Connect with us

Gretel Going, Prezes w Channel V Media – Seria Wywiadów

Wywiady

Gretel Going, Prezes w Channel V Media – Seria Wywiadów

mm

Gretel Going, Prezes w Channel V Media, to doświadczony lider w dziedzinie komunikacji i przedsiębiorca, który przez blisko dwie dekady budował i rozwijał globalną firmę public relations, znanej ze strategicznego storytellingu i wpływu na media. Jako Założyciel i Prezes od 2008 roku, kierowała rozwojem agencji, aktywnie przyczyniając się do rozwoju branży poprzez członkostwo w International Public Relations Network i Forbes Agency Council. Jej kariera rozpoczęła się w redakcji i marketingu, w tym stanowiskach w The Rosen Group, Custom Publishing Council i różnych wydawnictwach, co dało jej silne podstawy w zakresie treści, pozycjonowania marki i relacji z mediami, które nadal kształtują jej podejście do przywództwa.

Channel V Media to globalna agencja public relations i komunikacji, która koncentruje się na pomocy firmom o wysokim tempie wzrostu i ustanowionym markom w budowaniu widoczności poprzez storytelling i strategiczne zaangażowanie mediów. Firma jest znana z łączenia tradycyjnych PR z nowoczesnymi strategiami cyfrowymi, oferując usługi, które obejmują relacje z mediami, rozwój treści, przywództwo myśli i zintegrowane kampanie komunikacyjne. Z silnym naciskiem na wymierne wyniki i klarowność narracji, Channel V Media działa w branżach takich jak technologia, finanse i marki konsumenckie, pozycjonując klientów, aby wyróżniać się na konkurencyjnych rynkach i dostosowywać się do ewoluującego krajobrazu medialnego.

Założyłaś Channel V Media w 2008 roku i zbudowała ją w firmę współpracującą z firmami technologicznymi o wysokim tempie wzrostu. Jakie wczesne sygnały sprawiły, że zrozumiałaś, iż kontrola narracji stanie się przewagą konkurencyjną w erze AI?

Kontrolowaliśmy narracje dla klientów przez PR długo przed tym, zanim AI uczyniło to egzystencjalnym. Kiedy firma chce wydać komunikat prasowy, na przykład, myślimy poza wartością twarzową, jaką możemy wygenerować, i rozważamy, jak możemy użyć zwykłej historii biznesowej jako pojazdu do kształtowania percepcji rynkowej firmy. Wszystko, co robi firma, jest okazją do kształtowania, jak są postrzegani i jak ich audytorium rozumie ich wartość. Co było brakujące, to sposób, aby wszystkie te mikrosygnale połączyć w spójną narrację, którą każdy może zobaczyć na raz, a teraz AI wkroczyło, aby stworzyć tę warstwę widoczności.

Jeden konkretny wczesny sygnał, który potwierdził, że tego typu kontrola narracji stanie się przewagą konkurencyjną, pochodził z naszej własnej pracy z klientami. W 2016 roku byliśmy wśród pierwszych firm AI, które przebiły się do głównych mediów biznesowych. W tamtym czasie prasa biznesowa ledwie zetknęła się z sztuczną inteligencją i nie wiedziała, jak o niej mówić. (To wydaje się szalone teraz, ale zaledwie 10 lat temu, otrzymywaliśmy odpowiedzi z mediów mówiących: „AI? Chodzi Panie o Terminatora?”) Zrozumieliśmy wtedy, że nie tylko publikujemy to, co robi nasz klient – byliśmy odpowiedzialni za wprowadzenie AI do głównego nurtu i edukowanie mediów w tym procesie. Narracja, którą zbudowaliśmy poprzez zdobyte media, stała się domyślnym sposobem, w jaki ludzie rozumieją nie tylko naszego klienta, ale także potencjał AI dla firm w ogóle.

