Syntetyczna przepaść

Jak AI zmienia nasz mózg (i czy powinniśmy być alarmowani)

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Temat jest interesujący. Pozwólcie, że zacznę od tej freudowskiej przedmowy.

Powszechny narcyzm ludzkiej inteligencji do tej pory otrzymał trzy śmiertelne ciosy. Pierwszym było odkrycie pisma. Sokrates powiedział: „Twoje odkrycie [pisma] spowoduje zapomnienie w duszach uczniów, ponieważ nie będą używać swojej pamięci; będą ufali zewnętrznym napisom i nie będą pamiętać samych siebie”. Drugim było to, gdy ludzie zostali wprowadzeni do GPS i ich zdolności orientacji przestrzennej uległy pogorszeniu. Trzeci cios jest prawdopodobnie najboleśniejszy: ludzie powierzyli myślenie AI.

Badanie MIT Media Lab

Opinie na temat tego, jak AI zmienia nasze mózgi, stają się głośniejsze – i coraz bardziej ekscytujące. W artykule IBM „Kiedy AI myśli za nas, mózg staje się cichszy” spodobało mi się, jak dobrze tytuł oddaje istotę procesu. Artykuł omawia badanie przeprowadzone przez MIT Media Lab, w którym wzięli udział studenci z Bostonu, którzy brali udział w wielu sesjach pisarskich z i bez pomocy AI. Zespół badawczy założył uczestnikom czapki EEG, aby śledzić ich aktywność neuronalną i odpowiedź, gdy pisywali eseje z użyciem ChatGPT, skromnego silnika wyszukiwania Google (GOOGL ) i bez żadnego narzędzia.

Celem było zobaczenie, co się dzieje w mózgu. Zespół poszukiwał połączenia neuronalnego, czyli jak dobrze różne części mózgu współpracują podczas wykonywania zadania. Gdy studenci używali AI, ich mózgi wykazywały niższe połączenie między strefami mózgu związanymi z pamięcią i myśleniem. Gdy studenci pracowali samodzielnie, było więcej komunikacji międzyregionowej w mózgu.

Ale następnie nastąpił zwrot. W końcowej fazie eksperymentu studenci zostali podzieleni na nowe grupy: ci, którzy pisali z użyciem ChatGPT, zostali poproszeni o kontynuowanie bez niego, i vice versa. To ujawniło ciekawą obserwację. Lider eksperymentu Nataliya Kosmina wyjaśnia: „Jeśli zaczynali od korzystania z ChatGPT, a potem zostali poproszeni o pisanie samodzielnie, ich zaangażowanie neuronalne było niższe niż gdyby zaczynali bez narzędzi i dopiero później używali AI”.

To badanie MIT uważa się za dostarczające podobne wyniki do tych, które omawia starsze badanie Sparrow, Liu i Wegner w artykule „Efekty Google na pamięć: poznawcze konsekwencje posiadania informacji na wyciągnięcie ręki”. Jednym z pojęć, które badanie wprowadza, jest offloading poznawczy, czyli ludzki mózg zapamiętuje mniej, ponieważ informacje są łatwo dostępne w sieci. Ogólny wniosek z badania jest taki, że mózg rozwija nową symbiotyczną relację z technologią, delegując internet, dyski i chmury duże fragmenty informacji i zestawów danych, które po prostu nie muszą być zapamiętane. Chociaż zespół badawczy wyraża obawy, inni komentatorzy uważają, że jest to naturalna adaptacja poznawcza, która jest nieunikniona w coraz szybciej zmieniającym się świecie.

To, co łączy oba badania, to obawa o upośledzenie zdolności ludzkich. Podczas gdy badanie z 2011 roku stwierdza zależność, gdzie mechanizmy pamięci naturalnie reagują na zmieniający się krajobraz informacyjny i technologiczny, wyniki MIT Media Lab są od razu alarmujące. Eksperyment Kosmyny pokazuje, że czas ma znaczenie: im wcześniej ludzki mózg zostanie wprowadzony do wszechmocnej AI, tym trudniej jest rozwinąć normalną interakcję stref mózgu. Czy nadal uczymy się, gdy AI wykonuje ciężką pracę przy nauce, taką jak budowanie skojarzeń, kodowanie i przetwarzanie informacji? Chcę powiedzieć – studenci naprawdę pisali eseje, technicznie wykonując pracę. Ale dla grupy ChatGPT osobiste zaangażowanie i intelektualny wysiłek nie były tak wysokie jak w grupie bez AI.

