Wywiady

Anna Veklich, współzałożycielka GPT4Telegrambot – seria wywiadów

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Anna Veklich, współzałożycielka GPT4Telegrambot, jest przedsiębiorcą i strategiem marketingowym, który koncentruje się na tworzeniu produktów i społeczności opartych na sztucznej inteligencji na platformie Telegram. Od czasu założenia GPT4Telegrambot w 2023 roku, pomogła stworzyć jeden z największych ekosystemów mediowych opartych na sztucznej inteligencji na platformie, zarządzając wieloma botami AI i ponad dziesięcioma kanałami Telegram, które łącznie sięgają około 35 milionów aktywnych użytkowników. Wraz z pracą przedsiębiorczą, pełni funkcję dyrektora ds. strategicznych komunikacji i marketingu w E-Quadrat Science & Education, gdzie łączy swoją wiedzę z dziedziny komunikacji, rozwoju i sztucznej inteligencji, aby napędzać przyjęcie technologii i zaangażowanie publiczności. Jej doświadczenie obejmuje rozwój produktów AI, budowanie społeczności i marketing strategiczny, co stawia ją na przecięciu generatywnej sztucznej inteligencji i platform komunikacyjnych.

GPT4Telegrambot to wszechstronny asystent AI dla Telegram, który zapewnia dostęp do szerokiej gamy wiodących modeli AI do generowania tekstu, tworzenia obrazów, wideo, muzyki, kodowania, tłumaczeń i badań bezpośrednio w aplikacji messagingowej. Zaprojektowany, aby wyeliminować potrzebę przełączania między wieloma usługami AI, bot umożliwia użytkownikom interakcję z modelami od dostawców, w tym OpenAI, Anthropic, Google (GOOGL ) i innych, za pośrednictwem jednego interfejsu konwersacyjnego. Platforma raportuje, że obsługuje ponad 30 milionów użytkowników na całym świecie, co czyni ją jednym z największych doświadczeń AI dostępnych na Telegram.

Początkowo założyłaś GPT4Telegrambot na początku 2023 roku, zanim większość dużych firm AI utworzyła znaczącą obecność na platformach messagingowych. Jaką możliwość zobaczyłaś w tym czasie i co przekonało cię, że Telegram może stać się głównym kanałem dystrybucji AI?

Długo przed założeniem Chat GPT (Open AI), od moich lat akademickich, zawsze wierzyłam, że AI ma potencjał całkowicie zmienić sposób, w jaki interaktywnie korzystamy z informacji. Przed uruchomieniem GPT4Telegrambot, spędziłam ponad dekadę na jednym z wiodących uniwersytetów technologicznych w Europie. ITMO jest jedynym uniwersytetem na świecie, który wygrał prestiżowe mistrzostwo programistyczne ICPC siedem razy i jest stale uznawany za lidera w dziedzinie Data Science i AI. Dzięki bliskości i stałej współpracy z niezwykle utalentowanymi naukowcami i badaczami AI, miałam ogromne szczęście obserwować ewolucję tych technologii od wewnątrz i zrozumieć ich długoterminowy potencjał. Kiedy OpenAI udostępniło ChatGPT publicznie pod koniec 2022 roku, stało się jasne, że coś fundamentalnego się zmieniło. Po raz pierwszy, technologia o takiej mocy była dostępna dla niemal każdego. Dla mnie to był moment, kiedy AI przestało być narzędziem niszy dla specjalistów i zaczęło stawać się produktem masowym. To, co mnie jednak niepokoiło, to sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcje z AI. Wczesne ChatGPT żyło głównie w przeglądarce internetowej. Ale podstawowa technologia mogłaby łatwo napędzać chatbota, a Telegram był już jedną z najbardziej przyjaznych platform dla budowania jednego. Bariera wejścia była niska, a umieszczenie AI w aplikacji messagingowej po prostu wydawało się najbardziej oczywistym następnym krokiem.

GPT4Telegrambot rozwinął się w jeden z największych ekosystemów AI na Telegram, obsługując dziesiątki milionów użytkowników. Jakie były najważniejsze decyzje wzrostu, które umożliwiły tę skalę bez polegania na tradycyjnym kapitale venture lub dużych budżetach na nabycie płatne?

