Liderzy opinii
Zautomatyzowaliśmy wszystko, oprócz samej pracy: Agentic AI może wreszcie naprawić wykonanie na dużą skalę

Zautomatyzowaliśmy nasze kalendarze, e-maile i nawet sekwencje wdrożeniowe. Jednak rzeczywista praca — brudna, ludzka, codzienna sekwencja zadań — nadal tkwi w chaosie.
Każdego tygodnia, pracownicy wiedzy tracą około 40% swojego czasu na powtarzalne, niskopriorytetowe zadania, takie jak wyszukiwanie plików, kopiowanie i wklejanie, wprowadzanie danych, sprawdzanie statusu. Te działania nie przynoszą efektów. I, oczywiście, ta niewydajność ma negatywny wpływ na ludzi, prowadząc do wypalenia, oraz na gospodarkę, powodując miliardy dolarów strat z powodu rozproszenia uwagi i utraty wydajności.
Przed winą za to na “brak narzędzi”, zastanów się dwa razy. Problem, z mojego punktu widzenia, polega na tym, że narzędzia, których używamy, nie współpracują ze sobą, i nigdy tak naprawdę nie współpracowały.
Gdzie system ulega awarii
W teorii, każda aplikacja w Twoim stosie rozwiązuje jakiś problem. W praktyce, tworzą nowe problemy. Często widzimy, jak pracownicy przeskakują między 12 lub więcej platform w ciągu dnia. Używamy Slacka, Google Docs, Notion, tablic projektowych i tak dalej, a każda z nich ma swoją własną logikę, dane logowania i krzywą uczenia.
W wyniku tego, każde zadanie staje się łowcą skarbowym. Praca rozprasza się na wątki i foldery, a zespoły wymyślają nowe procesy co kwartał, aby załatać słabości poprzedniego systemu. Nikt nie ma czasu na dokumentację, a gdy już ją sporządza, nikt jej nie czyta.
Wiemy o tym, bo sami to doświadczyliśmy. Jako firma VC, która działa na zasadach startupu, operując na kilku kontynentach i zarządzając kilkoma strefami czasowymi, zbudowaliśmy własne przepływy pracy od podstaw. Na początku stworzyliśmy niestandardowy silnik przepływu ofert i ustanowiliśmy surowe rytuały, w tym cotygodniowe rozmowy, regularne przeglądy i kwartalne spotkania na żywo. Te systemy pomogły nam działać szybko z małym zespołem. Ale nawet wtedy, odczuwałem ciężar przeładowania narzędziami.
Przeniesliśmy tę wiedzę do naszej filozofii inwestycyjnej. Nasz portfel obejmuje firmy takie jak WalkMe, które pomagają zespołom uproszczać cyfrowe wdrożenie i identyfikować potencjalne punkty tarć w wewnętrznych przepływach pracy.
Jednak na świecie w ogóle, nadal widzimy jeden stały problem. Najważniejsza praca, taka jak szkolenia, delegowanie zadań i podejmowanie decyzji, nadal jest rozproszona między wiadomościami na Slacku, zaproszeniami kalendarzowymi i nagraniami wideo Loom.
Od narzędzi do napięcia
Pomimo postępów w automatyzacji, większość zespołów nadal polega na ręcznym przekazywaniu zadań. Nie ma centralnego źródła prawdy. Procesy mogą ulec awarii, jeśli ktoś kluczowy odejdzie, a gdy coś pójdzie nie tak, łatwiej jest powtórzyć zadanie niż zrozumieć, jak to było zrobione ostatnim razem.
Ten rodzaj systemu nie skaluje się, a biorąc pod uwagę dzisiejsze dynamiczne środowisko, nie jest już zrównoważony.
Jesteśmy teraz na progu zmiany. Dzięki wielomodalnym modelom AI, które mogą analizować tekst, obrazy, wideo i audio, wkraczamy w erę, w której oprogramowanie może “obserwować” Twoją pracę i zacząć rozumieć, co się dzieje, bez potrzeby idealnych danych wejściowych. To oprogramowanie rozpoznaje kontekst, wykrywa powtarzalność i staje się wykładniczo mądrzejsze.
Większa zmiana jest w toku
Nadchodząca dekada pracy nie będzie prawdopodobnie dotyczyć wyboru “lepszego” aplikacji lub zestawu narzędzi. To, co ją zdefiniuje, to to, co ostatecznie zastąpi wiele aplikacji. Postępy w wielomodalnej sztucznej inteligencji, wzrost nieustrukturyzowanych danych miejsca pracy (często nazywanych szarymi danymi), stały rozkwit narzędzi SaaS i rozwój gospodarki twórców pchają w kierunku jednego kierunku: systemu operacyjnego dla pracy, który jest proaktywny, adaptacyjny i rdzennie oparty na AI.