To doświadczenie ukazało coś, co podejrzewałam od momentu założenia firmy. Kiedy firmy są świadome definiowania swoich narracji i skupione na wzmocnieniu ich we wszystkim, co robią, mogą zmieniać rynki i wpływać na ludzkie audytorium. Co się zmieniło z AI, to że te narracje mają teraz efekt kumulatywny. Historie, które umieszczasz, język, który używasz, punkty danych, które umieszczasz poprzez jakikolwiek marketing – wszystko to jest spożywane przez silniki AI i staje się surowym materiałem do tego, jak miliony ludzi dowiadują się o tobie w przyszłości. Zamiast zniknąć lub zblednąć, gdy wdrożone są nowe wysiłki, te rzeczy stają się stałą infrastrukturą tożsamości twojej marki w oczach zarówno ludzi, jak i maszyn.

Jeśli firma nie zbudowała wyraźnej, zamierzonej narracji dla siebie i nie uzyskała jej potwierdzenia za pomocą wiarygodnych źródeł trzecich, wówczas AI składa ją dla nich z fragmentów, które może znaleźć. I to jest scenariusz, którego żadna poważna firma nie powinna zaakceptować.

Twoje ostatnie badania wskazują, że silniki AI opierają się głównie na zdobytych mediach przy konstruowaniu narracji marki. Co to ujawnia o tym, jak te systemy oceniają wiarygodność? 

W naszym raporcie „Tapping Into the Attention Economy” dodaliśmy sekcję na końcu, w której, zamiast pytać marketingu o ich opinie na temat tego, skąd silniki AI pobierają informacje, spytałyśmy same silniki AI. Odkryliśmy, że tradycyjne źródła medialne bezpośrednio odpowiadają za od 40 do 60% (co sprowadziliśmy do 43%) tego, co silniki AI wykorzystują przy konstruowaniu narracji marki. Treści należące do firmy przyczyniają się około 22%, a treści wygenerowane przez użytkowników i społeczność około 13%.

Następnie poszliśmy o krok dalej i zbadaliśmy, jak PR pośrednio wspiera te inne źródła i odkryliśmy, że PR może realistycznie odpowiadać za kształtowanie aż 75% narracji firmy. Dobra wiadomość jest taka, że to jest pod kontrolą.

To mówi nam wiele o tym, jak AI ocenia wiarygodność. Te modele zbudowały własną hierarchię zaufania, która odbija to, co komunikatorzy zawsze wiedzieli: walidacja trzeciej strony ma większą wagę niż autopromocja. Kiedy szanowany dziennikarz z TechCrunch lub Wall Street Journal pisze o firmie, istnieje niejawny proces redakcyjny za tym. Dziennikarz zdecydował się ją opublikować. Redaktor ją zatwierdził. Ten łańcuch wiarygodności jest dokładnie tym rodzajem sygnału, który silniki AI ważą.

AI podstawowo robi to, co robi sumienny kupujący, inwestor lub partner: pyta, „Kto mówi to o firmie, i jak godny zaufania jest ten źródło?” Firmy, które mają głębokie korzenie w zdobytych mediach, korzystają ogromnie z tego, ponieważ budowały wiarygodność z tymi systemami – często nie zdając sobie z tego sprawy. Firmy, które polegały głównie na swoich treściach i kanałach płatnych, odkrywają, że AI daje tym treściom mniej autorytatywną narrację.

Gdy model AI generuje odpowiedź o firmie, jakie są najważniejsze sygnały, które waży za kulisami? 

Przez audyty silników AI, które przeprowadziliśmy dla naszych klientów, istnieją pewne sygnały, które konsekwentnie determinują, jak firma jest reprezentowana.

Silniki AI są nieproporcjonalnie wpływane przez pokrycie w autorytatywnych, ustanowionych i redakcyjnie zweryfikowanych publikacjach. Jedno umieszczenie w Fortune lub Forbes, na przykład, ma więcej narracyjnej wagi niż dziesiątki samopublikowanych postów na blogu. To jest jeden z powodów, dla których zdobyte media stanowią tak duży udział w narracjach generowanych przez AI.

