Liderzy opinii

Zespół marketingu oparty na AI: kiedy wykonanie znika, co pozostaje dla marketingu?

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google
A photorealistic wide shot of a modern marketing strategist operating a sleek, holographic command console in a high-tech office. The interface displays interconnected nodes and data visualizations representing various social media platforms and performance metrics.

Para tygodni temu, prowadziłem webinar zatytułowany Performance Marketing Teams of the Future. Miał on być bardziej diagnostyczny niż wizjonerski. Trzej praktycy dołączyli do mnie — Max Epifanov (TripleTen), Matt Shenton (Croud) i Ivan Zamesin (AJTBD) — każdy z nich działa na dużą skalę i już teraz prowadzi AI-natywne przepływy pracy w produkcji.

To, co wynikło, to sekcja pośmiertna obecnych modeli — modeli, które AI cicho zastępuje. Ponieważ jeśli spojrzysz bliżej na to, co dzieje się wewnątrz wysoko wydajnych zespołów marketingu wydajnościowego dzisiaj, to one rozpuszczają się przez redundancję. Wykres organizacyjny po prostu nie nadąża za tym, co już robią agenci AI.

Przez dekadę rozwiązywaliśmy niewłaściwe problemy

W ciągu ostatnich dziesięciu lat, skupialiśmy się na optymalizacji wskaźników wydajności — konkretnie, poprawie pulpitu, przyspieszeniu atrybucji i udoskonaleniu ukierunkowania. Jednak prawdziwą korzyścią AI leży w redukowaniu czasu podejmowania decyzji i przyspieszaniu iteracji. W przeszłości, marketinguista spędzał godziny, patrząc na pulpity, tylko po to, aby podjąć jedną decyzję — czy zwiększyć budżet, czy nie. AI pozwala na podjęcie setek takich decyzji dziennie i natychmiastowe zweryfikowanie, co działa.

Także byliśmy zbyt skupieni na kontrolowaniu zautomatyzowanych systemów. I okazało się, że nadmierna kontrola nad nimi aktywnie redukuje ich skuteczność. Nie jest to oczywiste, ponieważ ludzie intuicyjnie wierzą, że większa kontrola da lepsze wyniki. W rzeczywistości, interwencja często zakłóca funkcjonowanie systemów uczących się. Przydatnym porównaniem tutaj jest lotnictwo: autopiloty zmniejszyły liczbę katastrof lotniczych, ale tylko po tym, jak piloci nauczyli się rozumieć, kiedy nie interweniować. Marketing wkracza w tę samą fazę.

I co jest szczególnie interesujące, to fakt, że zmiana roli nie następuje jako stopniowa transformacja.

W prawdziwych zespołach ma tendencję do bycia nagłego: firmy, które wdrażają AI jako narzędzie produktywności, widzą przyrosty, podczas gdy zespoły, które odbudowują swoją strukturę wokół systemów AI, działają w fundamentalnie innej lidze.

Co się zmienia, kiedy agent wykonuje?

Dzisiejsza rzeczywistość operacyjna polega na tym, że agent AI zarządza marketingiem wydajnościowym na wielu kanałach jednocześnie — Meta, TikTok, YouTube i Google. Agent jest połączony z danymi na całym lejku i działa na podstawie predefiniowanej logiki podejmowania decyzji. Agent jest w stanie planować i działać w celu osiągnięcia celów z minimalnym zaangażowaniem ludzi.

Dziś, marketinguista może zbudować w pełni interaktywny lejek generowania leadów w zaledwie siedem dni, bez angażowania deweloperów. Ponad 70% zespołów marketingowych korzystających z AI generatywnej produkuje więcej treści bez zwiększania liczby pracowników — a prędkość wydania i iteracji rośnie wykładniczo.

Kluczowym punktem tutaj jest to, że agent nie tylko pomaga — on naprawdę wykonuje pracę. I tak szybko, jak wykonanie staje się ciągłe i zautomatyzowane, nie ma już miejsca na marketing w tradycyjnym sensie.