Telegram był już jedną z największych platform na świecie, ale jego potencjał jako ekosystemu AI był jeszcze niezagospodarowany. Kiedy uruchomiliśmy pierwszą wersję ChatGPT wewnątrz Telegram, użytkownicy mieli bardzo niewiele alternatyw. Jeśli ktoś szukał czegoś związanego z AI na platformie, nasz bot często był jedną z pierwszych rzeczy, na które trafiali. Szczero, dużo z tego wynikało z tego, co nazwałabym Telegram-native SEO — inteligentne pozycjonowanie, dobre timing i nazwa produktu, która akurat odpowiadała temu, co ludzie wpisywali w pasek wyszukiwania. Jako CMO, jestem odpowiedzialna za marketing strategiczny i wzrost. Od samego początku wierzyłam, że w przypadku AI konsumenckiej, budowanie silnego produktu nie jest wystarczające. Trzeba również zrozumieć, gdzie użytkownicy już spędzają swój czas, jak tworzą się ich cyfrowe nawyki i jak wprowadzić produkt do tych nawyków z jak najmniejszymi oporami. Dlatego Telegram stał się dla nas czymś więcej niż kanałem dystrybucji i stał się naturalnym miejscem do skalowania. W efekcie, duża część naszego wczesnego wzrostu była organiczna, a spotkaliśmy się z bardzo małą konkurencją wewnątrz samego Telegram. Była to rzadka sytuacja: praktycznie żadnej konkurencji i ogromnego niezaspokojonego popytu. Dziś, ponad 5 miliardów ludzi używa aplikacji messagingowych. Weszliśmy na rynek w dokładnie odpowiednim momencie, z produktem, który naprawdę odpowiadał potrzebom ludzi. Zaledwie 9 miesięcy po uruchomieniu, zaczęliśmy otrzymywać oferty przejęcia, ale zdecydowaliśmy się kontynuować budowanie niezależnie. W ciągu pierwszych dwóch lat, osiągnęliśmy około 25 milionów unikalnych użytkowników z prawie żadnymi wydatkami marketingowymi. Dziś, platforma obsługuje ponad 36 milionów użytkowników i generuje około 1 miliona dolarów miesięcznie przychodu, a to wszystko bez finansowania venture i dużych budżetów na nabycie.

Twoja platforma łączy wiele wiodących modeli AI w ramach jednego doświadczenia. Co nauczyłaś się o tym, jak użytkownicy wybierają między modelami, i dlaczego rośnie popyt na agregację AI?

Popyt na agregatory AI rośnie głównie dlatego, że ułatwiają ludziom rozpoczęcie pracy z AI. Większość użytkowników nigdy nie zastanawia się, jaki konkretny model wygenerował obraz lub napisał tekst. Chcą po prostu otworzyć aplikację, którą już znają, opisać, czego potrzebują, i uzyskać wynik natychmiast. Widzimy również, że ludzie coraz bardziej chcą mieć wszystko w jednym miejscu, jak rozmawiać z AI, szukać informacji, generować obrazy i filmy, tworzyć prezentacje, używać funkcji agentywnych i wszystko to w jednej platformie. Agregatorzy ewoluują zatem z zestawu oddzielnych narzędzi połączonych w pełne platformy AI, które automatycznie wybierają najlepszy model dla danej zadania. I szczerze, jest też aspekt finansowy. Subskrybowanie kilku oddzielnych usług AI może łatwo przekroczyć 100 dolarów miesięcznie. Agregatorzy dają dostęp do wielu kategorii modeli za znacznie mniej, co sprawia, że zaawansowane narzędzia AI stają się dostępne dla znacznie szerszej publiczności.

Obserwując miliony interakcji AI wewnątrz Telegram, jakie są największe różnice behawioralne między użytkownikami, którzy dostęp do AI przez aplikacje messagingowe, a tymi, którzy używają dedykowanych aplikacji AI?