Silniki AI szukają również spójności narracyjnej, gdy syntetyzują informacje z całego internetu. Jeśli twoje przesłanie jest fragmentaryczne – na przykład różne pozycjonowanie w twoich komunikatach prasowych niż na twojej stronie internetowej, różny język w twoim przywództwie myśli niż w twoich wywiadach medialnych – AI będzie odzwierciedlać tę konfuzję. Firmy, które pojawiają się najwyraźniej w AI, są tymi, które mają dyscyplinowane, spójne narracje we wszystkich punktach kontaktowych.

Niewyraźne pozycjonowanie, takie jak „przywództwo branży” lub „najlepsza w swojej klasie”, podobnie daje AI nic do pracy. Zamiast tego silniki AI chwytają konkretnego, ilościowego roszczenia. Jeśli opublikowałeś raport danych, który pokazuje, że twoja platforma przetwarza 1 miliard dolarów miesięcznie, lub że twoja technologia zmniejszyła straty detaliczne o 30%, te punkty danych stają się kotwiczone w zrozumieniu AI twojej firmy. I wreszcie, ponieważ silniki AI są stale aktualizowane, cenią sobie nowość i częstotliwość. Firma, która produkuje stały rytm pokrycia mediów zdobytych i przywództwa myśli, zobaczy, jak jej narracja ewoluuje i wzmacnia się. Firma, która miała wielki cykl prasowy dwa lata temu, ale od tego czasu została cicha, odkryje, że zrozumienie AI jest albo stare, albo zostało przejęte przez konkurentów, którzy aktywnie wprowadzają nowe sygnały na rynek.

Widzimy, jak AI staje się warstwą odkrywczą zarówno dla decyzji B2B, jak i konsumenckich. Jak to zmienia znaczenie PR w porównaniu z tradycyjnym wyszukiwaniem i mediami społecznościowymi? 

To jest zabawne, ponieważ wiele osób dopiero teraz zaczyna widzieć wpływ PR na tradycyjne SEO. Teraz musimy ich edukować na temat wpływu PR na widoczność AI.

Z tradycyjnym wyszukiwaniem wpływ PR polega na generowaniu linków. Uzyskujesz pokrycie w publikacji, a ten artykuł pojawia się w wynikach Google, które czytelnik musi jeszcze kliknąć i ocenić samodzielnie. Z AI wpływ PR polega na kształtowaniu narracji, którą czytelnik konsumuje. Zamiast listy linków do przefiltrowania, czytelnik otrzymuje w pełni ukształtowaną odpowiedź na temat twojej firmy, tego, co robi, i dlaczego jest ważna.

W erze wyszukiwania osiągnięcie jednego wielkiego artykułu było zwycięstwem, ponieważ tworzyło zrozumiały artefakt. W erze AI każdy kawałek zdobytych mediów jest punktem danych, który karmi ewoluującą, złożoną narrację o twojej firmie. Wpływ PR polega na karmieniu systemu, który kształtuje, jak miliony ludzi rozumie twoją firmę, zanim kiedykolwiek odwiedzą twoją stronę internetową.

Pięćdziesiąt dwa procent marketingu w naszym badaniu Attention Economy jest już świadomych tego przesunięcia, mówiąc, że PR wpływa bezpośrednio na to, jak silniki AI przedstawiają ich firmy. Ta nowa warstwa odkrywczą AI daje PR efekt kumulatywny, którego nie ma wyszukiwanie, a wpływ mediów społecznościowych w znacznie mniejszym stopniu. Historia umieszczona dziś nie tylko dociera do audytorium, które ją czyta, ale kształtuje narrację AI, która dociera do każdego audytorium od tego momentu.

