Wywiady
Gretel Going, Prezes Channel V Media – Seria Wywiadów

Gretel Going, Prezes Channel V Media, to doświadczony lider komunikacji i przedsiębiorca, który przez niemal dwie dekady budował i rozwijał globalną firmę public relations, znanej ze strategicznego storytellingu i wpływu medialnego. Jako Założyciel i Prezes od 2008 roku, kierował rozwojem agencji, aktywnie przyczyniając się do rozwoju branży poprzez członkostwo w Międzynarodowej Sieci Public Relations i Radzie Agency Forbes. Jego kariera rozpoczęła się w redakcji i marketingu, w tym stanowiskach w The Rosen Group, Custom Publishing Council i różnych wydawnictwach, dając mu silne podstawy w zakresie treści, pozycjonowania marki i relacji medialnych, które nadal kształtują jego podejście do przywództwa.
Channel V Media to globalna agencja public relations i komunikacji, która specjalizuje się w pomocy firmom o wysokim tempie wzrostu i ustanowionym markom w budowaniu widoczności poprzez storytelling i strategiczne zaangażowanie medialne. Firma jest znana z łączenia tradycyjnych PR z nowoczesnymi strategiami cyfrowymi, oferując usługi, które obejmują relacje medialne, rozwój treści, przywództwo myśli i zintegrowane kampanie komunikacyjne. Z silnym naciskiem na wymierne wyniki i klarowność narracji, Channel V Media działa w branżach takich jak technologia, finanse i marki konsumenckie, pozycjonując klientów, aby wyróżniać się na konkurencyjnych rynkach, dostosowując się do ewoluującego krajobrazu medialnego.
Założyłeś Channel V Media w 2008 roku i zbudowałeś firmę, która pracuje z firmami o wysokim tempie wzrostu. Jakie wczesne sygnały sprawiły, że zrozumiałeś, iż kontrola narracji stanie się przewagą konkurencyjną w erze AI?
Od dawna kontrolujemy narracje dla klientów za pomocą PR, zanim AI uczyniło to egzystencjalnym. Kiedy firma chce opublikować komunikat prasowy, na przykład, myślimy poza wartością twarzową, jaką możemy wygenerować, i rozważamy, jak możemy wykorzystać tę historię biznesową jako pojazd do kształtowania percepcji rynkowej firmy. Wszystko, co robi firma, jest okazją do kształtowania, jak są postrzegani i jak ich audytorium rozumie ich wartość. Co było brakujące, to sposób, aby wszystkie te mikrosygnale połączyć się w spójną narrację, którą każdy może zobaczyć na raz, a teraz AI stworzyło tę warstwę widoczności.
Jeden konkretny wczesny sygnał, który potwierdził, że ten typ kontroli narracji stanie się przewagą konkurencyjną, pochodził z naszej własnej pracy z klientami. W 2016 roku byliśmy wśród pierwszych firm AI, które przebiły się do głównych mediów biznesowych. W tym czasie prasa biznesowa ledwo dotknęła sztucznej inteligencji i nie wiedziała, jak o tym mówić. (To teraz wydaje się szalone, ale zaledwie 10 lat temu, otrzymywaliśmy odpowiedzi z mediów, mówiących: „AI? Chodziłeś o Terminatora?”) Zrozumieliśmy wtedy, że nie tylko publikowaliśmy to, co nasz klient robił – byliśmy pionierami AI w głównych mediach biznesowych i edukowaliśmy media w drodze.
To doświadczenie skrystalizowało coś, co podejrzewałem od założenia firmy. Kiedy firmy są celowe w definiowaniu swoich narracji i skupione na wzmocnieniu ich we wszystkim, co robią, mogą zmienić rynki i wpłynąć na ludzkie audytorium. Co się zmieniło z AI, to te narracje mają teraz efekt kumulatywny. Historie, które umieścisz, język, który używasz, punkty danych, które umieścisz tam za pomocą jakiegokolwiek rodzaju marketingu – wszystko to jest spożywane przez silniki AI i staje się surowym materiałem dla tego, jak miliony ludzi dowiadują się o tobie w przyszłości. Zamiast zniknąć lub zblednąć, gdy wdrożone są nowe wysiłki, te rzeczy stają się stałą infrastrukturą twojej tożsamości marki w oczach zarówno ludzi, jak i maszyn.