Codzienna analiza kampanii na Meta, Google, YouTube i TikTok spada z 3–4 godzin do 10–15 minut. Co do usunięcia, co do zachowania, co do skalowania przy użyciu historycznych danych — wszystkie te reguły działają ciągle, po decision logic zespołu: jeśli rzeczywisty koszt na lead kwalifikowany bije cel, skaluj; jeśli wydajność kreatywna spada poniżej progu, wstrzymaj. Każda akcja przychodzi z powodem, więc zespół może zweryfikować, skalibrować, a potem zaufać. W trybie automatycznym agent wykonuje zmianę bezpośrednio w koncie reklamowym; w trybie półautomatycznym człowiek potwierdza. To już jest sposób, w jaki działają zespoły, które zarządzają ponad 500 000 dolarów miesięcznie w płatnym wydatku.

Co pozostaje na warstwie ludzkiej

Ale co powinni robić ludzie? Jeśli wykonanie zadania jest zautomatyzowane, optymalizacja zachodzi ciągle,

i logika podejmowania decyzji może być sformalizowana, najbardziej oczywistą pozostałą przewagą ludzką staje się zdolność do podejmowania decyzji, kiedy dane są niepełne, kontekst jest niejasny, a wyniki są nieprzewidywalne. AI nadal nie może niezawodnie odróżnić dobrych pomysłów od przeciętnych ani niezależnie określić długoterminowej strategii.

Dla teraz, marketing wydajnościowy można podzielić na cztery warstwy:

  • Wykonanie jest w pełni zautomatyzowane;
  • Optymalizacja jest w dużej mierze zautomatyzowana, z pewnymi ograniczeniami;
  • Podejmowanie decyzji jest częściowo ludzkie;
  • Strategia pozostaje w całości ludzka na razie.

Jednym z przydatnych sposobów przemyślenia roli ludzkiej jest przez trzy archetypy: lekarza, pilota i nauczyciela. W każdym przypadku, człowiek definiuje lub poprawia proces, który w przeciwnym razie działa autonomicznie. Lekarz stawia diagnozę, kiedy coś pójdzie nie tak. Pilot kontroluje system bez robienia nadmiernych dostosowań. Nauczyciel definiuje dane wejściowe, ograniczenia i strukturę, w ramach której system działa.

Od zespołów do systemów

Istnieje jeden główny wąskie gardło, które żadna zdolność AI nie może rozwiązać sama. Skuteczność systemów AI zależy od kontekstu, w którym działają, a w większości nowoczesnych firm, kontekst organizacyjny jest fragmentaryzowany Wszystkie informacje są przechowywane w rozproszonych pokojach czatów, dokumentach i pulpita. Zespoły pracują w izolacji od siebie, więc kontekst jest ciągle tracony i musi być odbudowany od podstaw.

To jest znaczący problem w architekturze organizacyjnej. Agent-based AI można wyobrazić sobie jako taśmę produkcyjną — jeśli dane nie są oznaczone, dostępne lub wyraźnie zdefiniowane, maszyna zatrzymuje się. Firmy, które czerpią prawdziwą wartość z AI, zintegrowały systemy danych i podejmowania decyzji.

W zespole marketingu wydajnościowego działającym w tej nowej rzeczywistości, jest mniej operatorów i więcej projektantów systemów, bardziej zwarte pętle sprzężenia zwrotnego i ciągłe wykonanie bez opóźnień ludzkich. Zespół staje się warstwą zarządzającą nadzorującą autonomiczne systemy.

Przez wiele lat, marketing wydajnościowy sprowadzał się do zarządzania złożonością, z coraz większą liczbą kanałów, punktów danych i zmiennych. AI nie redukuje tej złożoności, ale pochłania ją. Zasady gry się zmieniły, a zwycięzca będzie tym, kto zbuduje system, który sam się zarządza.

Seva Ustinov jest założycielem i dyrektorem generalnym Plurio, agenta AI, który prowadzi wzrost marketingu performance. Plurio eliminuje ręczną pracę marketerów, wykrywając nieefektywności na wczesnym etapie i skalując zwycięzców. Prowadzi wzrost przychodu za pomocą pełnych danych i atrybucji, opartych na kontekście biznesowym firmy.