Wiele firm nadal koncentruje się głównie na treściach własnych. Dlaczego to podejście jest mniej skuteczne, gdy chodzi o wpływanie na narracje generowane przez AI? 

Treści własne są nadal ważne i przyczyniają się do zrozumienia AI twojej firmy. Ale funkcjonują bardziej jako dowody wspierające niż niesporny materiał źródłowy. Firmy, które są najlepiej pozycjonowane w silnikach AI, są tymi, gdzie narracja trzeciej strony i narracja własna opowiadają spójną historię. Kiedy język pozycjonowania używany przez dziennikarza jest taki sam, jak ten, który pojawia się na twojej stronie internetowej, na przykład, tworzy to wzmocniony sygnał, który silniki AI podchwytują i wzmacniają.

To jest dlatego, że silniki AI mają filtr wiarygodności, a treści własne znajdują się niżej w hierarchii niż zdobyte media (same silniki AI mówią, że pobierają średnio 22% treści z treści własnych w porównaniu z 43% z mediów zdobytych). To jest znacząca luka.

Powód jest dość intuicyjny, gdy pomyślisz o tym z perspektywy AI. Zadaniem modelu AI jest dać użytkownikowi najbardziej wiarygodną, przydatną odpowiedź. Jeśli strona internetowa firmy mówi „Jesteśmy liderem rynku w dziedzinie bezpieczeństwa chmury”, to jest to roszczenie. Jeśli TechCrunch pisze „Ta firma wyłoniła się jako wiodąca siła w dziedzinie bezpieczeństwa chmury”, to jest to sygnał. Silniki AI są wystarczająco zaawansowane, aby odróżnić między nimi.

Ryzyko dla firm, które polegają zbyt mocno na treściach własnych, jest takie, że silniki AI mogą je reprezentować mniej autorytatywnie – lub co gorsza, pozwolą konkurentom z silniejszymi stopami mediów zdobytych na zdefiniowanie narracji dla całej kategorii.

Z twojej pracy z globalnymi klientami, jakie są najczęstsze błędy, które popełniają marki, próbując wpłynąć na to, co AI mówi o nich? 

Najczęstszym błędem wśród firm międzynarodowych i krajowych jest myślenie o widoczności AI jako o odrębnym, samodzielnym przedsięwzięciu, a nie o czymś, co muszą wbudować w wszystko, co już robią. Niektóre firmy słyszą o widoczności AI i myślą, że muszą uruchomić dedykowany projekt „SEO AI”. W rzeczywistości najskuteczniejsze podejście polega na tym, aby uczynić wpływ AI czynnikiem, przez który prowadzi się cały program komunikacji i PR.

Innym błędem jest wprowadzanie niekonsekwentnych lub sprzecznych komunikatów na rynek. Nie mówię, że nie możesz mieć różnych wiadomości dla różnych audytoriów, ale twoje podstawowe pozycjonowanie powinno być spójne. Na przykład, nie chcesz identyfikować się jako „technologia marketingowa z 100 użytkownikami przedsiębiorstw” w jednym miejscu i jako „technologia miejsca pracy z 1000 użytkownikami SMB” w innym. W przeszłości tego typu zachowanie nie miało większego znaczenia, ponieważ nie było jednej jednostki, która syntetyzowałaby wszystko. Teraz silniki AI widzą każde komunikaty prasowe, każdy artykuł, każdy cytat wykonawczy, każdy kawałek treści własnej – i składają je w jedną narrację. Jeśli części nie pasują do siebie, lub co gorsza, sprzeciwiają się sobie, wynikiem jest narracja, która jest zdezorientowana lub rozmyta i nie służy nikomu.