Jeśli firma nie zbudowała wyraźnej, celowej narracji dla siebie i nie uzyskała jej potwierdzenia za pomocą wiarygodnych źródeł trzecich, wówczas AI tworzy ją dla nich z fragmentów, które może znaleźć. I to jest scenariusz, którego żadna poważna firma nie powinna zaakceptować.
Twoje ostatnie badania wskazują, że silniki AI opierają się w dużej mierze na mediach zarobionych przy konstruowaniu narracji marki. Co to ujawnia o tym, jak te systemy oceniają wiarygodność?
W naszym raporcie „Tapping Into the Attention Economy” dodaliśmy sekcję na końcu, w której zamiast pytać marketingu o ich opinie na temat tego, skąd silniki AI pobierają informacje, zapytaliśmy silniki AI bezpośrednio. Stwierdziliśmy, że tradycyjne źródła medialne bezpośrednio stanowią od 40 do 60% (co sprowadziliśmy do 43%) tego, co silniki AI wykorzystują do konstruowania narracji marki. Treści należące do firmy przyczyniają się około 22%, a treści generowane przez użytkowników i społeczność około 13%.
Następnie poszliśmy o krok dalej i zbadaliśmy, jak PR pośrednio wspiera te inne źródła i stwierdziliśmy, że PR może realistycznie odpowiadać za kształtowanie aż 75% narracji firmy. Dobra wiadomość jest taka, że to jest w gestii firmy.
To ujawnia nam wiele na temat tego, jak AI ocenia wiarygodność. Te modele zbudowały swoją własną hierarchię zaufania, która odbija to, co komunikatorzy zawsze wiedzieli: walidacja trzeciej strony ma większą wagę niż autopromocja. Kiedy szanowany dziennikarz w TechCrunch lub Wall Street Journal pisze o firmie, jest za tym proces weryfikacji redakcyjnej. Dziennikarz wybrał ją do opublikowania. Redaktor ją zatwierdził. Ten łańcuch wiarygodności jest dokładnie tym sygnałem, który silniki AI ważą.
AI podstawowo robi to, co robi sumienny kupujący, inwestor lub partner w naturalny sposób: pyta, „Kto mówi o firmie i jak wiarygodne jest źródło?” Firmy, które mają głębokie korzenie w mediach zarobionych, korzystają ogromnie z tego, ponieważ budowały wiarygodność z tymi systemami – często nie zdając sobie z tego sprawy. Firmy, które polegały głównie na własnych treściach i płatnych kanałach, odkrywają, że AI daje tym treściom mniejszą władzę narracyjną.
Gdy model AI generuje odpowiedź o firmie, jakie są najważniejsze sygnały, które są brane pod uwagę?
Przez audyty silników AI, które przeprowadziliśmy dla naszych klientów, istnieją pewne sygnały, które konsekwentnie określają, jak firma jest przedstawiana.
Silniki AI są nieproporcjonalnie wpływane przez pokrycie w autorytatywnych, ustanowionych i redakcyjnie zweryfikowanych publikacjach. Jedno umieszczenie w Fortune lub Forbes, na przykład, ma większą wagę narracyjną niż dziesiątki samopublikowanych postów na blogu. Jest to jeden z powodów, dla których media zarobione stanowią tak duży udział w narracjach generowanych przez AI.
Silniki AI szukają również spójności narracyjnej, gdy syntetyzują informacje z całego Internetu. Jeśli twoje przesłanie jest fragmentaryczne – na przykład różne pozycjonowanie w twoich komunikatach prasowych niż na twojej stronie internetowej, różny język w twoim przywództwie myśli niż w twoich wywiadach prasowych – AI będzie odzwierciedlać tę konfuzję. Firmy, które pojawiają się najwyraźniej w AI, są tymi, które mają zdyscyplinowane, spójne narracje we wszystkich punktach kontaktu.
Niewyraźne pozycjonowanie, takie jak „przewodzące w branży” lub „najlepsze w klasie”, nie daje AI nic do pracy. Zamiast tego silniki AI chwytają się konkretnych, ilościowych twierdzeń. Jeśli opublikowałeś raport danych, który pokazuje, że twoja platforma przetwarza 1 miliard dolarów miesięcznie lub że twoja technologia zmniejszyła straty detaliczne o 30%, te punkty danych stają się zakotwiczone w zrozumieniu AI twojej firmy. I wreszcie, ponieważ silniki AI są stale aktualizowane, cenią sobie nowość i częstotliwość. Firma, która produkuje stały rytm pokrycia mediów zarobionych i przywództwa myśli, zobaczy, jak jej narracja ewoluuje i wzmacnia się. Firma, która miała wspaniały cykl prasowy dwa lata temu, ale od tego czasu milczy, odkryje, że zrozumienie AI jest albo stare, albo zostało przejęte przez konkurentów, którzy aktywnie wprowadzają nowe sygnały na rynek.
