Liderzy opinii

Sztuczna inteligencja staje się infrastrukturą — Edukacja jeszcze nie zauważyła

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Sztuczna inteligencja nie jest już w fazie rozwoju. Jest wbudowana. Staje się podstawową infrastrukturą we wszystkich sektorach, od prawa i finansów po opiekę zdrowotną i poza nią. Pytanie nie brzmi, czy sztuczna inteligencja zmieni siłę roboczą. Chodzi o to, czy nasze systemy, szczególnie edukacja, są na to przygotowane.

52% mieszkańców Ameryki Północnej uważa, że umiejętności związane ze sztuczną inteligencją powinny być nauczane w szkołach do 2026 roku. W Kanadzie poparcie wynosi 60 procent. Sygnał jest wyraźny. Publiczność widzi, co nadchodzi. Teraz instytucje muszą nadrobić zaległości.

Podczas gdy pracodawcy szybko przyjęli sztuczną inteligencję, instytucje edukacyjne pozostają w tyle, a ta luka nie jest już teoretyczna. 55% college’ów aktywnie zniechęcało do używania generatywnej sztucznej inteligencji w 2024 roku, a ponad połowa absolwentów stwierdziła, że ich edukacja nie przygotowała ich do pracy ze sztuczną inteligencją w miejscu pracy.

Dzisiejsza edukacja sztucznej inteligencji po prostu nie nadążyła za przyjęciem w świecie rzeczywistym. Niewielu absolwentów jest nauczanych, jak używać lub krytycznie oceniać te narzędzia. Wynikiem jest pokolenie pracowników, którzy są świadomi sztucznej inteligencji, ale nie są jej literaccy.

Koszt płytkiej literackości sztucznej inteligencji

Większość pracowników wie, jak używać podstawowych platform sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT, do badań lub generowania szybkich pierwszych projektów. Jednak funkcjonalne użycie nie jest takie same, jak świadoma ocena, i nie oznacza, że rozumieją, jak systemy podejmują decyzje, gdzie może wystąpić uprzedzenie, czy jak generują treści.

Płytkie umiejętności sztucznej inteligencji wprowadzają wiele ryzyk we wszystkich sektorach zawodowych. Dla prawników może to oznaczać, że sztuczna inteligencja wytworzyła badania dla sprawy sądowej, jak to już widzieliśmy wielokrotnie. W dziennikarstwie może to skutkować dezinformacją. W finansach może to skutkować nieprecyzyjnymi liczbami lub prowadzić do naruszeń zgodności.

Edukacja sztucznej inteligencji musi się przesunąć z koncentrowania się na użyciu do koncentrowania się na ocenie. Obejmuje to wiedzę na temat podstaw, na których sztuczna inteligencja jest szkolona, jak wyjścia mogą wytworzyć halucynacje, oraz gdzie nadzór powinien być obowiązkowy. Na rynku pracy, gdzie sztuczna inteligencja jest wbudowana w codzienne operacje, pracownicy muszą wiedzieć więcej niż tylko inżynierię podpowiedzi. Muszą mieć ramy, aby krytycznie ocenić, czy wyjście jest dokładne czy bezpieczne do działania.

Edukacja musi odbijać świat rzeczywisty

Aby nadążyć, szkoły muszą przedefiniować, co oznacza być gotowym do pracy. Edukacja sztucznej inteligencji nie powinna być łączona z programami informatycznymi. Musi być zintegrowana z edukacją ogólną, zaczynając znacznie wcześniej niż poziom szkoły wyższej.

Najpierw edukacja sztucznej inteligencji musi połączyć teorię z praktycznym zastosowaniem. Studenci nie muszą budować modeli od podstaw; muszą zrozumieć, jak skutecznie używać narzędzi, które już kształtują ich branże. Oznacza to naukę oceny źródeł danych, interpretacji wyjść sztucznej inteligencji oraz stosowania tych systemów w sposób odpowiedzialny w swojej dziedzinie.

