Modele i platformy AI
Rząd Wielkiej Brytanii gromadzi poufne dane zdrowotne w celu walki z COVID-19
Rząd Wielkiej Brytanii zaangażował Palantir (PLTR ), amerykańską firmę specjalizującą się w big data, założoną przez Petera Thiela, oraz Faculty, startup specjalizujący się w profesjonalnej strategii danych, oprogramowaniu i szkoleniach, w celu walki z rozprzestrzenianiem się COVID-19. Chociaż może to budzić obawy dotyczące prywatności, należy zauważyć, że gromadzenie big data, w tym danych zdrowotnych osób, jest konieczne dla podjęcia przez rządy świadomych decyzji dotyczących powstrzymania rozprzestrzeniania się COVID-19, określenia, które członkowie społeczeństwa są najbardziej narażeni, oraz ustalenia, które opcje leczenia są najskuteczniejsze.
Palantir zdaje sobie sprawę z obaw dotyczących prywatności użytkowników, dlatego opublikował wytyczne dotyczące najlepszych praktyk korzystania z danych w czasie kryzysu. Palantir stwierdził: „Posiadanie umiejętności kompetentnego stosowania nauki o danych do odpowiedniego zestawu problemów będzie stanowić istotny atut dla uzupełniania i wzmacniania kompleksowych strategii walki z tym kryzysem zdrowotnym”, co jest niewątpliwie prawdą.
Stwierdzili również następujące, co jest uznaniem dla niebezpiecznego ryzyka, na które naraża się społeczeństwo, korzystając z tego rodzaju big data: „Bogate źródła danych często inspirują nieoczekiwane — nawet niebezpieczne — analizy. Ustanów i egzekwuj wspólne reguły dotyczące korzystania z danych i określ, kto powinien mieć dostęp do danych i w jakim zakresie. Niewłaściwe korzystanie z danych może skutkować brakiem zaufania społecznego do instytucji. Nawet najlepsze zamiary rozwiązywania problemów czasami są ślepe na ryzyko rozwiązań, które tworzą.”
Jaki rodzaj danych gromadzi rząd Wielkiej Brytanii? Obecnie, odpowiednie dane, które są potrzebne do walki z wyzwaniem COVID-19. Jak donosi Guardian, obecnie anonimizowane dane obejmują płeć, chronione informacje zdrowotne, wyniki testów na COVID-19, treść połączeń z Narodową Służbą Zdrowia (NHS), linii zdrowotnych 111 oraz informacje kliniczne o osobach przebywających w intensywnej terapii.
Prywatność danych powinna być anonimizowana, aby nie można było ich powiązać z konkretną osobą, potrzebujemy jednak tych danych do analizy systemów machine learning. Głębokie systemy uczenia się korzystają z tego rodzaju big data, aby zidentyfikować wzorce i punkty danych, które są pomijane przez ludzi. Coś tak trywialnego, jak płeć, może ujawnić ważne spostrzeżenia, na przykład, że mężczyźni z cukrzycą są bardziej narażeni na chorobę niż kobiety z cukrzycą. Pewne opcje leczenia mogą działać lepiej dla różnych grup wiekowych, płci, genetycznych, itp.
Zamiast być potępiony, powinniśmy dać rządowi Wielkiej Brytanii zaufanie. Ten rodzaj gromadzenia danych i wysiłków w zakresie udostępniania danych przez wszystkie sektory systemu opieki zdrowotnej powinien być utrzymany na dłuższą metę. Może to posłużyć nam w przyszłości do walki z przyszłymi pandemiami, a także do rozwiązywania regularnych problemów zdrowotnych, raka i innych chorób.
Obecnie projekt korzysta z „pseudo numeru NHS” do skorelowania dużych zbiorów danych, w tym indeksu pacjentów, istniejącego zasobu NHS, który korzysta z „danych marketingowych” do podziału populacji brytyjskiej na różne „typy” na poziomie gospodarstw domowych. Chociaż pozostaje niepewne, czy jest to najskuteczniejsza metoda dystrybucji danych, mamy obawy dotyczące niektórych aspektów procesu gromadzenia danych.
Obecnie gromadzone są dane o lokalizacji połączeń telefonicznych. Chociaż zawężenie danych do kodu pocztowego może być odpowiednie, nie jest konieczne bezpośrednie określenie źródła połączenia, ponieważ informacje te nie mogą być anonimizowane lub losowe. Może to spowodować, że chorzy będą obawiać się korzystania z linii telefonicznej, co może skutkować niepotrzebnymi zgonami osób, które potrzebują pomocy.
Obywatele brytyjscy powinni być zaniepokojeni danymi o lokalizacji połączeń telefonicznych, które są niepotrzebne do skutecznego szkolenia algorytmu głębokiego uczenia się, ale mogą być bezpośrednio wykorzystane do śledzenia osób.
Czy rząd Wielkiej Brytanii powinien kontynuować gromadzenie tego rodzaju big data i rozwiązywać problemy wymienione powyżej, a także inne kwestie dotyczące prywatności i praw użytkowników, których nie znamy? Może to być odpowiednie, aby Wielka Brytania zaangażowała pomoc Unii Europejskiej w celu gromadzenia podobnych danych z ich odpowiednich populacji. Przecież to, jak działa głębokie uczenie się, polega na tym, że im więcej danych jest gromadzonych, tym bardziej skuteczny jest algorytm. To mogłoby znacznie przyczynić się do zacieśnienia współpracy między narodami po zamknięciu granic międzynarodowych.
Należy zachęcać do starannej analizy i pomocy organizacji non-profit, aby upewnić się, że rząd Wielkiej Brytanii nie nadużyje informacji, które gromadzi. Niemniej jednak należy uznać, że jest to ważny krok w walce z COVID-19.












