rozwiązanie przedsiębiorstwowe, szeroko stosowane przez duże firmy. To następny etap po klasycznych LLM, używanych do generowania tekstu, analizy i innych standardowych zadań.

Historycznie, takie technologie pozostawały wewnątrz dużych korporacji przez długi czas i były niemal niewidoczne dla ogółu. Firmy jak Google i Facebook używały ich już dawno, zanim termin LLM stał się powszechny. Dziesięć lat temu, pracując w międzynarodowej firmie oprogramowania, rozwijaliśmy i używaliśmy takich systemów, choć nazywaliśmy je AI do przetwarzania danych, a nie LLM.

Punkt zwrotny nastąpił z demokratyzacją sztucznej inteligencji. Pojawienie się ChatGPT, Gemini i podobnych produktów uczyniło sztuczną inteligencję narzędziem masowym, co spowodowało gwałtowny wzrost zainteresowania i inwestycji. Jednak rynek szybko osiągnął limit: w krótkim czasie prawie wszystkie oczywiste przypadki użycia zostały już zaimplementowane.

Większość startupów z tamtej ery nie budowała własnych modeli, ale tworzyła tzw. nakładki – interfejsy na górze istniejących LLM. Rozwiązania te szybko straciły swoją wartość, ponieważ podstawowe modele zapewniały tę samą funkcjonalność bezpośrednio, bez potrzeby odrębnych aplikacji.

Ta era trwała około roku. W takie produkty zainwestowano miliardy dolarów, po czym okazało się, że oczekiwania były zawyżone.

To właśnie na tym tle rozpoczęła się zmiana w kierunku systemów agentowych. Agenci AI reprezentują bardziej złożoną architekturę, w której kilka specjalistycznych modeli взаимодействuje ze sobą, rozdzielając zadania i koordynując działania. Ten podejście umożliwia obsługę złożonych scenariuszy, od planowania podróży po zarządzanie procesami biznesowymi, i stanowi następny etap w ewolucji sztucznej inteligencji.

Konsolidacja rynku i dlaczego tylko giganci przetrwają

Już teraz widzimy, że rynek agentów AI przeszedł przez fazę konsolidacji. Wąska grupa głównych graczy, około tuzina firm, wyłoniła się i szybko zajęła dominujące pozycje.

Proces ten w dużej mierze odbija historię rynku usług pocztowych, który ostatecznie dostał się pod kontrolę Microsoftu, Google i Yahoo. Podobna dynamika rozgrywa się w sztucznej inteligencji agentowej: kluczowe rozwiązania są rozwijane przez firmy takie jak Cohere, OpenAI i Google. Będą one stopniowo wypierać nie tylko nowych entrantów, ale także mniejszych graczy, którzy wcześniej zdobyli niszowe segmenty.

Obecnie główny focus dużych dostawców przesunął się w kierunku segmentu przedsiębiorstw. W trakcie 2025 roku aktywnie wdrożyli oni systemy agentowe w dużych organizacjach, zaczynając od zadań aplikacyjnych, takich jak obsługa klienta, wewnętrzne bazy wiedzy, szkolenia pracowników i automatyzacja przepływu dokumentów. Typowy scenariusz obejmuje analizę materiałów korporacyjnych i budowę inteligentnych asystentów, które mogą odpowiedzieć na złożone pytania bez specjalistów. Na przykład, wszystkie materiały techniczne platformy takiej jak Keylabs mogą być przetworzone, umożliwiając botowi odpowiedzieć na każde techniczne pytanie bez potrzeby żywych ekspertów.

Następnym krokiem na tej drodze jest skalowanie. W najbliższej przyszłości klienci przedsiębiorstw będą oferowani coraz bardziej kompleksowe pakiety: od obsługi księgowej i prawnej po zarządzanie procesami operacyjnymi. Rola ludzi przesunie się w kierunku nadzoru i podejmowania ostatecznych decyzji, podczas gdy agenci AI będą zajmowali się rutynowymi zadaniami.

