Liderzy opinii

Przebudowanie szpitala przyszłości z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

mm

Początkowo mojej kariery zaczynaliśmy dopiero widzieć, jak technologia może zmienić medycynę i wywrzeć znaczący wpływ. Elektroniczne rekordy zdrowia były w powijakach, telemedycyna była eksperymentalna, a sztuczna inteligencja należała bardziej do science fiction niż do gabinetu lekarskiego. Dziś ta przyszłość nadeszła i zmienia medycynę oraz sposób, w jaki szpitale funkcjonują na całym świecie. Sztuczna inteligencja nie jest już teoretyczna; już pomaga szpitalom zmniejszyć wypalenie zawodowe lekarzy, przyspieszyć diagnozy i zapewnić lepszą opiekę większej liczbie ludzi.

Jako lekarz i lider technologiczny miałem przywilej obserwować tę transformację z obu stron stetoskopu. Moja podróż zawiodła mnie od kierowania inicjatywami w dziedzinie klinicznej informatyki w TriStar Division HCA Healthcare do pomocy systemom opieki zdrowotnej w całym kraju w przyjęciu innowacji cyfrowych. Teraz w Lenovo koncentruję się na poprawie wyników klinicznych i poprawie doświadczeń pacjentów za pomocą technologii, która naprawdę służy zespołom opieki. Szpital przyszłości nie zostanie zbudowany przez technologię samą, ale przez ludzi, którzy wiedzą, jak ją odpowiedzialnie wykorzystywać.

Stan sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia

W całym kraju szpitale już wykorzystują sztuczną inteligencję. Według raportu IBM z 2025 roku 77% menedżerów ochrony zdrowia twierdzi, że sztuczna inteligencja zapewnia wyraźną, mierzącą przewagę konkurencyjną. Większość postępów dotychczas skupiła się na efektywności operacyjnej poprzez automatyzację procesów, skrócenie czasu dokumentacji, wzmocnienie cyberbezpieczeństwa i wspieranie decyzji klinicznych. A według raportu Lenovo AI Vital Signs 77% szpitali i ośrodków ambulatoryjnych testuje lub wdraża sztuczną inteligencję, a 93% uważa, że zwiększy dostęp do opieki zdrowotnej. Nadal jednak wiele systemów opieki zdrowotnej radzi sobie z sztuczną inteligencją jako izolowanymi eksperymentami, a nie zintegrowanymi strategiami. Aby zrealizować pełny potencjał sztucznej inteligencji, szpitale muszą przerzucić się z testów na praktykę.

Czym napędza sztuczną inteligencję?

Każdy lider ochrony zdrowia wie, jakie presje sprawiają, że ta zmiana jest niezbędna. Braki kadrowe nasilają się, a Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że do 2030 roku nastąpi brak 11 milionów pracowników ochrony zdrowia. Ciężar administracyjny pozostaje wysoki, a pielęgniarki spędzają do 30% swojego czasu na zadaniach nieklinicznych, które mogą być zautomatyzowane (Accenture). W tym samym czasie szpitale dysponują dekadami danych obrazowych i patologicznych, z których większość pozostaje niewykorzystana bez sztucznej inteligencji. Te wyzwania nie są tylko operacyjne, ale głęboko ludzkie. Klinicyści są przytłoczeni nadmiarem danych, niewydajnymi systemami i rosnącym niezadowoleniem. Możliwość sztucznej inteligencji nie polega tylko na tym, aby uczynić szpitale bardziej inteligentnymi; polega na tym, aby uczynić je bardziej ludzkimi.

