Robotyka i fizyczna AI

Czy agenci konwersacyjni jak Alexa wpływają na sposób, w jaki dzieci komunikują się?

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Zespół badaczy z Uniwersytetu w Waszyngtonie postanowił zbadać, czy agenci konwersacyjni, tacy jak Alexa czy Siri, wpływają na sposób, w jaki dzieci komunikują się z innymi ludźmi. Ostatnie badanie wykazało, że najprawdopodobniej nie ma to miejsca, a dzieci są wrażliwe na kontekst w tych rozmowach.

Eksperymenty obejmowały agenta konwersacyjnego, który uczył 22 dzieci w wieku od 5 do 10 lat, aby używać słowa “bungo”, aby poprosić agenta o mówienie szybciej. Dzieci konsekwentnie używały tego słowa, gdy mowa robota zwalniała. Jednak znaczenie nie przeniosło się na dzieci, gdy rozmawiały z rodzicami, ponieważ większość dzieci traktowała to jako żart. Gdy dzieci rozmawiały z badaczami, prawie nigdy nie używały bungo.

Badanie zostało przedstawione na konferencji Interaction Design and Children w czerwcu 2021 roku.

Alexis Hiniker jest współautorem i asystentem profesora w Szkole Informacji na Uniwersytecie w Waszyngtonie.

“Byliśmy ciekawi, czy dzieci przyjmują zwyczaje konwersacyjne z codziennych interakcji z Alexa i innymi agentami,” powiedział Hiniker. “Wiele istniejących badań dotyczy agentów zaprojektowanych do nauczania określonej umiejętności, takiej jak matematyka. To jest nieco inne niż zwyczaje, które dziecko może przypadkowo nabyć, rozmawiając z jednym z tych urządzeń.”

Pięcioczęściowe badanie

Pięcioczęściowe badanie obejmowało każde dziecko odwiedzające laboratorium z jednym rodzicem i jednym badaczem. W pierwszej części dzieci rozmawiały z prostym, animowanym robotem lub kaktusem na ekranie tabletu, który wyświetlał również tekst rozmowy. Inna część badania obejmowała badacza, który nie był obecny w pokoju, zadającego każdemu dziecku pytania. Aplikacja następnie tłumaczyła je na syntetyczny głos, który był odtwarzany dla dziecka przed badaczem, który słuchał odpowiedzi i reakcji.

Podczas tych eksperymentów 64% dzieci pamiętało, aby użyć bungo po raz pierwszy, gdy mowa robota zwalniała. Do końca sesji każde dziecko nauczyło się rutyny.

Następna część badania wprowadziła dzieci do innego agenta, który zaczął okresowo mówić wolno po normalnej szybkości. Agent nie przypominał dzieciom, aby używać bungo, a gdy dziecko powiedziało to słowo pięć razy lub pozwoliło agentowi mówić przez pięć minut, rozmowa się skończyła.

Ta część wykazała, że 77% dzieci pomyślnie użyło bungo z tym agentem.

Następny krok polegał na tym, że rodzic rozmawiał z dzieckiem po wyjściu badacza z pokoju. Rodzic również zaczął mówić wolno i nie dawał żadnych przypomnień.

Spośród dzieci, które ukończyły tę część badania, 68% użyło bungo, gdy rozmawiało z rodzicami. Następnie badacz wrócił do pokoju, aby prowadzić podobną rozmowę w wolnym tempie, a tylko 18% uczestniczących dzieci użyło tego słowa.

“Dzieci wykazały się naprawdę wyrafinowaną świadomością społeczną w swoim zachowaniu,” powiedział Hiniker. “Widzieli rozmowę z drugim agentem jako miejsce, w którym można było używać słowa bungo. Z rodzicami widzieli to jako okazję do związku i zabawy. A potem z badaczem, który był obcym, wzięli bardziej społecznie bezpieczną drogę, używając bardziej tradycyjnej normy konwersacyjnej, nie przerywając nikomu, kto mówi do ciebie.”

Image: University of Washington

Testowanie w domu

Badacze poprosili rodziców, aby zwolnili tempo mowy przez następne 24 godziny w domu, a spośród uczestniczących rodzin 11 zgłosiło, że dzieci nadal używały bungo. Jednak było to używane w zabawny sposób. Co do dzieci, które wyraziły sceptycyzm w laboratorium, wiele z nich zrobiło to samo w domu.

“Istnieje bardzo głębokie poczucie u dzieci, że roboty nie są ludźmi, i nie chciały, aby ta granica została zatarta,” powiedział Hiniker. “Dlatego dla dzieci, które nie miały nic przeciwko przeniesieniu tej interakcji do rodziców, stało się to czymś nowym. Nie było tak, że zaczęły traktować rodziców jak roboty. Bawiły się z nimi i łączyły się z kimś, kogo kochają.”

Wyniki sugerują, że dzieci będą traktować te agenty inaczej niż innych ludzi, ale jest możliwe, że rozmowy z tymi agentami mogą nieznacznie wpłynąć na zwyczaje dziecka.

“Myślę, że jest tu wielka okazja do stworzenia edukacyjnych doświadczeń dla agentów konwersacyjnych, które dzieci mogą wypróbować z rodzicami. Istnieje wiele strategii konwersacyjnych, które mogą pomóc dzieciom w nauce i rozwoju, takich jak nazwanie uczuć, używanie zdań w pierwszej osobie lub stanie w obronie innych,” powiedział Hiniker. “Zobaczyliśmy, że dzieci były podekscytowane zabawnym ćwiczeniem interakcji konwersacyjnej z rodzicami po tym, jak nauczyły się jej od urządzenia. Moja inna refleksja dla rodziców jest taka, aby nie martwić się. Rodzice najlepiej znają swoje dziecko i mają dobre poczucie, czy tego rodzaju rzeczy kształtują zachowanie ich dziecka. Ale mam więcej zaufania po przeprowadzeniu tego badania, że dzieci będą dobrze radziły sobie z rozróżnianiem między urządzeniami a ludźmi.”

Alex McFarland jest dziennikarzem i pisarzem zajmującym się sztuczną inteligencją, który bada najnowsze rozwoje w dziedzinie sztucznej inteligencji. Współpracował z licznymi startupami i wydawnictwami związanymi z sztuczną inteligencją na całym świecie.