To samo dotyczy innych funkcji korporacyjnych. Na przykład, w dużych bankach z tysiącami pracowników, agenci AI mogą przejąć organizację podróży, zarządzanie biletami i zmiany tras, zastępując usługi zewnętrzne i kontrahentów.

Gdy główni dostawcy zaczną oferować pełny zakres takich usług w jednym zintegrowanym pakiecie, od agenta podróży po wsparcie finansowe i prawne, specjalistyczni dostawcy startupów staną się niekonkurencyjni.

Duży gracze nie muszą zdobywać rynku od zera: będą rozszerzać się poziomo, stopniowo pokrywając coraz więcej procesów biznesowych wewnątrz organizacji przedsiębiorstw.

Which industries are most sensitive to AI and automation

To zostanie przetłumaczone jako:

Które branże są najbardziej wrażliwe na sztuczną inteligencję i automatyzację

Gdy mówimy o technologii w ogóle, już teraz jest jasne, że narzędzia cyfrowe i sztuczna inteligencja zmieniają procesy pracy w sektorze prawnym. Wiele firm doświadcza spadku popytu na tradycyjne usługi prawne, głównie z powodu automatyzacji rutynowych operacji. Dotyczy to zarówno małych organizacji, jak i dużych korporacji, podczas gdy sektor finansowy, w szczególności banki, nadal przyjmuje nowe technologie w sposób bardziej ostrożny.

Jednakże, istotne jest, aby odróżnić praktykę prawniczą od systemu sądowniczego. W postępowaniach sądowych, gdzie adwokat reprezentuje i broni interesów klienta, rola ludzi pozostaje niezastąpiona. Pomimo eksperymentów z użyciem sztucznej inteligencji w praktyce sądowej, ludzie będą nadal podejmować decyzje i konstruować argumenty prawne w sądzie przez najbliższe dekady, przynajmniej.

Sytuacja jest całkowicie inna w prawie korporacyjnym. Niemal każda operacja biznesowa obejmuje dokumentację prawną, od umów o poufności po podstawowe kontrakty i dokumentację projektową. Wcześniej, tworzenie i zatwierdzanie tych kontraktów wymagało znacznego czasu i wielu rund komentarzy od zespołów prawnych obu stron.

Obecnie te procesy są coraz bardziej optymalizowane za pomocą narzędzi AI i LLM. Sztuczna inteligencja pomaga szybko identyfikować sporne lub wrażliwe klauzule, sugerować poprawki i zapewnić, że dokumenty są zgodne z wewnętrznymi wymogami firmy. W efekcie, cykl zatwierdzania jest znacznie skrócony, a rola prawnika przesuwa się w kierunku nadzoru, strategicznej oceny ryzyka i podejmowania ostatecznych decyzji.

Podobne zmiany zachodzą w sektorze finansowym. W zadaniach takich jak raportowanie podatkowe i finansowe, które są uregulowane przez ścisłe przepisy i regulacje, sztuczna inteligencja okazała się szczególnie skuteczna. Wiele firm już teraz używa takich rozwiązań, aby zautomatyzować obliczenia, przygotować raporty i poprawić dokładność operacyjną.

Ostatecznie, technologia nie zastępuje specjalistów, ale zmienia naturę ich pracy: rutynowe operacje są zautomatyzowane, a focus przesuwa się w kierunku zadań analitycznych, zarządczych i strategicznych, gdzie ekspertyza ludzi pozostaje krytycznie ważna. Zaobserwowałem to bardzo wyraźnie w 2025 roku w Keymakr wnioskach klientów: zobaczyłem znaczną liczbę zapytań związanych z rozwiązaniami danych w sektorach finansowym i prawnym.

Spójrzmy w przyszłość, na 2026 rok, wszystkie procesy deterministyczne będą stopniowo przechodzić na systemy agentowe AI. Przez deterministyczne rozumiem zadania, które są uregulowane przez ścisłe reguły: prawa, regulacje, procedury finansowe i zgodność. W tym kontekście, następnym logicznym kierunkiem rozwoju będzie cyberbezpieczeństwo.