Obserwujemy wyraźną różnicę między tymi dwoma grupami użytkowników. Użytkownicy aplikacji messagingowych tendencję do polegania na AI w codziennych zadaniach, takich jak tłumaczenie tekstu, rozpoznawanie obrazów, tworzenie kart świątecznych, wyszukiwanie informacji lub generowanie prostego contenu. To, co im najbardziej zależy, to najkrótsza możliwa droga do wyniku. Nie chcą instalować oddzielnych aplikacji, wybierać między różnymi modelami ani nawigować w skomplikowanych interfejsach. Użytkownicy aplikacji AI, z drugiej strony, są bardziej skłonni do korzystania z AI do zadań profesjonalnych. Pracują z kodem, dokumentami, badaniami, projektami designerskimi i innymi zaawansowanymi przypadkami użycia. W efekcie, AI wbudowany w aplikacje messagingowe staje się narzędziem dla masowego przyjęcia, podczas gdy aplikacje AI pozostają rozwiązaniami profesjonalnymi.

Telegram niedawno przekroczył miliard aktywnych użytkowników miesięcznie. Jak platforma ewoluowała od czasu uruchomienia GPT4Telegrambot, i jakie korzyści oferuje firmom AI w porównaniu z tradycyjnymi ekosystemami aplikacji?

Telegram konsekwentnie plasuje się wśród 5 najczęściej pobieranych aplikacji na świecie od kilku lat i pozostaje jedną z najsilniejszych platform technologicznych zarówno dla użytkowników, jak i deweloperów. Jego kluczową zaletą jest otwartość na tworzenie zaawansowanych usług automatycznych. Deweloperzy mogą tworzyć boty, integrować modele AI i projektować końcowe doświadczenia użytkowników, które pozostają znacznie ograniczone na wielu innych platformach messagingowych. To stało się jeszcze bardziej oczywiste, gdy agenci AI zaczęli się pojawiać. Po tym, jak AI-native produkty Telegram, takie jak ClaudeBot, Moltbot i OpenClaw, przełamały się na początku 2026 roku, można było poczuć, jak aktywność deweloperska w ekosystemie wzrosła niemal z dnia na dzień. Telegram sam raportuje, że użytkownicy aktywni BotFather wzrosli z około 3 milionów do 10 milionów w zaledwie kilka miesięcy. To nie jest tylko popyt na boty AI — to deweloperzy aktywnie wybierają Telegram jako miejsce do budowania i uruchamiania agentów AI.

Poprzez GPT4Telegrambot i Hi, AI! Media, zbudowałaś ogromną bazę fanów zorientowaną na AI. Co nauczyłaś się o budowaniu publiczności, zaangażowaniu społeczności i dystrybucji contenu AI, czego większość startupów nadal nie docenia?

Nasza praca z publicznością nie zaczęła się od mediów, ale od samego produktu. Szybko stało się jasne, że większość ludzi po prostu nie rozumie, co to jest AI ani jak może im pomóc w codziennym życiu. To właśnie spowodowało, że stworzyliśmy Hi, AI! Media, które od tego czasu wyrosło na jeden z największych mediów zorientowanych na AI na Telegram, z ponad 15 milionami subskrybentów. To, co odkryliśmy, to fakt, że edukacja ma bezpośredni wpływ na wzrost produktu. Im więcej mówiliśmy o praktycznych, realnych przypadkach użycia AI, tym szybciej rosła nasza publiczność. Jeśli naprawdę chcesz, aby AI stało się technologią masową, silny produkt nie jest wystarczający. Posiadanie społeczności daje ci również strategiczną przewagę, ponieważ staje się kanałem dystrybucji organicznej, pozwalając na szybkie testowanie nowych pomysłów i uruchamianie nowych produktów z minimalnymi wydatkami na pozyskiwanie klientów.

Wielu użytkowników na świecie albo nie ma dostępu do premium subskrypcji AI, albo nie płaci za nie regularnie. Jakie wzorce obserwujesz na rynkach wschodzących, i jak rozwija się przyjęcie AI poza Ameryką Północną i Europą Zachodnią?

