Liderzy opinii

Życie po haju: Co czeka rozwój sztucznej inteligencji?

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Po długim okresie tworzenia fal, haj autour sztucznej inteligencji wydaje się zmieniać. W ostatnich czasach widzimy coraz więcej nagłówków medialnych, w których mówi się o tym, że “bańka AI” jest bliska pęknięcia. Nastroje sceptyczne rosną na rynku, ponieważ wiele firm zastanawia się, czy ta technologia ostatecznie będzie w stanie uzasadnić ogromne inwestycje, które już w nią zostały zainwestowane.

Ale osobiście uważam, że jest lepsze pytanie do rozważenia. Mianowicie, co się stanie po haju? Jak zmieni się trajektoria rozwoju AI, gdy zainteresowanie medialne i entuzjazm inwestorów ostygną? AI jest określana jako technologia przełomowa, ale czy jej potencjał będzie wystarczający, aby przetrwać i prosperować?

Well, let’s take a look.

Haj medialny to obosieczny miecz

Przede wszystkim należy powiedzieć, że ogromne zainteresowanie AI ze strony mediów w ciągu ostatnich kilku lat było błogosławieństwem i przekleństwem dla branży.

Z jednej strony, napływ zainteresowania otworzył wiele drzwi i pomógł projektom pozyskać inwestycje, które w przeciwnym razie pozostałyby poza zasięgiem. Rozwój technologii na najwyższym poziomie jest niemożliwy bez znaczącego wsparcia finansowego i wykwalifikowanych specjalistów. Oba te elementy stały się łatwiejsze do pozyskania, gdy haj przyciągnął nowe pieniądze i talent do tej dziedziny.

Jednak ten sam haj również doprowadził do tego, co nazywa się “pranianiem AI”, gdzie firmy używają etykiety AI, aby przyciągnąć fundusze i uwagę. Ale w rzeczywistości takie firmy ledwie używają tej technologii lub przyczyniają się do jej rozwoju. Te przesadzenia (i czasem nawet kłamstwa) często prowadziły do zdradzonych oczekiwań, szkodząc zaufaniu między inwestorami a szerszą społecznością AI.

Spadek popularności AI w mediach nie jest koniec

Istnieje coś, co nazywa się “cyklem hajowym Gartnera”, pojęciem, które śledzi wzrost i spadek nowych trendów technologicznych. Zgodnie z nim, po osiągnięciu szczytu nadmiernych oczekiwań następuje zwykle gwałtowny spadek, gdy zainteresowanie i entuzjazm stopniowo maleją. I zgodnie z badaniami opublikowanymi przez Gartner w czerwcu 2024 roku, technologia AI już osiągnęła szczyt oczekiwań. Co oznacza, że zmierzamy w kierunku dołka następnego.

Trudno powiedzieć, co dokładnie może spowodować ten spadek, ale niezależnie od przyczyny, nie będzie to oznaczało, że sama technologia stała się mniej obiecująca. Po prostu oznacza to, że słowo “AI” nie będzie już używane bez powodu. Problem z bańką AI nie leży w samej technologii. Po prostu zbyt wiele projektów określiło się jako “napędzane przez AI”, aby przyciągnąć inwestorów, chociaż wiele z nich miało niewiele wspólnego z prawdziwą AI.

Więc gdy bańka pęknie, nie będzie to oznaczało końca dla AI. Jeśli cokolwiek, technologia będzie się dalej rozwijać, biorąc pod uwagę, że już udowodniła swoją wartość w wielu sektorach, takich jak handel elektroniczny, opieka zdrowotna, bankowość i wiele innych. Prawdziwe produkty AI mogą oferować namacalne korzyści i będą nadal generować zyski, nawet jeśli mniej opłacalne projekty AI upadną.

Poprzednie bańki technologiczne malują pozytywny obraz

Ścisłe mówiąc, nie jest to jak obecna trajektoria AI jest czymś unikalnym dla rynku technologicznego. Widzieliśmy już podobne bańki. Weźmy na przykład druk 3D, który był jednym z największych słów kluczowych w 2015 roku. Podczas gdy haj stopniowo maleje w latach następnych, sama technologia nadal rozwijała się w imponującym tempie. W 2023 roku rynek został wyceniony na ponad 20 miliardów dolarów i oczekuje się, że będzie nadal rósł.

Całkiem możliwe, że AI będzie podążać podobną ścieżką. Kamienie milowe osiągnięte do tej pory, zwłaszcza w dziedzinach takich jak programowanie, są zbyt znaczące, aby je zignorować jako zwykły haj. Matt Garman, szef Amazon Web Services, przewiduje, że AI może zastąpić większość deweloperów w ciągu kilku lat, i jest w tym trochę prawdy. Systemy AI już kodują na poziomie juniora lub nawet średniego dewelopera, ale nie jest to powszechnie dyskutowane, ponieważ niektórzy w społeczności technologicznej są niechętni do zaakceptowania tej zmiany.

To powiedziawszy, postęp sam w sobie jest niezaprzeczalny. Nawet jeśli inwestycje napędzane przez haj wyschną, projekty, które dostarczają prawdziwą wartość, będą nadal przyciągać fundusze. AI w bankowości to przykład pola, w którym odpowiednie zastosowanie AI może zaoszczędzić wiele zasobów. Małe banki, w szczególności, które nie mogą pozwolić sobie na duże zespoły compliance, znajdą rozwiązania AI niezwykle pomocne i warte inwestycji.

Poza hajem leży obiecująca przyszłość

Podsumowując, powiedziałbym, że przyszłość AI po haju pozostanie optymistyczna. Uwaga medialna przychodzi i odchodzi — to po prostu tak działa. Ale zamiast sygnalizować koniec AI, jestem przekonany, że faza po haju doprowadzi do okresu stabilizacji. Technologia będzie nadal dojrzewać i znajdować swoje miejsce w praktycznych aplikacjach, tym razem przyciągając uwagę z właściwych powodów.

Roman Eloshvili, Założyciel ComplyControl, brytyjskiego dostawcy usług opartych na sztucznej inteligencji, które poprawiają praktyki zarządzania ryzykiem i zapewniają zgodność z przepisami wśród organizacji finansowych.