Zmiana ciszy będzie miała również zwiększony wpływ na silniki AI. Widzimy, jak firmy robią to po silnym produkcie lub rundzie finansowania. Ale narracje AI nie są statyczne, więc firmy nie mogą być również statyczne. Jeśli firmy nie aktywnie wprowadzają nowych treści na rynek, ich narracje albo staną się stare, albo zostaną przekształcone przez konkurentów. Przeprowadziliśmy audyty AI, w których pozycjonowanie firmy nie miało prawie żadnego podobieństwa do tego, jak silniki AI opisują je. Ich praca w najcenniejszym sektorze branżowym jest praktycznie niewidoczna, a legacy przedsiębiorstwa z przestarzałą technologią wyglądają bardziej innowacyjnie niż one. Wszystko to dlatego, że nie generowały nowych mediów zdobytych przez ponad rok.

Jeszcze jednym błędem wartym odnotowania jest ignorowanie publikacji branżowych. Wiele firm koncentruje się na zabezpieczaniu pokrycia tylko w największych wydaniach. Ale silniki AI priorytetowo traktują władzę tematyczną i specyfikę źródła nad surową liczbę widzów. Widzieliśmy przypadki, w których umieszczenie w publikacji branżowej z zaledwie 10 000 miesięcznych odwiedzin miało większy wpływ na narrację AI klienta niż wzmianka w znacznie większym ogólnym wydaniu z 5 milionami miesięcznych odwiedzin. To dlatego, że publikacja branżowa miała więcej wagi sygnałowej w tej konkretniej kategorii. Mniejsze wydanie z skoncentrowanym, autorytatywnym czytelnictwem w twojej przestrzeni może tak naprawdę przesunąć igłę AI bardziej niż krótkie wspomnienie w New York Times.

Channel V Media kładzie nacisk na podejście narracyjne. Jak to tłumaczy się na wymierne wpływy w środowisku, w którym AI syntetyzuje informacje, a nie po prostu je ranguje? 

AI uczyniło podejście narracyjne, które zawsze było rdzeniem naszej filozofii PR, nie tylko strategicznie słusznym, ale także mierzalnie udowodnionym. Podejście narracyjne działa w erze AI, ponieważ te modele są fundamentalnie silnikami narracyjnymi. Nie rangują stron; syntetyzują historie.

Weźmy na przykład, kiedy uruchamiamy kampanię PR dla klienta. Zawsze projektujemy ją z konkretnymi wynikami narracyjnymi w mente. Celem jest nie tylko „uzyskać pokrycie”. To „zmienić, jak ta firma jest postrzegana”. Możemy już teraz mierzyć ten shift, audytując silniki AI przed i po kampanii. Zapytujemy ChatGPT, Claude, Perplexity i Gemini (lub inne, jeśli klient tego wymaga) tymi samymi promptami, porównujemy odpowiedzi i śledzimy dokładnie, jak narracja się przesunęła.

W jednej kampanii byliśmy w stanie osiągnąć 86% zgodności narracyjnej – między pokryciem medialnym, które uzyskaliśmy dla nich, a tym, jak główne silniki AI mówiły o nich – w ciągu jednego kwartału. Konkretne frazy, które wytworzyliśmy, zostały przyjęte słowo w słowo przez platformy AI i są dostępne dla milionów użytkowników. W innym przypadku byliśmy w stanie uzyskać, aby silniki AI odzwierciedlały nasze narracje zdobytych mediów w ich odpowiedziach w ciągu weniger niż dwóch tygodni. To nie są abstrakcyjne metryki marki. To konkretny, obserwowalny wpływ na to, jak możemy wpłynąć na to, jak silniki AI opisują naszych klientów milionom ludzi.

Jeśli byliście dyscyplinowani w wprowadzaniu spójnej, zamierzonej narracji na rynek za pomocą wiarygodnych źródeł, AI wiernie odzwierciedli tę narrację. Jeśli nie, AI złoży ją sama, i nie wiadomo, jaki będzie rezultat.

Jak powinny firmy myśleć o odkrywalności AI inaczej niż o SEO, szczególnie gdy duże modele językowe stają się podstawowym interfejsem dla odzyskiwania informacji?