Na rynkach rozwiniętych, przeciętny konsument już płaci za 4-6 subskrypcji, co tworzy ogromną zmęczenie subskrypcyjne. Ludzie są coraz bardziej niechętni do dodawania kolejnej subskrypcji do swoich comiesięcznych wydatków. Na rynkach wschodzących, AI jest często używane w inny sposób. Podczas gdy użytkownicy w gospodarkach rozwiniętych traktują AI głównie jako narzędzie produktywności, ludzie w regionach CIS, Afryce, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie przyjmują je znacznie szybciej do codziennych przypadków użycia, od edukacji i pracy po zadania osobiste i projekty kreatywne.

Rzeczywistość jest taka, że tylko około jedna na sześć ludzi na świecie używa narzędzi AI generatywnych w 2025 roku, a ponadto, według niektórych szacunków, ponad 3 miliardy ludzi nadal nie są online regularnie, co pokazuje, jak szeroka jest luka między najbardziej podłączonymi rynkami a resztą świata.

Jednocześnie, aplikacje messagingowe służą jako podstawowa brama internetowa dla ponad 60% użytkowników w regionach CIS i Azji Południowo-Wschodniej. To jeden z powodów, dla których celowo odeszliśmy od tradycyjnego modelu subskrypcyjnego. Zamiast tego, użytkownicy płacą tylko za funkcje, które potrzebują w danym momencie. Ten podejście działa szczególnie dobrze na rynkach wschodzących, gdzie ludzie są mniej skłonni do utrzymywania wielu subskrypcji. Ogólnie, poza Ameryką Północną i Europą Zachodnią, obserwujemy inny wzorzec przyjęcia AI – praktyczny, elastyczny i zorientowany na przypadki użycia. Na tych rynkach, AI jest coraz bardziej postrzegane nie jako samodzielny produkt, ale jako uniwersalne narzędzie wbudowane w codzienne działania i procesy robocze.

Jak duże firmy technologiczne kontynuują integrację AI ze swoimi produktami, jak widzisz ewolucję krajobrazu konkurencyjnego między platformami messagingowymi, dostawcami modeli AI i niezależnymi aplikacjami AI?

Myślę, że rynek będzie kontynuował specjalizację. Różne firmy AI już wyróżniają się swoimi mocnymi stronami i przewagami konkurencyjnymi. Niektórzy koncentrują się na wyszukiwaniu i odzyskiwaniu informacji, inni na kodowaniu i przepływach dokumentów, jeszcze inni na tworzeniu treści wizualnej. Jednocześnie, wciąż widzimy bardzo małą konkurencję wewnątrz samego Telegram. Kilku dużych graczy, takich jak Perplexity, Copilot, próbowali się przebić, ale żaden z nich nie zdołał zbudować znaczącej publiczności do tej pory. Około rok temu, były rozmowy między Grok Elon Muska a Telegramem o potencjalnej umowie wartej około 300 milionów dolarów, wraz z modelem podziału przychodu na wdrożenie Grok dla wszystkich użytkowników. Wydawało się to prawdziwym sygnałem, że duże firmy technologiczne z USA są w końcu gotowe zainwestować głębiej w Telegram, ale ostatecznie umowa nie doszła do skutku.

W ciągu najbliższych kilku lat, myślę, że konkurencja będzie sprowadzać się nie tyle do tego, czyja technologia jest lepsza, ale do tego, kto może zbudować najbardziej bezproblemowe doświadczenie użytkownika i naprawdę rozwiązać problemy ludzi. Gdy AI staje się częścią coraz większej liczby produktów codziennych, dystrybucja, dostępność i doświadczenie użytkownika będą miały równie dużą wagę, co same modele.

AI działający w środowiskach messagingowych rodzi unikalne pytania dotyczące prywatności, wykorzystania danych i odpowiedzialności platformy. Jakie wyzwania etyczne, według ciebie, wymagają większej uwagi, gdy AI staje się coraz bardziej wbudowane w codzienne rozmowy?