Widzimy, jak AI staje się warstwą odkrywczą zarówno dla decyzji B2B, jak i konsumenckich. Jak to zmienia PR w porównaniu z tradycyjnym wyszukiwaniem i mediami społecznościowymi?
To zabawne, ponieważ wiele osób dopiero teraz zaczyna dostrzegać wpływ PR na tradycyjne SEO. Teraz musimy ich edukować na temat wpływu PR na widoczność AI.
Z tradycyjnym wyszukiwaniem wpływ PR polega na generowaniu linków. Uzyskujesz pokrycie w publikacji, a ten artykuł pojawia się w wynikach Google (GOOGL ), które czytelnik musi jeszcze kliknąć i ocenić samodzielnie. Z AI wpływ PR polega na kształtowaniu narracji, którą czytelnik konsumuje. Zamiast listy linków do przeglądnięcia, czytelnik otrzymuje w pełni ukształtowaną odpowiedź na temat twojej firmy, czym się zajmujesz i dlaczego jesteś ważny.
W erze wyszukiwania sukcesem było uzyskanie jednego wspaniałego artykułu, ponieważ tworzył on odkrywalny artefakt. W erze AI każdy kawałek mediów zarobionych jest punktem danych, który karmi ewoluującą, złożoną narrację o twojej firmie. Wpływ PR polega na karmieniu systemu, który kształtuje, jak miliony ludzi rozumieją twoją firmę, zanim jeszcze odwiedzą twoją stronę internetową.
Pięćdziesiąt dwa procent marketingu w naszym badaniu Attention Economy jest już świadomych tego przesunięcia, mówiąc, że PR bezpośrednio wpływa na to, jak silniki AI przedstawiają ich firmy. Ta nowa warstwa odkrywczą AI daje PR efekt kumulatywny, którego nie ma wyszukiwanie i który wpływa na media społecznościowe w znacznie mniejszym stopniu. Historia umieszczona dzisiaj nie tylko dociera do czytelnika, który ją czyta, ale kształtuje narrację AI, która dociera do każdego audytorium od tego momentu.
Wiele firm nadal koncentruje się głównie na treściach własnych. Dlaczego ten podejście jest mniej skuteczne, gdy chodzi o wpływanie na narracje generowane przez AI?
Treści własne są nadal ważne i przyczyniają się do zrozumienia AI twojej firmy. Ale funkcjonują bardziej jako dowody wspierające niż niekwestionowany materiał źródłowy. Firmy, które są najlepiej pozycjonowane w silnikach AI, są tymi, których narracja trzeciej strony i narracja własna tworzą spójną historię. Kiedy język pozycjonowania używany przez dziennikarza jest taki sam, jak ten, który pojawia się na twojej stronie internetowej, tworzy to wzmocniony sygnał, który silniki AI chwytają i amplifikują.
To wynika z faktu, że silniki AI mają filtr wiarygodności, a treści własne znajdują się niżej w hierarchii niż media zarobione (sam silnik AI mówi, że pobiera średnio 22% treści z treści własnych w porównaniu z 43% z mediów zarobionych). To znaczona różnica.
Powodem jest to, że zadaniem modelu AI jest dać użytkownikowi najbardziej wiarygodną i przydatną odpowiedź. Jeśli strona internetowa firmy mówi „Jesteśmy liderem rynku w bezpieczeństwie chmury”, to jest to twierdzenie. Jeśli TechCrunch pisze „Ta firma wyłoniła się jako siła napędowa w bezpieczeństwie chmury”, to jest to sygnał. Silniki AI są wystarczająco zaawansowane, aby odróżnić te dwa.
Ryzyko dla firm, które polegają zbyt mocno na treściach własnych, polega na tym, że silniki AI mogą je przedstawić mniej autorytatywnie – lub co gorsza, pozwolić konkurentom z silniejszymi stopami mediów zarobionych na zdefiniowanie narracji dla całej kategorii.