Widzisz, offloading poznawczy z AI przybiera ciemniejszy obrót. Podczas gdy Google pozwala nam polegać na jego zdolnościach pamięciowych, nie odbiera nam umiejętności rozwiązywania problemów. Google może zapamiętać za mnie, ale nie może rozwiązać problemów ani krytycznie ocenić informacji. Z AI, szczególnie wśród dzisiejszych uczniów, offloading poznawczy jest zbyt głęboki, aby był pomocny: AI może napisać raport, stworzyć prezentację i wiele więcej. Umiejętności współpracy, krytycznej oceny i pobierania informacji są ledwo praktykowane.

Druga strona medalu

Badanie z 2025 roku przeprowadzone przez Gerlich „Narzędzia AI w społeczeństwie: wpływ na offloading poznawczy i przyszłość myślenia krytycznego” przedstawia znajomy obraz: częste używanie AI jest silnie związane z niższym zaangażowaniem w głębokie myślenie i refleksję oraz spadkiem umiejętności myślenia krytycznego.

Wyniki badania wydają się sugerować, że narzędzia AI prowadzą do większego offloadingu poznawczego, ostatecznie zmniejszając umiejętności myślenia krytycznego. Użytkownicy, którzy wzięli udział w badaniu i którzy silnie polegali na AI, wykazali zmniejszoną zdolność do krytycznej oceny informacji i rozwiązywania problemów. Obiecująco, Gerlich mówi, że wyniki powinny być powiązane z niewłaściwym użyciem AI. Badanie nie wskazuje wyraźnie na użycie AI jako jedynej przyczyny zmniejszenia myślenia krytycznego i umiejętności poznawczych: korelacja nie równa się przyczynowości. Gerlich ostrzega.

Jako ojciec, mam wątpliwości, czy AI zmieni nieodwracalnie same mechanizmy ludzkiego mózgu czy naprawdę upośledzi nasze zdolności. Uważam jednak, że dzieci powinny być w jakiś sposób chronione lub ograniczane w swoim użyciu AI. Chociaż nie mogę zabrać telefonu mojemu synowi, mogę wyjaśnić, dlaczego dobre stare rozwiązywanie problemów ręcznie jest o wiele bardziej korzystne niż proste zapytanie AI o rozwiązanie.

Podsumowanie

Aby zakończyć na pozytywnej nucie, szukałem porady od psychologów organizacyjnych i edukatorów, które pomogą nam, dorosłym, pozostać produktywnymi i nie dać się skorumpować przez łatwość użycia AI.

Po pierwsze, AI jest Twoim utalentowanym stażystą lub młodszym kolegą, a nie Twoim zastępcą.

Artykuł Roba Enderle’a w Tech News World uczy nas, że jest kluczowe, aby pozostać mentalnie obecnym, nawet gdy używa się narzędzia AI do badania, pisania lub wykonywania wielu rutynowych zadań. Degradacja zaczyna się od biernego delegowania zadań i ślepego zaufania. Bądź agresywnym edytorem i wchodź w interakcję z treścią, którą AI tworzy dla Ciebie.

Po drugie, postępuj zgodnie z zasadą Vaughna Tana: „Nie zlecaj AI swoich subiektywnych ocen, chyba że masz dobry powód, w takim przypadku upewnij się, że powód jest wyraźnie określony”. Zasada została sformułowana na podstawie prac Vaughna Tana. Jest on doktorem Harvardu, doradcą, autorem i twórcą narzędzi, który obecnie bada, jak AI wpływa na edukację na świecie. Zasada oznacza, że tak zwane działania tworzące znaczenie powinny być wyłącznie ludzkie. Nie powinniśmy pozwalać AI na ocenę dobra i zła.

Po trzecie, a moi ulubiony, nie powinniśmy pozwalać AI na wykonywanie naszej pracy. Artykuł „Jak używać AI, nie stając się głupim” cytuję anegdotyczną, lecz bardzo dokładną rekomendację: aby wzrosnąć z AI, aby skorzystać z niej i aby awansować z nią, trzeba pozostać w centrum pracy, pozwalając AI na lekkie kierowanie i wskazywanie słabości.

Podczas pisania tego, były momenty, kiedy było niesamowicie kuszące, aby pozwolić AI napisać coś za mnie. Ale wierzę w świat, który kwitnie z AI i pozostaje ludzki, na zewnątrz i w swoim rdzeniu. Czy AI przejmie kontrolę, zależy od nas, naszych wysiłków, aby zachować dominację ludzkiego umysłu nad maszyną.

Ilya Romanov jest przedsiębiorcą i entuzjastą sztucznej inteligencji z ponad 15-letnim doświadczeniem w marketingu w branżach takich jak podróże, bankowość, handel elektroniczny, kryptowaluty i sztuczna inteligencja. Taki zróżnicowany background daje mu głębokie spojrzenie na naturę różnych firm. W swoich tekstach koncentruje się na tym, jak sztuczna inteligencja jest stosowana w biznesie i jak zmienia świat wokół nas.