Connect with us

Co czego AI jeszcze nie może zastąpić

Liderzy opinii

Co czego AI jeszcze nie może zastąpić

mm

Na pierwszy rzut oka, sztuczna inteligencja i startupy wydają się stworzone dla siebie. Potężne narzędzie dla nowej firmy, które przyspiesza procesy, zwiększa efektywność operacyjną i ujawnia spostrzeżenia rynkowe? Brzmi zbyt dobrze, aby było prawdą.

I tak jest. AI wpłynie na krajobraz startupów w sposób, którego jeszcze nie możemy pojąć, zwłaszcza wpływając na startupy oparte wyłącznie na oprogramowaniu.

Skutki AI są już odczuwalne w innych dziedzinach. Niedawno rozmawiałem z kolegą, który stwierdził, że branża konsultingowa jest “umierającą branżą”, a tradycyjne firmy konsultingowe, takie jak McKinsey, mają poważne problemy, ponieważ AI zaczyna oferować szybkie usługi analityczne. Nie są również same platformy technologiczne wolne od zagrożeń: w miarę jak użytkownicy coraz częściej zwracają się do ChatGPT w poszukiwaniu odpowiedzi, przyszłość Google jest poddawana pod rozwagę.

Wraz ze światem biznesu przechodzącym nieustanną transformację, zostajemy z pytaniem: co AI nie może zastąpić? I co to oznacza dla przyszłości startupów?

Nie wszystkie startupy są równie stworzone

Ważnym punktem, gdy rozważamy, jak AI ukształtuje krajobraz startupów, jest to, jak startupy mogą się różnić. W jednym punkcie wszystkie dzielą wspólną podstawę: każda firma ma bariery, którymi może się bronić. Mogą one mieć jedną barierę lub wiele, dobre lub złe, ale będą miały bariery tak czy inaczej.

W przypadku B2B SaaS zwykle spotykamy bariery w postaci tworzenia kodu i dystrybucji produktu. Jest to dość rzadkie, aby te firmy cieszyły się efektami sieciowymi, tj. zwiększonym wartością wraz ze wzrostem liczby użytkowników. Ich podstawową ofertą jest oprogramowanie i kod.

Jedno jest pewne: AI obniży koszt kodu dla prawie wszystkich. To ma ogromny wpływ na dystrybucję B2B SaaS. Dlaczego? Ponieważ AI daje każdemu klientowi możliwość stworzenia rozwiązania samodzielnie, prawie za darmo. Sposób, w jaki B2B SaaS opiera się na kodzie jako jednej ze swoich mechanizmów obronnych, czyni go podatnym na AI, ponieważ ta technologia może skutecznie odtworzyć ten kod samodzielnie.

Odwrót jest taki, że firmy z efektami sieciowymi nie są dotknięte przez AI w ten sam sposób. Można na przykład skopiować Airbnb za prawie zerowy koszt, ale to nie oznacza, że można go zabić. Kluczowa różnica polega na tym, że Airbnb ma silne efekty sieciowe. W miarę jak jego sieć gospodarzy rosła, rosła również liczba podróżnych – i odwrotnie. To cenny atut, który pomaga bronić firmę przed replikacją.

Ponadto AI stanowi ryzyko, gdy może zastąpić pewne fizyczne działanie biznesu lub osoby. Przeważnie jest to trudne dla tej technologii. Dlatego też, gdy rozważasz linię obrony przed AI, pomaga mieć operacje fizyczne. Na przykład Uber ma ogromne operacje offline, które wspierają działania jego kurierów: rowery, torby, marketing lokalny itp.

To właśnie te elementy – efekty sieciowe i obecność offline – sprawiają, że biznes staje się odporny na postępy AI.

Ostrożnie: nadchodzi komodyzacja

Startupy oparte wyłącznie na oprogramowaniu są bardziej podatne na automatyzację niż te z funkcjami offline. Wynika to z faktu, że postęp LLM i robotyki tworzy długoterminowe ryzyko dla tych startupów w postaci komodyzacji.

AI umożliwia każdemu stworzenie kodu w ciągu kilku dni. Dawniej potrzebowano specjalnego oprogramowania, aby stworzyć produkty takie jak czatboty; teraz można je coraz częściej tworzyć za pomocą interfejsów API LLM. Bardzo wyspecjalizowani inżynierowie byli niegdyś postrzegani jako klucz do tworzenia oprogramowania; teraz ta inteligencja jest zlecona dostawcom LLM.

