Liderzy opinii

Ambicje UK w zakresie sztucznej inteligencji zawiodą bez suwerennej infrastruktury

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google
An aerial view of a large, modern British data center with solar panels and wind turbines, nestled within rolling green fields bordered by stone walls near white coastal cliffs, featuring prominent Union Jack flags.

W globalnym wyścigu sztucznej inteligencji Rachel Reeves ogłosiła zobowiązanie do przeznaczenia 500 milionów funtów na finansowanie, co jest kolejnym wyraźnym sygnałem, że Wielka Brytania jest gotowa do udziału w tym wyścigu. Fundusz “Sovereign AI” pokazuje, że rząd Wielkiej Brytanii ma ambicje, aby wspierać brytyjską sztuczną inteligencję i uniknąć zależności od innych krajów. Jeśli te niezbyt subtelnymi sygnałami nie wystarczą, Reeves sama wezwała startupy i przedsiębiorców do “przyjścia do Wielkiej Brytanii”. Połącz to z już solidnym rekordem produkcji więcej startupów sztucznej inteligencji od 2020 roku niż jakikolwiek inny kraj europejski, i pozycja Wielkiej Brytanii wydaje się być silna.

Jednak pod powierzchnią istnieje duży problem. Pomimo ambicji i pilności, aby przemysł sztucznej inteligencji Wielkiej Brytanii stał na własnych nogach, fundamenty nadal należą do amerykańskich gigantów. Jeśli nie zmienimy tego, inwestycje i ambicje Wielkiej Brytanii mogą okazać się niewystarczające.

Luka infrastrukturalna i suwerenności

Spójrzmy bliżej na brytyjski rozwój sztucznej inteligencji, i można zobaczyć prawie widoczne sznurki. Większość chmury, obliczeń i oprogramowania, które są niezbędne dla aplikacji, aby odnieść sukces w produkcji, podlega amerykańskim firmom, według niektórych ekspertów, aż do 90%.

To nie oznacza koniecznie, że dane produkcyjne znajdują się w Stanach Zjednoczonych, ponieważ wszystkie główne firmy chmury mają centra danych w Wielkiej Brytanii. Ale rezydencja i suwerenność to nie to samo. Nawet gdy serwery znajdują się na terenie Wielkiej Brytanii, są one zarządzane przez obce prawo, takie jak amerykańska ustawa CLOUD Act, i mogą być dostępne dla zagranicznych władz na żądanie.

To nie jest tylko kwestia prywatności danych; jest to duży przeszkoda, której wiele udanych pilotów sztucznej inteligencji nie przekroczy, gdy przejdą do fazy produkcji. Opieranie się na przestarzałej infrastrukturze lub udostępnianiu obcej chmury tworzy prawdziwe wąskie gardła. Obliczenia i pamięć są często ograniczone lub przeciążone, podczas gdy starsze sieci mają trudności z przenoszeniem danych z szybkością, jakiej wymaga sztuczna inteligencja. Te ograniczenia utrudniają niezawodne skalowanie obciążeń, a także pozostawiają dane i operacje pod kontrolą obcą i narażone na geopolityczne spory.

Te ryzyka, niestety, nie są już tylko teoretyczne. Konflikt w Iranie pokazał nam, jak infrastruktura chmury, często uważana za wytrzymałą i rozproszoną, może być dotknięta, gdy wiele obiektów w tym samym regionie jest atakowanych lub wyłączanych jednocześnie. To jest pierwszy raz, kiedy gigant chmury został bezpośrednio dotknięty działaniami wojskowymi, co skłoniło AWS do zalecenia klientom przeniesienia obciążeń poza cały region Zatoki.

Pomimo że “Sovereign AI Fund” jest pozytywnym krokiem naprzód i wyznacza kurs dla Wielkiej Brytanii, aby wyjść poza zależność od amerykańskiego oprogramowania, suwerenna strategia sztucznej inteligencji Wielkiej Brytanii nie może tam się zakończyć.

Already nie możemy postrzegać chmury jako bezgranicznej, niezawodnej użyteczności. Pełne zapewnienie suwerenności cyfrowej Wielkiej Brytanii oznacza odejście od bycia najemcą cyfrowym i skupienie się na infrastrukturze, a nie tylko oprogramowaniu, które jest własnością i obsługiwane w Wielkiej Brytanii.

Korzyści z suwerenności

Oprócz ryzyka, odstawienie Wielkiej Brytanii od zależności od amerykańskiej sztucznej inteligencji przyniesie znaczne długoterminowe korzyści. Nie tylko poszczególne projekty sztucznej inteligencji staną się bardziej bezpieczne i skuteczne; cały przemysł będzie bardziej konkurencyjny i gotowy do innowacji, a gospodarka Wielkiej Brytanii będzie silniejsza.