Z twojej pracy z klientami globalnymi, jakie są najczęstsze błędy, które firmy popełniają, próbując wpłynąć na to, co AI mówi o nich?
Najczęstszym błędem wśród firm krajowych i międzynarodowych jest myślenie o widoczności AI jako o osobnym, samodzielnym przedsięwzięciu, a nie o czymś, co należy wbudować w wszystko, co już robią. Niektóre firmy słyszą o wpływie na widoczność AI i myślą, że muszą uruchomić dedykowany „projekt SEO AI”. W rzeczywistości najskuteczniejsze podejście polega na tym, aby uczynić wpływ AI lens, przez który prowadzi się cały program komunikacji i PR.
Innym błędem jest wprowadzanie niekonsekwentnych lub sprzecznych komunikatów na rynek. Nie chodzi o to, że nie możesz mieć różnych wiadomości dla różnych audytoriów, ale twoje podstawowe pozycjonowanie powinno być spójne. Na przykład, nie chcesz być tam, gdzie identyfikujesz się jako „technologia marketingowa z 100 użytkownikami przedsiębiorstw” w jednym miejscu i „technologia pracy z 1000 użytkownikami SMB” w innym. W przeszłości tego typu zachowanie nie miało dużego znaczenia, ponieważ nie było jednej jednostki, która syntetyzowałaby wszystko. Teraz silniki AI widzą każde komunikaty prasowe, każdy artykuł, każdy cytat wykonawczy, każdy kawałek treści własnej – i tworzą z tego jedną narrację. Jeśli części nie pasują do siebie lub co gorsza, są sprzeczne, wynikiem jest zdezorientowana lub rozcieńczona narracja, która nikomu nie służy.
Zmilknięcie również będzie miało zwiększony wpływ na silniki AI. Widzimy, jak firmy robią to po silnym uruchomieniu produktu lub rundzie finansowania. Ale narracje AI nie są statyczne, więc firmy nie mogą być statyczne. Jeśli firmy nie aktywnie wprowadzają nowych treści na rynek, ich narracje albo staną się stare, albo zostaną nadpisane przez konkurentów. Przeprowadziliśmy audyty AI, w których pozycjonowanie firmy nie miało prawie nic wspólnego z tym, jak silniki AI je opisują. Ich praca w najcenniejszym sektorze branżowym jest praktycznie niewidoczna, a starsi przedsiębiorcy z przestarzałą technologią wyglądają na bardziej innowacyjnych niż oni. Wszystko to dlatego, że nie generowali nowych mediów zarobionych przez ponad rok.
Jeszcze jeden błąd wartego uwagi polega na ignorowaniu specjalistycznych i branżowych publikacji. Wiele firm koncentruje się wyłącznie na zabezpieczaniu pokrycia w największych wydaniach. Ale silniki AI priorytetowo traktują władzę tematyczną i specyfikę źródła nad surową liczbą odbiorców. Widzieliśmy przypadki, w których umieszczenie w specjalistycznej publikacji branżowej z zaledwie 10 000 miesięcznych odwiedzin miało większy wpływ na narrację AI klienta niż wzmianka w znacznie większym ogólnym wydaniu z 5 milionami miesięcznych odwiedzin. Wynika to z faktu, że publikacja specjalistyczna miała większą wagę sygnału w tej konkretniej kategorii. Mniejsze wydanie z skoncentrowanym, autorytatywnym czytelnictwem w twojej przestrzeni może tak naprawdę przesunąć igłę AI bardziej niż krótka wzmianka w New York Times.
Channel V Media kładzie nacisk na podejście narracyjne. Jak to przekłada się na wymierne wpływy w środowisku, w którym AI syntetyzuje informacje, a nie tylko je klasyfikuje?
AI uczyniło nasze podejście narracyjne, które zawsze było rdzeniem naszej filozofii PR, nie tylko strategicznie słusznym, ale również wymiernie udowodnionym. Podejście narracyjne działa w erze AI, ponieważ te modele są fundamentalnie silnikami narracyjnymi. Nie klasyfikują stron; syntetyzują historie.
