Connect with us

Liderzy opinii

To nie jest bańka AI, to budowa

mm

W ciągu ostatniego roku, znany narracja zaczęła dominować w salach konferencyjnych i nagłówkach: inwestycje w AI rosną na spekulatywnym poziomie, który jest skazany na pęknięcie, jeśli przychody nie spełnią oczekiwań. Napływ wydatków na projekty pilotażowe został zakwestionowany, ponieważ analitycy debatują, czy przedsiębiorstwa przeszacowały, ścigając nowinki zamiast wartości. Z tej perspektywy, AI przypomina kolejną iterację w znanej cyklu technologicznej hossy; robiąc duże obietnice i osiągając nierówne wyniki. Jednakże, ta ramka nieprawidłowo przedstawia to, co się naprawdę dzieje. Branża nie jest świadkiem bańki AI, ale budowy. Gospodarka AI jest obecnie w fazie kalibracji, gdzie wczesne eksperymentowanie daje miejsce integracji, a trwała wartość zaczyna pojawiać się nie na obrzeżach przedsiębiorstwa, ale w jego najbardziej złożonym rdzeniu.

To jest wyraźna transformacja, która jest dokładnie tym, czym wygląda dojrzałe przyjęcie technologii. W początkowych dniach każdej podstawowej zmiany, organizacje mają tendencję do eksperymentowania szeroko (myśl o chmurze obliczeniowej, przedsiębiorczym SaaS, cyfrowych płatnościach itp.). Podobnie jak technologia, która ją poprzedzała, AI dowody pojęć są testowane, izolowane przypadki są badane, a nieefektywność jest tolerowana w zamian za naukę. To, co się różni teraz, to to, że organizacje przechodzą od zadawania pytania „co może zrobić AI” i kużdymu wymagającemu wyjaśnienia, gdzie ono należy, jak się skaluje i jak wpasowuje się w zarządzane, rzeczywiste operacje.

Od eksperymentowania do infrastruktury

Wielowarstwowa transformacja AI jest być może największym sygnałem, gdzie innowacje i inwestycje są skoncentrowane. Zmiana płynie przez każdą warstwę stosu, od specjalistycznych chipów, hiperskalowych centrów danych, modeli podstawowych, ramowych orchestracji, i aplikacji przedsiębiorczych. To nie jest profil krótkotrwałego trendu. To jest sygnatura długoterminowej zmiany infrastruktury.

Przedsiębiorstwa przechodzą od traktowania AI jako dodatku lub świeżo tworzonej funkcji. Teraz wbudowują je w systemy rekordów i wykonania, celując w miejsca, gdzie dokładność, przejrzystość i odporność mają większe znaczenie niż szybkość demo. Na tym poziomie, oczekiwania zaczynają się zmieniać.

W tych środowiskach, AI nie jest oczekiwane, aby zastąpić istniejącą logikę w całości. Zamiast tego, jest ono proszone o zmniejszenie tarcia, ujawnienie wglądu wcześniej, zautomatyzowanie pracy, która była wcześniej zbyt złożona lub zbyt ręczna, aby ją skalować, i często zmieniając bilans obciążenia między tym, co robi człowiek, a tym, co robi AI. Celem nie jest autonomia dla samej siebie, ale zespoły muszą zacząć rozważać, jak mogą użyć AI, aby zyskać przewagę. Jest wartość w skalowaniu ludzi przez AI, aby obsłużyć bardziej złożone zadania z cyfrowymi narzędziami, które rozszerzają ich możliwości.

Jest to ważne uznanie, ponieważ wiele potencjalnych rozczarowań związanych z AI pochodzi z jego stosowania tam, gdzie złożoność jest niska, a marginalne zyski są ograniczone. Wytwarzanie prawdziwych zwrotów jest następną fazą, zależną od wbudowania AI w podstawowe przepływy pracy, a nie nakładania go na istniejące systemy, wspierane przez nowoczesne podstawy danych i zarządzanie. To jest tam, gdzie możliwości rozpoznawania wzorców, analizy kontekstowej i orchestracji AI zaczynają się kumulować, gdy staje się systemem, który się uczy i porusza.

Największe ryzyko to pozostanie w miejscu

Jeśli istnieje prawdziwa wahanie, z którym przedsiębiorstwa są konfrontowane dzisiaj, nie powinno to być wokół nadmiernej inwestycji w AI, ale podjęcia.

Oprogramowanie, przepływy pracy i role są już przekształcane. Cykle zamknięcia finansowego są kompresowane, modele zgodności są przesuwane z okresowych do ciągłych, a interakcje z klientami przechodzą do konwersacyjnych i sterowanych przez agentów interfejsów. W każdym przypadku, AI nie działa samodzielnie, ale jako przyspieszacz warstwowy na istniejącą transformację cyfrową.

Przedsiębiorstwa, które opóźniają przyjęcie AI, aż będzie ono „ustabilizowane”, mogą odkryć, że otaczający ekosystem już się przesunął. Partnerzy będą oczekiwać danych w postaci maszynowej. Platformy będą zakładać konfigurację wspomaganą przez AI i włączać obciążenia agentów. Regulatorzy będą wymagać szybszego, bardziej szczegółowego raportowania. W tym momencie, doganianie staje się znacznie droższe niż ewolucja.