Zastanów się. Z 500 milionów funtów zobowiązanych przez rząd (nie wspominając o dodatkowych 2 miliardach funtów na rozwój kwantowy), ile z nich zostanie przeznaczone na amerykańskich producentów sprzętu i, co więcej, na trzech głównych gigantów chmury? Inwestowanie w infrastrukturę własnością Wielkiej Brytanii nie tylko usunie ryzyka, o których już wspomnieliśmy, ale także utrzyma wartość na terenie Wielkiej Brytanii. Nie tylko to, ale także oznacza to tworzenie miejsc pracy i wzrost talentów, a także ochronę i zachowanie własności intelektualnej.

Z infrastrukturą ukierunkowaną na Wielką Brytanię obok “Sovereign AI Fund”, te projekty i inwestycje będą miały techniczne podstawy, aby naprawdę przynieść owoce. Z niezawodnymi obliczeniami i niską latencją dostępu do danych, zobaczymy mniej tarcia, mniej nieudanych wdrożeń produkcyjnych i więcej innowacji.

Jeśli to brzmi jak marzenie, wystarczy spojrzeć w przeciwnym kierunku do Stanów Zjednoczonych, aby zobaczyć ogromne postępy w budowaniu większej suwerenności cyfrowej w Europie. Mogą być za nami pod względem inwestycji w sztuczną inteligencję, ale ich podstawy są silniejsze. Weźmy na przykład Niemcy, których największym suwerennym graczem chmury jest nie kto inny, jak Lidl (przez swoje spin-off Schwarz Digits). Supermarket, słynący z niezależności od innych dużych marek, zastosował tę logikę w swojej architekturze chmury. Wyniki były tak udane, że inne firmy chciały skorzystać z tej okazji, i w ten sposób powstała suwerenna chmura Niemiec.

Aby konkurować, Wielka Brytania musi wejść na drabinę własności chmury

W walce o udział w przyszłości sztucznej inteligencji Wielka Brytania musi zbudować suwerenność cyfrową. Budżet Rachel Reeves stawia Wielką Brytanię na właściwej drodze, ale aby naprawdę kontrolować nasz los, będziemy musieli również kontrolować umowy, zarządzanie i nasze dane. Wraz z zależnością przychodzi ryzyko, ale wraz z wytrzymałością przychodzi nagroda.

To nie oznacza, że Wielka Brytania musi całkowicie zrezygnować z amerykańskiej technologii. Najlepsza strategia będzie opierać się na rozproszonej, wielochmurowej architekturze, która buduje wytrzymałość bez całkowitej izolacji. Całkowite odejście w przeciwnym kierunku stworzyłoby inne ryzyka, zamykając Wielką Brytanię od innowacji amerykańskich lub korzystnych modeli operacyjnych.

Podobnie jak w każdej relacji, współzależność jest zła, a jednostronna zależność jest jeszcze gorsza. Z własnymi podstawami, na których może się oprzeć, przemysł sztucznej inteligencji Wielkiej Brytanii może rozwijać się i współpracować z amerykańskimi dostawcami i gigantami chmury dla korzyści obu stron.

Co to oznacza w praktyce? Oznacza to rozwój i priorytetowanie brytyjskiej własności i obsługi obliczeń i pamięci, zdolnych do obsługi dużych obciążeń sztucznej inteligencji, które na pewno będą następstwem “Sovereign AI Fund” Wielkiej Brytanii. Oznacza to posiadanie bezpiecznych, wytrzymałych, niskiej latencji sieci, które mogą przenosić dane w razie potrzeby, utrzymując ciągłość biznesu w obliczu zakłóceń. Korzyści: techniczna niezawodność, bardziej przewidywalne koszty, utrzymanie talentów i inwestycji na terenie Wielkiej Brytanii, oraz bezpieczniejsza własność intelektualna, by wymienić tylko kilka.

Więc, jeśli Wielka Brytania jest poważna w swoich ambicjach, aby przewodzić w dziedzinie sztucznej inteligencji, i myślę, że można to bezpiecznie powiedzieć, inwestycje takie jak ta, którejśmy właśnie byli świadkami, nie mogą się zatrzymać na oprogramowaniu. Przemysł i rząd muszą nadal współpracować, aby budować, zarządzać i obsługiwać infrastrukturę, która priorytetem stawia Wielką Brytanię, a nie zyski dużych technologicznych korporacji.

Mark Boost jest brytyjskim przedsiębiorcą technologicznym, CEO i współzałożycielem Civo, suwerennej platformy chmury i sztucznej inteligencji, stworzonej w celu wyzwania tradycyjnego modelu chmury i przywrócenia kontroli użytkownikom. Pasjonuje się oprogramowaniem open source, promuje sprawiedliwość, przejrzystość i otwartość w technologiach i chmurze. Jest również członkiem założycielem Komitetu Wykonawczego Open Cloud Coalition, który promuje otwarte standardy i uczciwą konkurencję w branży chmury.