SEO jest o zwiększaniu szans na znalezienie, podczas gdy wpływanie na widoczność AI zwiększa szansę, że zostaną zrozumiane, gdy zostaną znalezione.

Z SEO optymalizujesz swoją stronę internetową, aby zająć określone słowa kluczowe, aby ludzie mogli cię znaleźć i zdecydować, co o tobie myślą. Z odkrywalnością AI kształtujesz narrację, którą AI opowiada o tobie, zanim ktoś w ogóle kliknie. Użytkownik już utworzył wrażenie, zanim w ogóle dotrze do twojej strony internetowej, zakładając, że w ogóle ją odwiedzi. W wielu przypadkach odpowiedź AI jest ostatecznym przystankiem. To jest fundamentalnie inne środowisko.

Jak wyszukiwanie i silniki AI „karmione” są, jest również inne. SEO jest głównie o optymalizacji własności, którą posiadasz (twojej strony internetowej) i tworzeniu linków do niej. Odkrywalność AI, z drugiej strony, jest o optymalizacji Twojego całkowitego publicznego śladu. To jest znacznie bardziej zewnętrzne wysiłki, które obejmują wszystko, od zdobytych mediów, przywództwa myśli i raportów danych po komunikaty prasowe, wzmianki analityczne, recenzje klientów i dyskusje społeczne. Twoja strona internetowa jest tylko jednym z wejść wśród wielu i często nie jest najbardziej wpływowym.

Firmy, które mają silne SEO, ale słabe ślady mediów zdobytych, będą coraz częściej znajdować się w niezręcznej sytuacji. Zajmują dobre pozycje w Google, ale są pomijane lub słabo pozycjonowane w odpowiedziach generowanych przez AI. Im więcej decydentów, szczególnie w B2B i technologiach, używa silników AI jako swojego podstawowego narzędzia badawczego, tym większym problemem biznesowym staje się ta luka. Firmy, które zainwestują w oba, ale rozpoznały, że widoczność AI wymaga strategii narracyjnej, która sięga daleko poza to, co robią na swojej stronie internetowej, będą prosperować.

Czy widzisz przyszłość, w której firmy aktywnie optymalizują dane wyjściowe AI w tym samym sposób, w jaki optymalizowały rankingi Google? Jaki wyglądałby ten ekosystem?

To już się dzieje. Robimy to w Channel V Media dzisiaj, a firmy, które to rozpoznają wcześnie, zdobywają znaczną przewagę pierwszego ruchu.

Ale ekosystem wygląda zupełnie inaczej niż SEO. Z Google optymalizacja była w dużej mierze techniczna (słowa kluczowe, metadane, linki, szybkość strony itp.). Z silnikami AI optymalizacja jest fundamentalnie kształtowaniem narracji, wpływając na źródła, z których AI czerpie, aby opowiedzieć twoją historię. To wymaga zupełnie innego zestawu umiejętności i nawigowania w znacznie szerszym krajobrazie. Wymaga strategicznej komunikacji, wiarygodnej walidacji trzeciej strony i zrozumienia, jak zdobyte media wpływają na dane szkoleniowe i systemy odzyskiwania AI.

Myślę, że zobaczymy nową dyscyplinę, która leży na przecięciu PR, strategii treści i AI. Nazywamy to widocznością AI. Firmy będą regularnie audytować, co silniki AI mówią o nich i ich konkurentach. Śledzić, jak konkretny PR wpływa na ich narrację AI. Zaprojektują strategie komunikacyjne z podwójnym wpływem na myśli: docieranie do ludzkich audytoriów teraz i kształtowanie narracji AI, która dociera do każdego audytorium od tego momentu.

