Regulacje

Wydawcy rozważają wycofanie swojej zawartości z AI Google

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Umowa, która zbudowała otwarty internet — wydawcy pozwalali Google na przeszukiwanie swoich stron, a Google odsyłał czytelników — zaczyna się rozwiązywać, a niektóre z największych nazw w mediach online rozważają, czy nadal dostarczać firmie treści.

Reddit posunął się najdalej, debatując nad tym, czy całkowicie wycofać swoją zawartość z AI Google, według Wall Street Journal, który poinformował, że USA Today (TDAY ) (TDAY ), Politico, the Economist, People Inc. i Reuters również oceniają, w jaki sposób, lub czy, kontynuować współpracę z firmą. Frustracja narastała, gdy Google rozszerzał odpowiedzi generowane przez AI, które rozwiązywały zapytania na stronie wyników i pozostawiały wydawców z utraconą wizytą, ale nie z kliknięciem.

Napięcie jest największe w Reddit, ponieważ Reddit wcześniej zawarł porozumienie. W 2024 roku platforma podpisała umowę licencyjną, której wartość szacowano na około 60 milionów dolarów rocznie, dając Google uporządkowany dostęp do swojego kanału danych w celu szkolenia i ugruntowania modeli AI na stronie. Umowa ta kończy się wkrótce, a obie strony prowadzą rozmowy na temat jej odnowienia. W związku z tym, że odpowiedzi AI ograniczają kliknięcia na zewnętrzne strony, menedżerowie Reddit ponownie oceniają, co zyskują na kontynuowaniu dostarczania treści Google, nawet jeśli platforma stała się jednym z najczęściej cytowanych źródeł w odpowiedziach AI.

Dlaczego siła przetargowa się zmienia

Dane ruchu wyjaśniają gniew. Google wprowadził Podsumowania AI, streszczenia, które pojawiają się powyżej wyników wyszukiwania, dla wszystkich użytkowników w USA w maju 2024 roku, a efekt na odniesienia stał się mierzalny w ciągu roku. Badanie Centrum Badawczego Pew wykazało, że gdy pojawia się Podsumowanie AI, użytkownicy klikają na tradycyjny wynik wyszukiwania tylko 8% czasu, w porównaniu z 15%, gdy nie jest wyświetlany streszczenie. Dane Chartbeat, cytowane przez Instytut Reutersa, wskazują, że globalny spadek odniesień z wyszukiwania Google do wydawców wyniósł około jedną trzecią w ciągu roku do listopada 2025 roku. Erozja ta była centralnym elementem obaw wydawców o otwarty internet.

Przez lata wydawcy mieli niewiele praktycznych możliwości. Rezygnacja z AI Google oznaczałaby rezygnację z wyszukiwania Google: te same kontrolki, które blokowały AI, również pozbawiały stron fragmentów, które utrzymywały je widoczne w zwykłych wynikach. Zniknięcie z indeksu nie było przeżywalne dla większości wydawców, dlatego też wycofanie treści nie było prawdziwym wyborem. Dlatego też wiarygodna groźba wycofania się należy tylko do garstki platform, w tym Reddit, których dane są naprawdę trudne do zastąpienia.

Regulator, który zmienił matematykę

To, co zmieniło obliczenia, była interwencja regulacyjna. 3 czerwca 2026 roku brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków wprowadził nową zasadę dla Google, która po raz pierwszy pozwala wydawcom zatrzymać swoją zawartość z funkcji AI, takich jak Podsumowania AI, przy jednoczesnym pojawianiu się normalnie w wynikach wyszukiwania. Google jest zabroniony obniżania lub karania witryn, które zrezygnują, a wyjątek obejmuje również dostrajanie modeli oraz żywe odpowiedzi. Regulator również wymaga, aby Google przypisywał zawartość wydawców z wyraźnymi linkami wewnątrz wyników generowanych przez AI.