Gdy AI staje się częścią środowisk messagingowych i przestrzeni, w których ludzie dyskutują o sprawach zarówno osobistych, jak i zawodowych, problemy etyczne stają się znacznie większe. Ważne jest, aby odróżnić dane osobowe i dane anonimizowane, ponieważ większość systemów AI analizuje wzorce użycia bez identyfikowania poszczególnych użytkowników. Jednak większość użytkowników nie jest świadoma, jak te systemy działają, i to jest miejsce, w którym zaczyna się główne wyzwanie. I oto co się dzieje – 70% dorosłych mówi, że nie ufa firmom, które mogą odpowiedzialnie zarządzać ich danymi. To nie jest mała liczba. Mówi nam to, że branża jeszcze nie zrobiła wystarczająco dobrą robotę, wyjaśniając, jak informacje użytkowników są naprawdę przetwarzane. Wierzę, że rozwiązanie ma dwie wymiary. Pierwszy to przejrzystość. Użytkownicy zawsze będą domagać się jasnych odpowiedzi na temat tego, jak ich dane są zbierane, przetwarzane i wykorzystywane. Firmy, które mogą te odpowiedzi udzielić szczerze i w przejrzysty sposób, zyskają znaczącą przewagę konkurencyjną. Drugi to cyfrowa edukacja – użytkownicy muszą zrozumieć zarówno możliwości, jak i ograniczenia AI. Powinno być postrzegane jako narzędzie wspierające podejmowanie decyzji, a nie jako niezawodne źródło prawdy.

Spójrzając w przyszłość, uważasz, że aplikacje messagingowe staną się podstawowym interfejsem dla konsumentów AI, i jakie rozwoju w komunikacji opartej na AI oczekujesz w ciągu najbliższych pięciu lat?

Wierzę, że następny etap przyjęcia AI będzie związany z agentami AI wbudowanymi bezpośrednio w kanały komunikacyjne, których ludzie używają każdego dnia. Aplikacje messagingowe stały się częścią naszego cyfrowego życia, a naturalnym następnym krokiem jest posiadanie osobistych asystentów AI, które mogą działać w naszym imieniu, a nie tylko z nami rozmawiać. Telegram jest unikalnie przygotowany do tej przyszłości. To nie jest tylko platforma messagingowa – to ekosystem do budowania usług, produktów medialnych i zautomatyzowanych przepływów pracy. Jednocześnie, nie myślę, że rynek będzie się koncentrował wokół jednego uniwersalnego modelu. Ludzie będą nadal chcieli mieć wybór, elastyczność i dostęp do różnych możliwości. Dlatego agregatorzy AI będą nadal istotni, pozwalając ludziom wybierać najlepsze narzędzie lub model do konkretnego zadania. Nasza długoterminowa misja to uczynienie AI tak prostym, dostępnym i użytecznym, jak to tylko możliwe. Ludzie nie powinni musieć uczyć się, jak używać AI – powinno to po prostu czuć się jak naturalna część ich codziennych działań, pomagając im rozwiązywać prawdziwe problemy z jak najmniejszymi oporami. Na końcu dnia, zwycięzcy w tym obszarze nie będą firmami, które zbudują najbardziej zaawansowaną technologię. Będą to ci, którzy uczynią AI naprawdę wygodnym, intuicyjnym i wartościowym dla miliardów ludzi na całym świecie. Dziękuję za wspaniały wywiad, czytelnicy, którzy chcą dowiedzieć się więcej, powinni odwiedzić GPT4Telegrambot.

Antoine jest wizjonerskim liderem i współzałożycielem Unite.AI, który jest zmotywowany niezachwianą pasją do kształtowania i promowania przyszłości sztucznej inteligencji i robotyki. Jako serialowy przedsiębiorca, wierzy, że sztuczna inteligencja będzie tak samo przełomowa dla społeczeństwa, jak elektryczność, i często jest złapany na tym, że zachwala potencjał przełomowych technologii i AGI.

Jako futurysta, jest poświęcony badaniu, jak te innowacje ukształtują nasz świat. Ponadto, jest założycielem Securities.io, platformy skupiającej się na inwestowaniu w najnowocześniejsze technologie, które zmieniają przyszłość i przebudowują całe sektory.