Gdzie sztuczna inteligencja już robi różnicę

Szpitale, które zaczęły przyjmować sztuczną inteligencję, już widzą znaczące rezultaty. Czatboty usprawniają przyjęcie i wypisanie pacjentów, jednocześnie integrując się z elektronicznymi rekordami medycznymi i oferując wsparcie w wielu językach. Narzędzia radiologiczne wstępnie sprawdzają obrazy i sygnalizują nieprawidłowości, dzięki czemu radiolodzy mogą skupić się na złożonych przypadkach, które wymagają ich ekspertyzy. Przetwarzanie języka naturalnego poprawia komunikację z pacjentami, prowadząc ich przez proces opieki w wybranym języku. Historyczne dane obrazowe umożliwiają wcześniejsze i bardziej precyzyjne interwencje w przypadku chorób takich jak choroba wątroby. Każdy z tych przykładów odzwierciedla ten sam principio, że sztuczna inteligencja jest najbardziej skuteczna, gdy upoważnia klinicystów, a nie zastępuje ich.

Pokonywanie barier

Pomimo swoich obietnic, skalowanie sztucznej inteligencji wymaga pokonywania realnych wyzwań. Więcej niż trzy na cztery liderów (76%) w badaniu HIMSS Market Insights wskazują rosnące koszty infrastruktury IT jako główną barierę. Badanie wykazało, że liderzy ochrony zdrowia stają w obliczu sześciu kluczowych przeszkód, na czele z problemami związanych z bezpieczeństwem i odpornością IT (61%) oraz potrzebą lepszego priorytetowania inwestycji (59%). A jednak za tymi statystykami kryje się głębsza prawda, że innowacje w ochronie zdrowia nie zawodzą z powodu braku technologii; zawodzą, gdy systemy, budżety i mentalność nie są zgodne.

Aby odblokować pełny potencjał sztucznej inteligencji, szpitale muszą rozwiązać trzy krytyczne wymiary: zarządzanie, kulturę i pojemność. Silne ramy zarządzania zapewniają, że sztuczna inteligencja jest wykorzystywana w sposób odpowiedzialny i przejrzysty, z nadzorem wielodyscyplinarnym, w tym klinicystów, IT i liderów prawnych. Ten podejście buduje zaufanie, czyniąc algorytmy wyjaśnialnymi i polityki danych klarownymi dla klinicystów i pacjentów. Równie ważne jest kształtowanie kultury, która przyjmuje zmianę. Klinicyści muszą widzieć sztuczną inteligencję jako sojusznika, który ułatwia administracyjny ciężar, wzmacnia bezpieczeństwo i przywraca czas na połączenie z pacjentem. Gdy szpitale komunikują te korzyści wyraźnie i dzielą się historiami sukcesu wczesnych adoptujących, sceptycyzm zmienia się w zaufanie.

Wreszcie, organizacje ochrony zdrowia muszą wzmocnić swoją pojemność, aby wspierać opiekę napędzaną przez sztuczną inteligencję. Wiele szpitali nadal działa na systemach, które nie zostały zaprojektowane do obsługi sztucznej inteligencji. Uaktualnienie infrastruktury za pomocą bezpiecznej integracji chmury, hybrydowego przetwarzania brzegowego i urządzeń zdolnych do sztucznej inteligencji nie jest tylko projektem IT; jest podstawą dostarczania opieki. Wyrównywanie inwestycji z mierzącymi wynikami zapewnia, że wydatki na technologię bezpośrednio przekładają się na poprawę efektywności, dokładności i doświadczenia pacjenta.

Mapa drogowa do szpitala przyszłości

Na podstawie mojego doświadczenia pracy ze szpitalami w całym kraju widzę wyraźną mapę drogową dla liderów ochrony zdrowia, którzy chcą zbudować szpital przyszłości. Pierwszym krokiem jest priorytetowe traktowanie przypadków użycia o wysokim wpływie, w których sztuczna inteligencja może dostarczyć wymierną wartość, takich jak automatyzacja zadań administracyjnych, wspieranie klinicystów w podejmowaniu decyzji i wzmacnianie cyberbezpieczeństwa. Te inicjatywy uwalniają czas klinicystów, zmniejszają błędy i budują zaufanie do technologii.

Następnie szpitale muszą zmodernizować infrastrukturę i punkty końcowe, aby umożliwić uzyskiwanie informacji w czasie rzeczywistym przy łóżku pacjenta. Inwestowanie w urządzenia zdolne do sztucznej inteligencji i hybrydowe przetwarzanie brzegowe nie tylko poprawia szybkość i bezpieczeństwo, ale także zapewnia przyszłość dostarczania opieki, gdy technologia ewoluuje.

