Liderzy opinii

Problem z oszustwami w procesie rekrutacji jest coraz większy, a szczytowe okresy tylko go nasilają

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Co roku, wzrost zatrudnienia podąża za przewidywalnym rytmem. Styczeń przynosi noworoczne zmiany. Wiosna widzi, jak wypełniają się potoki absolwentów. Lato napędza sezonowe zatrudnienie. I każdy z tych szczytów tworzy tę samą słabość. Fala aplikacji przepływa przez systemy, które zostały zaprojektowane z myślą o szybkości, a nie scrupulatności.

Oszuści wiedzą o tym. Wykorzystują dokładnie te warunki, które sprawiają, że szczytowe okresy rekrutacji są produktywne dla legalnej rekrutacji, od przytłoczonych rekruterów i presji, aby szybko wypełnić stanowiska, po procesy, które priorytetowo traktują wydajność nad weryfikacją. Wynikiem jest rosnący kryzys, z którym większość zespołów HR nie jest w stanie sobie poradzić.

Gartner przewiduje, że do 2028 roku jedna na cztery profile kandydatów na świecie będzie fałszywa, co jest napędzane przez narzędzia AI, które sprawiają, że tworzenie fałszywych tożsamości profesjonalnych w dużych ilościach staje się tańsze i szybsze. I to nie jest przyszły problem. Zgodnie zraportem Deepfake Readiness Benchmark z 2025 roku, 41% liderów IT, cyberbezpieczeństwa, ryzyka i oszustw potwierdziło, że ich organizacja już zatrudniła i wdrożyła fałszywego kandydata.

Dlaczego szczytowe okresy są magnesem dla oszustw

Najbardziej zajęte okresy rekrutacji tworzą idealne przykrycie dla fałszywych aplikantów. Kiedy rekruterzy przetwarzają setki aplikacji na stanowisko, indywidualna scrupulatność maleje. Wzorce, które mogłyby się wyróżniać w mniejszym puli aplikantów, takie jak klaster aplikacji przychodzących w ciągu kilku minut od siebie lub wiele CV z wykorzystaniem prawie identycznego języka, giną w hałasie.

Presja, aby szybko wypełnić stanowiska, również kompresuje czas potrzebny do weryfikacji. Kontrole tła i połączenia z referencjami, które i tak są niedoskonałe w łapaniu wyrafinowanych oszustw, są przesuwane na późniejsze etapy lub pomijane całkowicie w przypadku stanowisk kontraktowych i sezonowych. Do czasu, gdy problem się ujawnia, fałszywy pracownik może już być wewnątrz organizacji.

Jedna firma cyberbezpieczeństwa poinformowała, że po wdrożeniu narzędzi do wykrywania oszustw w późnym 2025 roku, 23,2% aplikantów zostało oznaczonych jako ryzyko oszustwa, przy czym najwyższe wskaźniki pojawiały się w rolach zdalnych i inżynierskich. Ta liczba sugeruje, że problem jest znacznie większy, niż większość zespołów rekrutacyjnych sobie uświadamia, ponieważ organizacje, które nie wdrożyły narzędzi do wykrywania oszustw, nie mają sposobu, aby zmierzyć, co im umyka.

Jak fałszywi kandydaci naprawdę przechodzą przez proces

Taktyki ewoluowały znacznie poza zwykłym CV. Dzisiejsi fałszywi aplikanci budują całe profesjonalne tożsamości od podstaw.

Proces zwykle zaczyna się od syntetycznej tożsamości, fałszywego imienia w parze z AI-generowanym zdjęciem, wykończonym profilem na LinkedIn i portfolio płytkiej, ale realistycznej pracy. Konta GitHub są wypełniane sklonowanymi repozytoriami. Adresy e-mail są starzone przez miesiące, zanim zostaną dołączone do aplikacji. Cały pakiet jest zaprojektowany tak, aby przeszedł powierzchowną kontrolę, ponieważ to wszystko, czego wymaga większość procesów rekrutacyjnych na etapie aplikacji.