Weźmy na przykład, kiedy uruchamiamy kampanię PR dla klienta. Zawsze projektujemy ją z konkretnymi wynikami narracyjnymi w mente. Celem jest nie tylko „uzyskać pokrycie”. Jest to „zmienić to, jak ta firma jest postrzegana”. Możemy teraz zmierzyć tę zmianę bezpośrednio, audytując silniki AI przed i po kampanii. Zapytujemy ChatGPT, Claude, Perplexity i Gemini (lub innych, jeśli klient tego wymaga) tymi samymi promptami, porównujemy odpowiedzi i śledzimy dokładnie, jak narracja się przesunęła.
W jednej kampanii byliśmy w stanie osiągnąć 86% zgodności narracyjnej – między pokryciem medialnym, które uzyskaliśmy dla nich, a tym, jak 4 główne silniki AI mówiły o nich – w ciągu jednego kwartału. Konkretnymi frazami, które stworzyliśmy, zostały przyjęte dosłownie przez platformy AI i są dostępne dla milionów użytkowników. W innym przypadku byliśmy w stanie uzyskać, aby silniki AI odzwierciedlały nasze narracje mediów zarobionych w swoich odpowiedziach w ciągu dwóch tygodni. To nie są abstrakcyjne metryki marki. Są to konkretna, obserwowalna zmiana w tym, jak możemy wpłynąć na to, jak silniki AI opisują naszych klientów milionom ludzi.
Jeśli byliście zdyscyplinowani w umieszczeniu spójnej, konsekwentnej narracji na rynku za pomocą wiarygodnych źródeł, AI będzie wiernie odzwierciedlać tę narrację. Jeśli nie, AI zmontuje coś samo, a wynik będzie niepewny.
Jak powinny firmy myśleć o odkrywalności AI inaczej niż o SEO, zwłaszcza gdy duże modele językowe stają się podstawowym interfejsem do pobierania informacji?
SEO jest o zwiększaniu szans na znalezienie, podczas gdy wpływanie na twoją widoczność AI zwiększa szansę, że zostaniesz zrozumiany, gdy już cię znajdą.
Z SEO optymalizujesz swoją stronę internetową, aby zająć określoną pozycję w wynikach wyszukiwania, aby ludzie mogli cię znaleźć i zdecydować, co o tobie myślą. Z odkrywalnością AI kształtujesz narrację, którą AI opowiada o tobie, zanim jeszcze ktoś cię odwiedzi. Użytkownik już się z twoją firmą zetknął, zanim w ogóle wejdzie na twoją stronę internetową, o ile w ogóle ją odwiedzi. W wielu przypadkach odpowiedź AI jest ostatecznym przystankiem. To jest zasadniczo inne środowisko.
Sposób, w jaki wyszukiwanie i silniki AI są „karmione” jest również inny. SEO jest głównie o optymalizacji własności, którą posiadasz (twoja strona internetowa) i tworzeniu linków do niej. Odkrywalność AI jest o optymalizacji twojego całkowitego publicznego śladu. To jest znacznie bardziej zewnętrzny wysiłek, który obejmuje wszystko, od pokrycia mediów zarobionych, przywództwa myśli i raportów danych po komunikaty prasowe, wzmianki analityczne i dyskusje społecznościowe. Twoja strona internetowa jest tylko jednym z wielu wejść, a często nie jest najbardziej wpływowym.
Firmy, które mają silne SEO, ale słabe media zarobione, będą coraz częściej znajdować się w niezręcznej sytuacji. Zajmują dobre pozycje w Google, ale są pomijane lub źle pozycjonowane w odpowiedziach generowanych przez AI. Im więcej decydentów, zwłaszcza w B2B i technologii, używa silników AI jako podstawowego narzędzia badawczego, tym większy staje się ten problem. Firmy, które zainwestują w oba, ale rozpoznały, że widoczność AI wymaga strategii narracyjnej, która sięga daleko poza to, co robią na swojej stronie internetowej, będą prosperować.
Czy widzisz przyszłość, w której firmy aktywnie optymalizują dane wyjściowe AI w ten sam sposób, w jaki optymalizowały rankingi Google? Jaki wyglądałby ten ekosystem?
To już się dzieje. Robimy to w Channel V Media dzisiaj, a firmy, które to rozpoznają wcześnie, zyskują znaczną przewagę pierwszego ruchu.