W przeszłości żadna firma nie mogła sobie pozwolić na stworzenie nawet podstawowej strony internetowej z rozwiązaniem płatniczym, więc powstał Shopify. To samo dotyczy wszystkich CRM, takich jak Salesforce, ponieważ oprogramowanie zostało stworzone, aby wypełnić lukę na rynku.

Ale teraz możesz stworzyć swój własny Salesforce dla swojej firmy za pomocą Loveable. Odstaw to na tydzień i będziesz gotowy.

AI demokratyzuje dostęp do specjalistycznej wiedzy, technologii i umiejętności, których te startupy używają do tworzenia oprogramowania; ta technologia czyni ich unikalne zrozumienie towarem powszechnym i pozostawia takie startupy z ograniczoną możliwością dominacji na rynku.

Cały koncept tego, co B2B SaaS sprzedaje, ulega zmianie. Opierali się na sprzedaży kodu, ale ten produkt wkrótce będzie miał niewielką wartość, ponieważ każdy może go stworzyć samodzielnie. Wraz z ewolucją tej technologii, startupy oparte wyłącznie na oprogramowaniu mogą znaleźć się w niepewnej sytuacji, ponieważ ich niegdyś wzniosłe umiejętności, doświadczenie i wiedza stają się ogólnodostępne.

To pozostawia nas z bardzo obiecującym wynikiem. Dawniej kod stanowił ograniczenie dla firm; były one ograniczone tym, jak daleko mogły napisać kod i stworzyć produkty. Teraz jednak mamy nadmiar kodu, dzięki AI. Możemy to wykorzystać na swoją korzyść i wrócić do podstaw: jakie są bóle głowy klientów i jak je rozwiązać? I jak możemy zbudować bariery dla firm – aby nie zostały one zlikwidowane przez AI?

Czy zaufałbyś robotowi swoje klucze?

To jest miejsce, w którym startupy oparte na czymś realnym mogą się wyróżnić, ponieważ nie opierają się wyłącznie na oprogramowaniu i kodzie.

Dwelly to jeden z takich startupów: jego rdzeniem jest zarządzanie fizycznymi nieruchomościami, łącząc klientów z realnymi domami i mieszkaniami. Jest on silnie zakorzeniony w świecie realnym, zajmując się kluczami, drzwiami i przeciekającymi rurami w trakcie procesu.

Świat offline może być brudny i problematyczny w sposób, w jaki świat online nie jest: klucze się gubią, drzwi się łamią, rury przeciekają. Ale ta złożoność jest właśnie tym, co chroni tę grupę startupów.

AI chętnie napisze kod i robot może dać ci podwiezienie samochodem. Ale żadne z nich nie mogą wydać kluczy ani naprawić przeciekającej rury. Moje zdanie jest takie, że dopóki roboty nie będą mogły niezawodnie zarządzać takimi skomplikowanymi operacjami, te startupy mają swoją własną barierę, warstwę obronną, którą nie można zautomatyzować.

Bronienie się przed perturbacjami

To nie oznacza, że możemy wykluczyć perturbacje w tym obszarze, więc nie powinniśmy wpadać w fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Weźmy na przykład branżę przewozów samochodowych. Dawniej byłoby to nieprawdopodobne, aby roboty prowadziły samochody. Teraz spójrz na San Francisco: robotyzacja już zabija Ubera i Lyfta, ponieważ flota bezzałogowa Waymo pozbawia ich użytkowników.

Jeśli postęp technologiczny uczy nas czegoś, to tego, że nie możemy przewidzieć, jak zmieni on branże.

Nasza branża ma warstwę obronną przed automatyzacją i LLM, na razie, ale można twierdzić, że perturbacje nadejdą wcześniej czy później. Aby skutecznie złagodzić to i spełnić potrzeby ewoluującego środowiska biznesowego, musimy zbudować bariery i zabezpieczyć nasz produkt. Model musi być fundamentalnie broniony, niezależnie od tego, ile kodu AI jest dostępne: podstawowe efekty sieciowe i jakaś obecność offline sprawią, że będziesz jednym z zwycięzców.

To jest coś, o czym myślę wiele. To nie jest łatwe osiągnięcie, ale idzie to w parze z terytorium świata startupów – pozostawaniem reaktywnym i elastycznym wobec zmian. Więc, jak zbudować bariery przed perturbacjami? To zasługuje na to, aby być tematem innego artykułu.

Ilya Drozdov, współzałożyciel i CEO Dwelly, AI-wspomaganego rollupu agencji wynajmu, który podnosi pełny cykl życia wynajmu za pomocą AI. Były dyrektor generalny w Uber. Wcześniej założył i opuścił tech-wspomagane agencje wynajmu z 10 000 mieszkań i 50M GMV.