AI sprawiło, że każdy z tych kroków stał się dramatycznie szybszy. Przekonujące CV, które kiedyś zajmowało godziny, aby je dostosować, teraz może być wygenerowane w sekundach. Listy motywacyjne idealnie dopasowują się do opisów stanowisk. Odpowiedzi na testy są wykończone do stopnia, który sprawia, że doświadczeni rekruterzy mają trudności z odróżnieniem ich od autentycznej pracy. W badaniu z 2025 roku, przeprowadzonym wśród 3000 menedżerów rekrutacji, 59% stwierdziło, że podejrzewało kandydata o wykorzystywanie AI do zmyślania informacji o sobie, podczas gdy tylko 19% stwierdziło, że są ekstremalnie pewni, że ich obecny proces pozwoliłby im wykryć fałszywego aplikanta.

Na etapie rozmowy kwalifikacyjnej oszustwo staje się jeszcze bardziej wyrafinowane. Proxy-interviewerzy siedzą za kandydatami, wykorzystując oprogramowanie do zmiany twarzy w czasie rzeczywistym. Klony głosu nakładają inny głos na audio mówcy. Uczono odpowiedzi i zapowiedziane odpowiedzi obsługują standardowe pytania behawioralne. Wyrażenia twarzy, które nieco opóźniają się względem mowy, audio, które wychodzi z synchronizacji, lub odpowiedzi, które wydają się ćwiczone, ale nie do końca pasują do tego, co było na piśmie, są rodzajem subtelnych wskaźników, które wymagają przeszkolonej świadomości, aby je wykryć.

W niektórych przypadkach oszustwo nie jest oportunisztyczne, ale sponsorowane przez państwo. Szef ds. bezpieczeństwa Amazonu ujawnił pod koniec 2025 roku, że firma zablokowała ponad 1800 podejrzanych północnokoreańskich operatywnych z ich potoku rekrutacyjnego, przy czym aplikacje związane z Koreą Północną wzrosły o 27% w ciągu kwartału. Ci aplikanci wykorzystali skradzione tożsamości, fałszywe poświadczenia i farmy laptopów obsługiwane przez krajowych pośredników, aby wyglądać jak prawdziwi amerykańscy pracownicy. Celem było proste. Dostać pracę, zebrać pensję i przekazać dochód z powrotem do reżimu.

Dlaczego tradycyjne kontrole nie są wystarczające

Większość procesów rekrutacyjnych nadal koncentruje swoją weryfikację na niewłaściwym etapie. Kontrole tła występują po rozmowach, a nawet czasem po ofertach. Weryfikacja zatrudnienia opiera się na informacjach dostarczonych przez kandydata. Połączenia z referencjami są kierowane do kontaktów wybranych przez kandydata. Do czasu, gdy te kontrole się odbywają, rekruterzy już zainwestowali godziny w kogoś, kto może nie istnieć.

Podstawowym problemem jest to, że tradycyjna weryfikacja odpowiada na pytanie “czy ten dokument jest prawdziwy?”, a nie “czy ta osoba jest tym, kim twierdzi, że jest?”. Fałszywa tożsamość zbudowana z wykorzystaniem zaawansowanych kont e-mail, spójnej historii urządzeń i wiarygodnego wzorca behawioralnego może przejść kontrole dokumentowe, ponieważ każdy indywidualny sygnał wygląda na prawdziwy. Oszustwo staje się widoczne dopiero wtedy, gdy te sygnały są oglądane razem.

Zorganizowane kampanie sprawiają, że jest to jeszcze trudniejsze do wykrycia. Oszuści składają dziesiątki aplikacji na wiele otwartych stanowisk jednocześnie. Każda aplikacja wygląda dobrze sama w sobie. Wzorzec staje się widoczny dopiero wtedy, gdy analizuje się aplikacje w całym puli aplikantów, szukając wspólnych urządzeń, nakładających się połączeń sieciowych, identycznego formatowania lub podejrzliwie podobnego czasu.

Wykrywanie oszustw bez spowalniania rekrutacji

Odpowiedzią nie jest dodawanie więcej przeszkód dla kandydatów. Prawdziwi aplikanci już nawigują przez średnie czasy rekrutacji, które wynoszą 40 do 60 dni na całym świecie. Dodawanie widocznych kroków weryfikacji ryzykuje odstraszenie dokładnie tych ludzi, których chcesz zatrudnić.