Znaki tej zmiany są już widoczne. Więcej ludzi teraz pomija poszczególne aplikacje i przechodzi prosto do efektów, takich jak poproszenie asystenta AI o przygotowanie raportu, uruchomienie zautomatyzowanych łańcuchów do publikacji treści lub po prostu opisanie celu i pozostawienie wykonania oprogramowaniu. W tym modelu interfejs znika, a efekt staje się produktem.
Co się zmienia
Nowe pokolenie oprogramowania wyłania się, przechodząc od automatyzacji opartej na regułach do adaptacyjnej, harmonijnej koordynacji i rdzennej orkiestracji AI. Nowe narzędzia Agentic AI przechodzą od reaktywności do proaktywności. Tak, oznacza to, że naprawdę podejmują inicjatywę.
W tym zakresie, trzy wzorce ilustrują tę zmianę:
- Zespoły chcą efektów, a nie interfejsów. Ludzie nie chcą kolejnego dashboardu — chcą mniej rzeczy do martwienia się. Najlepsze narzędzia to te, których prawie nie zauważasz.
- Automatyzacja przechodzi, jak omówiono, od prostego reagowania do prowadzenia. Prawdziwy skok leży w tle orkiestracji, która jest cicha, użyteczna i niewidoczna. Następne pokolenie narzędzi nie będzie czekać na dane wejściowe. Zamiast tego, będą obserwować, jak pracujesz, i zaczną przewidywać, co musi się wydarzyć następnie.
- Personalizacja staje się standardem. Żadne dwa zespoły nie pracują w ten sam sposób. Stąd, systemy przyszłości będą się uczyć i dostosowywać, zamiast egzekwować sztywne szablony. Pomyśl o swoim własnym, własnym systemie operacyjnym.
Wykonanie zamiast rozmowy
Następna fala automatyzacji dotyczy wykonania. Większość oprogramowania nadal czeka, aż ludzie klikną przez menu lub wprowadzą polecenia. Nowe systemy, zamiast tego, mogą obserwować, jak zadanie jest wykonywane, zauważać powtarzające się kroki i wykonywać je samodzielnie. Zespół może nagrać jedną sesję, w tym nagranie ekranu i krótką narrację, a oprogramowanie przechwytuje proces, aktualizuje go, gdy warunki się zmieniają, i uruchamia go automatycznie.
Osobiste systemy operacyjne
Żadne dwie osoby ani zespoły nie pracują w ten sam sposób, a systemy przyszłości będą respektować tę rzeczywistość. Każdy pracownik wiedzy będzie miał osobisty model produktywności: oprogramowanie, które uczy się jego zwyczajów, rytmów i preferencji, a następnie przewiduje, co musi się wydarzyć następnie. W tym zakresie, wykonanie przestaje być kruchą listą i staje się ewoluującym partnerstwem między ludzkim osądem a inicjatywą AI.
Przyszłość
Aby budować przyszłość pracy, musimy zmienić sposób myślenia o oprogramowaniu. Zamiast traktować je jako kolekcję narzędzi, musimy je postrzegać jako środowisko, które dostosowuje się do tego, jak ludzie działają, nawet jeśli jest to niedoskonałe, asynchroniczne i często bez dokumentacji.
W rzeczywistości, brudna, nieustrukturyzowana warstwa — rozmowy, nagrania ekranu, notatki głosowe i szybkie wiadomości — jest tam, gdzie naprawdę wykonuje się pracę, i gdzie żyje prawdziwe DNA operacyjne firmy. Systemy Agentic są zaprojektowane, aby zrozumieć i wesprzeć to, i aby pracować obok ludzi jako prawdziwi partnerzy w wykonaniu.
Wykonanie, tutaj, może być pomijanym wąskim gardłem. Skalowanie firmy nadal oznacza dokumentowanie setek procesów, łączenie narzędzi i szkolenie ludzi w przepływach pracy, które milknie, gdy tylko coś się zmieni. Agentic AI oferuje sposób wyjścia. Poprzez oprogramowanie, które rozumie kontekst, działa proaktywnie i dostosowuje się tak szybko, jak firma ewoluuje, spełnia prawdziwą obietnicę automatyzacji, która polega na uwolnieniu ludzi, aby mogli się skoncentrować na osądzie, kreatywności i decyzjach, które tylko ludzie mogą podjąć.
Ta zmiana będzie wymagać czasu. Będzie wymagać zaufania. I będzie wymagać, aby firmy oprze się pokusie rozwiązywania złożoności przez jeszcze większą złożoność. Ale efekt, jeśli wszystko zostanie zrobione dobrze, jest wart tego.