Ale ekosystem wygląda zupełnie inaczej niż SEO. Z Google optymalizacja była w dużej mierze techniczna (słowa kluczowe, metadane, linki, szybkość strony itp.). Z silnikami AI optymalizacja jest fundamentalnie kształtowaniem narracji, wpływając na źródła, z których AI czerpie, aby opowiedzieć twoją historię. To wymaga zupełnie innego zestawu umiejętności i nawigowania w znacznie szerszym krajobrazie. Wymaga strategicznej komunikacji, wiarygodnej walidacji trzeciej strony i zrozumienia, jak media zarobione wpływają na dane szkoleniowe i systemy pobierania AI.
Myślę, że zobaczymy nową dyscyplinę, która leży na przecięciu PR, strategii treści i AI. Nazywamy to widocznością AI. Firmy będą regularnie audytować, co silniki AI mówią o nich i ich konkurentach. Śledzić, jak konkretnych inicjatyw PR przesunęło ich narrację AI. Zaprojektują strategie komunikacyjne z podwójnym wpływem w mente: osiągnięcie ludzkich audytoriów teraz i kształtowanie narracji generowanej przez AI, która dociera do każdego audytorium od tego momentu.
Agencje i zespoły wewnętrzne, które nie myślą o tym, znajdą się w sytuacji, w której będą musiały dogonić. I im dłużej czekają, tym trudniej będzie, ponieważ konkurenci, którzy aktywnie kształtują narracje AI, budują przewagę kumulatywną. Wszystko, co robią, szkoli AI, aby opowiedzieć ich historię zamiast twojej.
Spójrzając w przyszłość, jak widzisz ewolucję relacji między PR, danymi a AI w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat, gdy modele stają się bardziej autonomiczne w kształtowaniu percepcji marki?
Trzy rzeczy zbiegną się w sposób, który fundamentalnie zmieni to, jak firmy myślą o swojej obecności na rynku.
Już widzimy, jak PR i widoczność AI stają się nierozłączne. Wkrótce wiele firm nadal myśli o AI jako o narzędziu, które używają, lub temacie, z którym powinny się zestroić. W ciągu trzech lat AI będzie głównym środowiskiem, w którym ich marka jest postrzegana. Każda strategia mediów zarobionych musi być zaprojektowana z silnikami AI jako podstawowym audytorium i wpływem odpowiedzi AI jako podstawowym celem. Agencje, które traktują PR i odkrywalność AI jako osobne prądy pracy, będą przegrywać z tymi, które już je zintegrowały.
Treść będzie nadal walutą, ale dane własne staną się najcenniejszym aktywem w komunikacji. Wszystkie firmy mają dostęp do tych samych narzędzi i mogą produkować niezliczoną ilość treści. Ale nie każda firma może wyprodukować oryginalne dane i badania, co jest jednym z powodów, dla których szybko stają się podstawowym źródłem różnicowania. Silniki AI kochają konkretną, cytowaną daną, ponieważ daje im coś konkretnego do odniesienia. Firmy, które inwestują w publikowanie oryginalnych badań (myśl: raporty rynkowe, dane benchmarkowe, oryginalne sondy) będą miały strukturalną przewagę w narracjach napędzanych przez AI.
Pomiar stanie się wreszcie bardziej namacalny w PR i komunikacji. Możemy już śledzić, jak poszczególne umieszczenia mediów zarobionych przesuwają narracje AI – które artykuły są cytowane, które frazy są przyjęte i jak szybko nowe pokrycie jest odzwierciedlone w odpowiedziach AI. W ciągu najbliższych kilku lat to stanie się standardową praktyką. Firmy będą mierzyć PR nie tylko w kategoriach wrażeń lub liczby wycinków, których nie wiedzą, co zrobić. Zamiast tego będą mierzyć udział narracyjny AI – jak dużo tego, co AI mówi o twojej kategorii, jest kształtowane przez twoją treść w porównaniu z treścią twoich konkurentów.
Tradycyjne środki kontroli percepcji marki zostaną zastąpione przez AI, które autonomicznie tworzy narracje firm. Nie możesz kupić się do narracji AI w ten sam sposób, w jaki możesz kupić reklamę Google. Musisz ją zarobić za pomocą wiarygodnego pokrycia, spójnego przesłania i autentycznej władzy. Wynikiem jest świat, który nagradza podstawy dobrych PR, a firmy, które nie aktywnie kształtują swojej narracji AI, pozostawiają to, co majority myśli o nich, przypadkowi.
Dziękujemy za wspaniały wywiad, czytelnicy, którzy chcą dowiedzieć się więcej, powinni odwiedzić Channel V Media.