Cyberbezpieczeństwo jako odwrotna strona automatyzacji AI

Gdy objętość dostępnych danych rośnie i krąży bardziej aktywnie między systemami, poziom ryzyka nieuchronnie wzrasta. Podczas gdy dane są przechowywane lokalnie i w izolacji, są one względnie bezpieczne. Ale gdy rozpoczyna się ciągły przepływ danych między bazami danych, modelami AI i agentami, powierzchnia ataku rozszerza się gwałtownie.

Współczesne systemy AI wymagają ciągłego dostępu do danych. Aby systemy agentowe mogły działać, a modele językowe analizować informacje i podejmować decyzje, dane muszą być regularnie wyodrębniane z wewnętrznych repozytoriów i przenoszone do zewnętrznych środowisk obliczeniowych. W tym momencie pojawia się krytyczne pytanie: kto dokładnie może wykorzystać potencjalną lukę: sama firma czy trzeci dostawca AI, na którego infrastrukturę się powierza?

Jeśli główny dostawca ma lukę, atakujący mogą uzyskać dostęp nie tylko do jego systemów, ale także do danych licznych firm-klientów. Bez takiej zewnętrznej zależności ten wektor ataku może nie istnieć.

W ten sposób przyjęcie AI znacznie rozszerza obwód ryzyka cybernetycznego. To tworzy możliwości zarówno dla celowych ataków, jak i szerokiego spektrum podmiotów pracujących z lukami, od aktorów złośliwych po specjalistów ds. bezpieczeństwa i zespoły obrony proaktywnej.

Wszystkie te procesy są połączone: wzrost automatyzacji AI nieuchronnie zwiększa wymagania dotyczące cyberbezpieczeństwa, co z kolei stymuluje pojawienie się nowych rozwiązań i firm. Już teraz obserwujemy falę startupów rozwijających narzędzia do ochrony infrastruktury AI, zarządzania dostępem do danych i monitorowania ryzyka.

Gdzie będziemy w 2026 roku?

Konsolidacja dużych dostawców AI/LLM, w połączeniu z coraz bardziej dostępnymi systemami o orientacji na cyberbezpieczeństwo i możliwości podejmowania decyzji agentowych, maluje obraz. Spodziewamy się, że zobaczymy mniej hossy i więcej praktycznych rozwiązań z branży – przejmujących rutynowe zadania i automatyzujących całe sektory podejmowania decyzji korporacyjnych.

Reguła jest taka: jeśli jest możliwe, aby zrozumieć i określić ścisłe reguły i najlepsze praktyki, agenci AI będą mogli to obsłużyć. Teraz, gdy już wiemy, do czego ta technologia jest naprawdę dobra, firmy będą coraz bardziej maksymalizować jej przydatność w różnych branżach.

Michael Abramov jest założycielem i dyrektorem generalnym Introspector, przynosząc ponad 15+ lat doświadczenia w inżynierii oprogramowania i systemach sztucznej inteligencji wizji komputerowej do tworzenia narzędzi do oznaczania danych na poziomie przedsiębiorstw.

Michael rozpoczął swoją karierę jako inżynier oprogramowania i kierownik badań i rozwoju, tworząc skalowalne systemy danych i zarządzając zespołami inżynierskimi o charakterze międzyfunkcyjnym. Do 2025 roku pełnił funkcję dyrektora generalnego Keymakr, firmy świadczącej usługi oznaczania danych, gdzie był pionierem w zakresie workflow z ludzkim uczestnictwem, zaawansowanych systemów QA i specjalistycznych narzędzi w celu wsparcia dużych potrzeb danych wizji komputerowej i autonomii.

Posiada tytuł licencjata nauk komputerowych oraz wykształcenie w dziedzinie inżynierii i sztuk creative, co pozwala mu przyjmować multidyscyplinarną perspektywę w rozwiązywaniu trudnych problemów. Michael żyje na przecięciu innowacji technologicznych, strategicznego przywództwa produktowego i realnego wpływu, napędzając rozwój następnego etapu systemów autonomicznych i inteligentnej automatyki.