Edukacja sztucznej inteligencji musi również włączyć podstawowe pojęcia, takie jak etyka, prywatność i łagodzenie uprzedzeń do programów nauczania. W szczególności programy studiów wyższych powinny koncentrować się na branżowej sztucznej inteligencji. Zamiast polegać na modelach open-source, takich jak ChatGPT, studenci powinni być nauczani pracy z narzędziami specyficznych dla branży, które spełniają profesjonalne i standardy zgodności.

Ryzyko wdrożenia sztucznej inteligencji bez właściwych zabezpieczeń i edukacji stanowi realne zagrożenie dla przyszłości pracy. Już widzieliśmy, co może się wydarzyć, gdy sztuczna inteligencja wytworzy halucynacje. Studenci powinni być nauczani, jak rozpoznać te awarie, a co więcej, powinni być nauczani, jak ich zapobiegać poprzez myślenie krytyczne i właściwy nadzór.

Oczekiwania pracodawców się zmieniają

Ta rewolucja edukacyjna nie jest tylko miłym dodatkiem; jest napędzana pilnymi realiami rynkowymi. We wszystkich branżach ogłoszenia o pracę się zmieniają. Pracodawcy aktywnie szukają kandydatów, którzy wiedzą, jak podpowiadać i oceniać sztuczną inteligencję. JP Morgan, na przykład, uczynił szkolenie sztucznej inteligencji obowiązkowym dla wszystkich nowych pracowników, ustanawiając wyraźny precedens, że umiejętności sztucznej inteligencji są teraz częścią gotowości do pracy.

To już nie tylko kwestia dyplomów. Umiejętności sztucznej inteligencji stają się równie ważne, jak kwalifikacje. Dziś zespoły są odbudowywane wokół możliwości sztucznej inteligencji, a role, które nie istniały 5 lat temu, takie jak inżynierowie podpowiedzi, stają się centralne dla firm.

W zawodzie prawniczym, na przykład, sztuczna inteligencja jest już używana do usprawnienia zadań, takich jak badania, rozwój strategii przypadków i przegląd dokumentów. Dziś firmy nie szukają już tylko wybitności akademickiej. Szukają profesjonalistów, którzy mogą pracować ze sztuczną inteligencją bez kompromitowania standardów etycznych, obowiązków prywatności lub dokładności prawnej.

Przyszłość należy do osób znających sztuczną inteligencję

Najbardziej inteligentne firmy nie pytają, kogo sztuczna inteligencja może zastąpić; pytają, jak ją wykorzystać, aby podnieść ich zespoły. Widzą sztuczną inteligencję jako mnożnik siły, i inwestują w umiejętności, których ich siła robocza potrzebuje, aby pozostać na czele. To wymaga więcej niż tylko znajomości. Wymaga prawdziwej literackości sztucznej inteligencji, zbudowanej poprzez terminowe, praktyczne szkolenia.

W dzisiejszej gospodarce sztuczna inteligencja jest przewagą konkurencyjną. Profesjonaliści, którzy łączą ekspertyzę z biegleścią w sztucznej inteligencji, będą lepsi od tych, którzy nie posiadają tej umiejętności. Aby pozostać na czele, pracownicy muszą traktować edukację sztucznej inteligencji jako niezbędną, a nie opcjonalną.

Mark Doble jest dyrektorem generalnym i założycielem Alexi, przełomowej platformy napędzanej przez sztuczną inteligencję, rewolucjonizującej branżę prawniczą. Z głębokim doświadczeniem w technologie i prawie, Mark skutecznie kierował rozwojem Alexi od specjalistycznego narzędzia do badań prawnych do kompleksowego rozwiązania dla workflow sądowego. Jego strategiczny focus jest na wykorzystaniu sztucznej inteligencji do zwiększenia wydajności i skuteczności profesjonalistów prawniczych, pozwalając im skupić się na zadaniach wyższego poziomu, jednocześnie automatyzując czasochłonne procesy. Pod jego kierownictwem Alexi stała się rozwiązaniem pierwszego wyboru dla profesjonalistów prawniczych poszukujących innowacji w zarządzaniu i prowadzeniu badań prawnych oraz sporów sądowych. Mark jest pasjonatem transformacji branży prawnej, sprawiając, że narzędzia napędzane przez sztuczną inteligencję są dostępne i niezastąpione dla firm wszystkich rozmiarów.