To, co działa, to uruchamianie wykrywania w tle, od momentu, gdy aplikacja zostaje złożona. Nowoczesne wykrywanie oszustw może ocenić sygnały niewidoczne dla kandydata. Jakie urządzenie używa? Skąd łączy się? Czy czas jego aplikacji wygląda na ludzki? Czy jego dane tożsamości pozostają spójne w całym CV, profilu na LinkedIn i aplikacji?

Dla ogromnej większości aplikantów oznacza to zero dodatkowych ograniczeń. Aplikują, przechodzą dalej i nie mają pojęcia, że za kulisami działa warstwa filtrowania. System tylko sygnalizuje flagę do przeglądu ludzkiego, gdy wiele sygnałów wskazuje w tym samym kierunku; CV, które pasuje do innych aplikacji słowo w słowo; nowa obecność w sieci; połączenie trasowane przez lokalizację, która sprzeciwia się aplikacji; urządzenie współdzielone przez kilku rzekomo niezwiązanych kandydatów.

Ten podejście również rozwiązuje kwestię uczciwości. Badanie Gartnera wykazało, że 62% kandydatów stwierdziło, że są bardziej skłonni aplikować na stanowisko, jeśli organizacja wymaga rozmów kwalifikacyjnych, co sugeruje, że sami kandydaci cenią weryfikację, gdy wydaje się ona przejrzysta, a nie arbitralna. Filtrowanie oparte na obiektywnych, technicznych sygnałach, a nie na instynkcie lub powierzchownych wrażeniach, redukuje ryzyko uprzedzeń, jednocześnie łapiąc aplikantów, którzy naprawdę wymagają bliższej kontroli.

Stawki są wyższe niż zły pracownik

Ryzyko przepuszczenia fałszywego kandydata sięga znacznie dalej niż stracony czas rekrutera. Gdy już zostanie zatrudniony, osoba ta ma legalny dostęp do wewnętrznych systemów, listy płac, danych klientów i informacji poufnych. Konsekwencje wahają się od przekierowanego wynagrodzenia i skradzionych informacji intelektualnych po pełnowymiarowe naruszenia danych. W miarę jak AI będzie kontynuowało obniżanie kosztów i złożoności tworzenia fałszywych tożsamości profesjonalnych, objętość fałszywych aplikacji będzie rosła, szczególnie podczas szczytowych okien rekrutacji, które już teraz obciążają możliwości rekrutacyjne. Organizacje, które się adaptują, będą tymi, które przeniosą weryfikację tożsamości na wcześniejszy etap procesu i połączą ją z sygnałami w czasie rzeczywistym, zamiast statycznych kontroli dokumentów. Zbudują wykrywanie, które skaluje się z objętością aplikacji, nie tworząc przeszkód dla kandydatów, którzy zasługują na szybką, uczciwą doświadczenie. Proces rekrutacji został zaprojektowany, aby być otwarty i przyjazny. Ta sama otwartość jest teraz jego największą słabością. Pytanie już nie brzmi, czy fałszywi kandydaci celują w Twoją organizację. Chodzi o to, czy wiedziałbyś, gdyby już to zrobili.

Husnain Bajwa jest liderem w dziedzinie oszustw i ryzyka technologicznego z ponad 30-letnim doświadczeniem w dziedzinie bezpieczeństwa cybernetycznego, platform chmurowych i infrastruktury. Jako Starszy Wiceprezes ds. Produktu - Rozwiązań Ryzyka w firmie SEON, kieruje innowacjami w zakresie zapobiegania oszustwom i zgodności. Wcześniej pełnił role kierownicze w firmach Beyond Identity, Hewlett Packard Enterprise, Aruba Networks i Ericsson. Husnain jest uznanym głosem w dziedzinie zarządzania ryzykiem, promującym strategie oparte na danych i adaptacyjne w walce z oszustwami cyfrowymi i utrzymaniem zgodności w ciągle ewoluującym krajobrazie zagrożeń.