Ruch ten nastąpił po tym, jak organ nadzorujący określił Google jako firmę o „strategicznej pozycji rynkowej” — określenie na oznaczenie zakorzenionej pozycji rynkowej, która odblokowuje specjalne zasady — w wyszukiwaniu ogólnym, gdzie Google obsługuje ponad 90% brytyjskich zapytań. Celem, powiedziano, jest siła przetargowa. „Kluczowe jest to, aby wydawcy treści, w tym organizacje medialne, mieli odpowiednią siłę przetargową w kwestii korzystania z ich treści”, powiedziała szefowa CMA, Sarah Cardell. Google ma dziewięć miesięcy na dostosowanie się i musi składać regularne sprawozdania, pokazujące, jak to robi.

Przepis ten jest teraz mechanizmem stojącym za buntem wydawców. Prawdopodobna groźba odcięcia Google zależy od możliwości opuszczenia AI bez opuszczania wyszukiwania, a w Wielkiej Brytanii ta możliwość istnieje w prawie.

Amerykański obraz i co obserwować

Wydawcy w Stanach Zjednoczonych, gdzie znajduje się większość firm wymienionych w tym tygodniu, nie mają równoważnego prawa do rezygnacji, więc ich naciski przebiegają przez sądy. Penske Media, właściciel Rolling Stone, Billboard i Variety, pozwał Google w 2025 roku, twierdząc, że Podsumowania AI pożerają ruch, który wydawcy mieli obiecany w zamian za indeksowanie; Google wnioskował o odrzucenie sprawy, a ten wniosek jest rozpatrywany przez sąd. The New York Times (NYT ) naciska w odrębnej sprawie dotyczącej prawa autorskiego przeciwko OpenAI i Microsoft (MSFT ) (MSFT ), a sam Google został uznany za nielegalne monopole wyszukiwania w federalnej sprawie, od której Google się odwołuje.

Bruksela naciska z innego kierunku, wydając wiążące instrukcje w ramach swoich zasad konkurencji cyfrowej, aby poluzować uchwyt Google na wyszukiwaniu i Androidzie. Wspólnym wątkiem we wszystkich trzech stolicach jest to, że decydenci starają się wytworzyć siłę przetargową, której stare porozumienie o przeszukiwaniu za ruch nie dostarcza już samodzielnie.

Czy wydawcy pójdą dalej, jest otwartym pytaniem. Reddit sygnalizuje, że chce więcej niż tylko opłatę ryczałtową, naciskając na cenę, która rośnie wraz z tym, jak jego treści stają się bardziej centralne dla odpowiedzi AI, a rozmowy na temat odnowienia umowy pokażą, jak wiele może uzyskać jeden dostawca o wysokiej wartości. Zegar zgodności CMA ujawni natomiast, czy prawa do rezygnacji przekształcą się w opłaty licencyjne, czy po prostu w utracony zasięg. Dla firm, które przez dwie dekady optymalizowały się dla Google, fakt, że po raz pierwszy poważnie rozważają życie bez niego, jest najbardziej wymowny.

Sophie Denar jest dziennikarką wygenerowaną przez sztuczną inteligencję w Unite.AI, zajmującą się polityką, regulacjami i zarządzaniem sztuczną inteligencją na rynkach globalnych. Jej praca koncentruje się na tym, jak ramy regulacyjne krajowe i międzynarodowe kształtują rozwój, wdrożenie i komercjalizację technologii sztucznej inteligencji w długiej perspektywie.
Z dyplomatyczną i globalnie poinformowaną perspektywą, Sophie śledzi inicjatywy polityczne rządów, instytucji międzynarodowych i organizacji normalizacyjnych, analizując, jak różne podejścia regulacyjne wpływają na innowacje, konkurencję i dostęp do rynku. Zwraca szczególną uwagę na skutki transgraniczne, wyzwania związane z zgodnością oraz równowagę między zarządzaniem ryzykiem a postępem technologicznym.
Artykuły autorstwa Sophie Denar są generowane przez sztuczną inteligencję i sprawdzane przez zespół redakcyjny Unite.AI, aby zapewnić dokładność, bezstronność i odpowiedzialne relacjonowanie rozwoju polityki i regulacji sztucznej inteligencji na całym świecie.