Jest to szczególnie prawdziwe w branżach, w których złożoność i zmiana są rządzące. W dziedzinie podatków i finansów, reguły ewoluują często, a transakcje występują na granicach. Kiedy śledzenie tych wyników musi być zarówno precyzyjne, jak i wyjaśnialne, koszt procesów ręcznych rośnie wykładniczo. Jednakże, zastosowane w sposób przemyślany, AI oferuje sposób na absorpcję tej złożoności. Cyfrowi agenci i asystenci eliminują powtarzalne kroki, ujawniając tylko to, co jest istotne, i synchronizując dane i decyzje w systemach, tak aby zespoły podatkowe mogły działać szybko i pewnie.

Zarządzanie utrzymuje silnik AI

Jednym z powodów, dla których przyjęcie AI dojrzewa teraz, jest to, że zarządzanie w końcu dogania możliwości. Wczesne wdrożenia często traktowały zarządzanie jako późniejszą myśl, zakładając, że kontrolę można dodać później. Jednakże, kluczem, który przedsiębiorstwa nauczyły się, jest to, że zaufanie musi być w projekcie od samego początku.

Ramowe regulacyjne ewoluują równolegle, wskazując wyraźnie na przejrzystość, odpowiedzialność i nadzór ludzki jako niezaprzeczalne. Niezamierzone do spowolnienia przyjęcia, te barierki tworzą niezbędne warunki do skalowania.

Kiedy organizacje mogą zobaczyć, jak AI dochodzi do wniosków, audytu decyzji i zachowuje odpowiedzialność ludzką, staje się ono wdrożalne w środowiskach o wysokim ryzyku. To jest różnica między eksperymentowaniem a operacjonalizacją. Wyjaśnialność zmienia AI z czarnej skrzynki w instrument, który zespoły mogą polegać, regulatorzy mogą ocenić, a executive mogą promować.

Dlaczego partnerstwa mają większe znaczenie niż kiedykolwiek

Podczas gdy AI staje się wbudowane w operacje biznesowe, droga jest najlepiej nie wytyczona sama. Stos AI jest zbyt szeroki, a krajobraz regulacyjny jest nadal zbyt ambitny wśród celów operacyjnych i nieprzewidzianych implikacji.

Najbardziej udane wdrożenia pojawiają się poprzez partnerstwa między przedsiębiorstwami a dostawcami technologii, które rozumieją zarówno podstawowe systemy, jak i regulacyjne rzeczywistości, które je rządzą. Te partnerstwa redukują ryzyko wdrożenia, zapobiegają fragmentaryzacji narzędzi i pomagają organizacjom skoncentrować swoje wewnętrzne zespoły na wynikach, a nie na orchestracji.

Jest to równie ważne, ponieważ pomaga zapobiec wypaleniu. Jednym z niezauważalnych konsekwencji wczesnego przyjęcia AI było nacisk, jaki został położony na wewnętrzne zespoły, aby stać się ekspertami w każdej warstwie szybko zmieniającego się stosu. Udostępniona odpowiedzialność i narzędzia świadome dziedziny pozwalają organizacjom skalować bez przeciążania swoich ludzi. Plus, kiedy technologia jest zintegrowana bezproblemowo z partnerami ekosystemów, udostępniona inteligencja może być dostarczona bez przenoszenia odpowiedzialności.

Budowa przed nami

Dzisiejszy moment AI nie jest spekulatywnym szczytem. To jest cyfrowa transformacja oznaczona strukturalną transformacją. Kiedy oczekiwania są kalibrowane, przypadki użycia zaczynają się zawężać, gdy przedsiębiorstwa zdobywają głębsze zrozumienie, jak stosować możliwości AI. To jest to, co się dzieje, kiedy technologia przechodzi od obietnicy do praktyki.

Następna faza AI nie będzie definiowana przez efektowne demo lub ogólne twierdzenia o autonomii. Bardziej subtelne zwycięstwa zaczną znaczyć prawdziwe postępy w mniejszych ręcznych przekazach, wcześniejszym wykrywaniu ryzyka, szybszych cyklach decyzyjnych i systemach, które adaptują się, gdy złożoność wzrasta, a nie łamią się pod jej ciężarem.

To nie jest bańka, która pęka. To jest branża budująca podstawy niezbędne do długoterminowej wartości. Dla przedsiębiorstw, które są gotowe ruszyć naprzód, wynagrodzenie nie będzie hipotetyczne, ale wymierne, trwałe i fundamentalnie zmieniające, jak praca jest wykonywana.

Chris Zangrilli jest wiceprezesem ds. strategii technologicznej w Vertex Inc. W swojej roli kieruje strategią technologiczną i innowacjami, wykorzystując nowe technologie, aby zrozumieć sztukę możliwości i napędzać wzrost. Pełnił kilka stanowisk kierowniczych ds. technologii, odpowiedzialnych za architekturę i rozwój rozwiązań SaaS. Przynosi 30 lat doświadczenia w dziedzinie technologii i strategii, dostarczając wartości klientom za pośrednictwem rozwiązań technologicznych dla podatków.