Szkolenie personelu jest równie ważne. Sztuczna inteligencja jest tak skuteczna, jak ludzie, którzy ją wykorzystują, a wyposażenie klinicystów w umiejętności, aby ją zrozumieć i stosować z zaufaniem, zmienia technologię w empowerment, a nie w zakłócenie. Silne ramy zarządzania i bezpieczeństwa zapewniają zgodność, odpowiedzialność i zaufanie pacjentów.

Wreszcie, łączenie danych z wynikami poprzez poprawę jakości, dostępności i integracji pozwala szpitalom przerzucić się z opieki reaktywnej na opiekę predykcyjną. Długoterminowa korzyść to system ochrony zdrowia, który jest bardziej inteligentny, bardziej odporny i ostatecznie bardziej ludzki, gdzie technologia wzmacnia raczej niż zastępuje sztukę opieki.

Wizja przed nami

Badanie Lenovo AI Vital Signs wykazało, że 75% liderów ochrony zdrowia twierdzi, że ich inwestycje w sztuczną inteligencję spełniły lub przekroczyły oczekiwania dotyczące zwrotu z inwestycji, a największe zyski dotychczas odnotowano w poprawie bezpieczeństwa i zgodności, efektywności operacyjnej i szybszym podejmowaniu decyzji. Te wczesne zwycięstwa tworzą scenę dla jeszcze większej transformacji w przyszłości.

Do 2030 roku rozszerzające się przypadki użycia i kontynuowane udoskonalenia w zakresie bezpieczeństwa sztucznej inteligencji mogą zwiększyć potencjał automatyzacji do nawet 3 godzin dziennie, dając klinicystom więcej czasu na opiekę nad pacjentami. Medycyna personalizowana stanie się rzeczywistością, dostosowując plany leczenia do każdej osoby. Przewidywana sztuczna inteligencja umożliwi wcześniejsze interwencje, pozwalając zespołom opieki działać, zanim pojawią się objawy. Szpital przyszłości nie będzie wydawał się nieosobowy lub robotyczny – będzie bardziej ludzki. Technologia podejmie ciężar, uwalniając klinicystów, aby zrobić to, co robią najlepiej: opiekować się, łączyć i leczyć.

Budowanie bardziej inteligentnej i współczującej opieki

Prawdziwy potencjał sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia nie polega na zastępowaniu ekspertyzy, ale na jej wzmocnieniu. Z przemyślanymi inwestycjami w infrastrukturę, zarządzanie i szkolenia szpitale mogą tworzyć inteligentne ekosystemy, które poprawiają zarówno opiekę nad pacjentem, jak i doświadczenie klinicysty. Przyszłość ochrony zdrowia nie zostanie napisana przez maszyny, ale przez ludzi, którzy wybierają je mądrze wykorzystywać.

Dr. Justin T. Collier, MD jest lekarzem specjalizującym się w klinicznej informatyce, który niedawno dołączył do Lenovo jako dyrektor techniczny ds. opieki zdrowotnej w Ameryce Północnej. Łączy swoje doświadczenie kliniczne i technologiczne, aby pomóc w poprawie wyników leczenia i doświadczeń pacjentów. Przed dołączeniem do Lenovo pracował przez prawie 6 lat jako menedżer praktyki branżowej opieki zdrowotnej i nauk o życiu w WWT, wspierając klientów ekosystemu opieki zdrowotnej na terenie całego kraju. Wcześniej, przez ponad 7 lat, pełnił funkcję dyrektora medycznego ds. informacji w TriStar Division HCA Healthcare, zajmując się inicjatywami związanymi z EHR, danymi i analizami, telemedycyną oraz rozwiązaniami mobilnymi dla pracowników służby zdrowia. Dr. Collier jest długoletnim członkiem oddziału Tennessee HIMSS, wcześniej zasiadając w jego radzie i nadal pełniąc funkcję w radzie doradczej.