Liderzy opinii

Wyścig AI: Wyobraźnia vs. Infrastruktura

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Przez dziesięciolecia, ogromne firmy jak Meta, Google i Apple dominowały w branży technologicznej. Ale gdy mówimy o sztucznej inteligencji, nie są to firmy, które najczęściej przychodzą do głowy. Zamiast tego, są to narzędzia jak ChatGPT, Midjourney i Runway, które kształtują publiczne postrzeganie AI.

W ciągu zaledwie kilku lat, firmy rodzone z AI, jak OpenAI, Anthropic i Stability AI (oraz narzędzia rozwijane przez nie) przeszły od nieznanych do nazw znanych na całym świecie. To bardzo duży problem dla ustanowionych gigantów technologicznych, i wyraźnie mają ich na bakier.

Chociaż duzi gracze mają swoje własne narzędzia AI, które ludzie aktywnie używają – Meta AI, Apple Intelligence i Grok – wiele osób robi to tylko dlatego, że te usługi są wbudowane w narzędzia i ekosystemy, z którymi są już zaznajomieni: Instagram, iOS, X itd. Gdy jednak chodzi o innowacje, większość wczesnych adoptantów szuka swojej dawki gdzie indziej.

Misjonarze i najemnicy

Giganci technologiczni teraz konkurują z zwinymi startupami, którymi kiedyś byli.

I, gdy ustanowieni gracze doganiają, znajdują się w nieznanym położeniu: gonią innowacje, zamiast wyznaczać ich tempo, jak to robili wcześniej. Ale, zamiast wyjść z tego dołka poprzez innowacje, duzi gracze coraz częściej szukają talentów spoza swojej firmy lub opierają się na istniejących usługach, aby poprawić swoją grę.

Na przykład, Apple rzekomo rozważa zlecenie swoich podstawowych LLM do OpenAI lub Anthropic. To ruch, który wydaje się niewyobrażalny dla firmy, która zawsze była tak skłonna do budowania wszystkiego we własnym zakresie. Meta, tymczasem, ogłosiła niedawno duży nabór nowych pracowników do nowego zespołu „Superintelligence” kierowanego przez byłego CEO Scale AI, Alexandra Wang.

Sam Altman z OpenAI skrytykował ten ruch, który przyciągnął talent z jego własnej firmy, twierdząc, że próby importowania kultury z zewnątrz są skazane na niepowodzenie i że „misjonarze pokonają najemników”. Podtekst Altmana jest jasny: kultura wynika z odwagi i przekonania potrzebnych do podjęcia ryzyka i budowania czegoś od podstaw.

Oczywiście, w wyścigu AI, robienie czegokolwiek z niczego jest trudne, ponieważ budowanie i prowadzenie usług AI jest niezwykle drogie. Bez znaczących inwestycji, trudno jest osiągnąć zrównoważony wzrost. To rzeczywistość, z którą wiele mniejszych firm AI-native musi się obecnie zmierzyć.

Głębokie kieszenie vs. głębokie myślenie

Różne znane narzędzia, jak GitHub’s Copilot i ChatGPT, już obniżyły limity użycia, podczas gdy narzędzia jak Midjourney i Runway oferują model ceny z warstwami, w tym bezpłatne oferty, które są bardzo ograniczone. Nawet OpenAI niedawno ogłosiło, że musi 40-krotnie zwiększyć swoje przychody, aby stać się rentownym. (Altman lepiej mieć nadzieję, że jego inwestorzy są w tym na dłuższą metę…)

Mówiąc prosto, firmy, które chcą zdominować rynek AI, potrzebują głębokich kieseli. Ustanowieni giganci technologiczni, jak Meta i Apple, pasują do tej opisów. Mają infrastrukturę, mają istniejące bazy użytkowników i mają pieniądze. Niezależnie od tego, czy mają wielkie pomysły, mogą po prostu czekać, aż konkurencja wypali się, aż będą ostatnimi, którzy pozostaną.

Tymczasem, wydaje się, że wiele z tych firm legacy szuka sposobów, aby wrócić do gry, kupując lub nabywając to, co mniejsze firmy AI-native budują od podstaw. To kolejny przykład długiego podejścia w branży technologicznej – jeśli nie możesz ich pokonać, kup je.

Jednak firmy AI-native są tymi, które aktualnie prowadzą w tym wyścigu. Nie jest to przesada, aby powiedzieć, że one definiują, co to jest AI i co może zrobić. W tym samym sposób, w jaki Hoover, Xerox i Jacuzzi stały się znakami towarowymi, nazwy ChatGPT i OpenAI już stały się synonimami AI.

Chociaż to nie oznacza, że Google czy Meta nie mogą dogonić – lub nawet ich wyprzedzić.

Ciężka praca czy lenistwo?

Wyprzedzenie mniejszych firm, które mają innowacje i zwinność w swoim DNA, jest dużym wyzwaniem, ale dając nowym zespołom swobodę działania, podejmowania ryzyka i ewentualnego popełniania błędów, może to przynieść korzyści w przeciwdziałaniu ich spóźnionym startom.

W branży technologicznej, nie jest rzadkością, gdy konkurenci, którzy byli wcześniej uważani za outsiderów, kończą silnie i wychodzą na prowadzenie. Obecnie, to ustanowieni gracze są outsiderami. Te ostatnie strategiczne zwroty mogą oznaczać początek powrotu, lub mogą okazać się ostatnimi desperackimi próbami utrzymania się na rynku. Czas pokaże, co się okaże.

Jedno jest pewne: jeśli ktoś zdoła wyprzedzić obecnych liderów w rywalizacji AI, musi planować swoje następne ruchy znacznie wcześniej, zanim nawet zacznie zamykać tę lukę.

Ponieważ wydaje się, że to wyobraźnia, a nie infrastruktura, wygra ten wyścig.

Ahmad Shadid jest założycielem O Foundation, szwajcarskiego laboratorium badawczego zajmującego się budowaniem i badaniem prywatnej infrastruktury sztucznej inteligencji, o.capital, funduszu quant notowanego na giełdzie Nasdaq oraz założycielem i byłym dyrektorem generalnym io.net, obecnie największej zdecentralizowanej sieci obliczeń sztucznej inteligencji opartej na Solanie.