Firmy i zespoły wewnętrzne, które nie myślą o tym, znajdą się w tyle. I im dłużej będą czekać, tym trudniej będzie. Ponieważ konkurenci, którzy aktywnie kształtują narracje AI, budują przewagę kumulatywną. Wszystko, co robią, szkoli AI, aby opowiedziać ich historię zamiast twojej.

Spójrzając w przyszłość, jak widzisz ewolucję relacji między PR, danymi a AI w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat, gdy modele stają się bardziej autonomiczne w kształtowaniu percepcji marki?

Trzy rzeczy zbiegną się w sposób, który fundamentalnie zmieni, jak firmy myślą o swojej obecności na rynku.

Już widzimy, jak PR i widoczność AI stają się nierozłączne. Teraz wiele firm nadal myśli o AI jako o narzędziu, które używają, lub temacie, z którym powinny się zestroić. W ciągu trzech lat AI będzie głównym środowiskiem, w którym ich marka jest postrzegana. Każda strategia zdobytych mediów musi być zaprojektowana z silnikami AI jako podstawowym audytorium i wpływem odpowiedzi AI jako podstawowym celem. Firmy, które traktują PR i widoczność AI jako odrębne ścieżki pracy, będą w tyle za tymi, które już je zintegrowały.

Treść będzie nadal była walutą, ale dane własne staną się najcenniejszym aktywem w komunikacji. Teraz każda firma ma dostęp do tych samych narzędzi i może produkować niezliczoną ilość treści. Ale nie każda firma może produkować oryginalne dane i badania, co jest jednym z powodów, dla których szybko stają się podstawowym źródłem różnicowania. Silniki AI kochają konkretny, cytowalny danych, ponieważ daje im coś konkretnego do odniesienia. Firmy, które inwestują w publikowanie oryginalnych badań (myśl: raporty rynkowe, dane benchmarkowe, oryginalne sondy), będą miały strukturalną przewagę w narracjach AI.

Pomiar stanie się wreszcie bardziej tangibilny w PR i komunikacji. Już możemy śledzić, jak poszczególne umieszczenia PR zmieniają narracje AI – które artykuły są cytowane, które frazy są przyjęte i jak szybko nowe pokrycie jest odzwierciedlone w odpowiedziach AI. W ciągu najbliższych kilku lat to stanie się standardową praktyką. Firmy będą mierzyć PR nie tylko w kategoriach wrażeń lub liczby wycinków, których nie wiedzą, co zrobić. Zamiast tego będą mierzyć udział narracyjny AI – ile z tego, co AI mówi o twojej kategorii, jest ukształtowane przez twoją treść w porównaniu z twoimi konkurentami.

Tradycyjne środki kontroli percepcji marki zostaną zastąpione przez AI, które autonomicznie tworzą narracje firm. Nie możesz kupić swojego miejsca w narracji AI, tak jak możesz kupić reklamę Google. Musisz ją zarobić, poprzez wiarygodne pokrycie, spójne przesłanie i prawdziwą władzę. Wynikiem jest świat, który nagradza podstawy dobrego PR, a firmy, które nie aktywnie kształtują swojej narracji AI, pozostawiają to, co większość myśli o nich, przypadkowi.

Dziękuję za wspaniały wywiad, czytelnicy, którzy chcą dowiedzieć się więcej, powinni odwiedzić Channel V Media.

Antoine jest wizjonerskim liderem i współzałożycielem Unite.AI, z niezachwianą pasją do kształtowania i promowania przyszłości sztucznej inteligencji i robotyki. Jako serialowy przedsiębiorca, uważa, że sztuczna inteligencja będzie tak samo przełomowa dla społeczeństwa, jak elektryczność, i często zachwycany jest potencjałem technologie przełomowych i AGI. Jako futurysta, poświęca się badaniu, jak te innowacje ukształtują nasz świat. Ponadto jest założycielem Securities.io, platformy skupiającej się na inwestowaniu w najnowocześniejsze technologie, które przeobrażają przyszłość i zmieniają całe sektory.