Liderzy opinii

Sztuczna inteligencja głosowa konsumentów jest już tu — przedsiębiorstwa nie są gotowe

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

Pomimo że większość zainteresowania wokół sztucznej inteligencji koncentruje się wyłącznie na generatorach obrazów i błyskotliwych botach czatowych, bardziej pilna rewolucja ma miejsce w dziedzinie głosu. W niedawnym raporcie Amplified 2026, 55% konsumentów twierdzi, że głos jest teraz ich podstawowym sposobem interakcji z sztuczną inteligencją. To znaczy, że więcej mówią i słuchają sztucznej inteligencji niż piszą lub klikają. Jednak tylko 29% firm wdrożyło własną sztuczną inteligencję głosową skierowaną do konsumentów, a kolejne 32% twierdzi, że utknęły w fazie testów pilotażowych.

Ta luka nie jest tylko anomaliami danych. To znaczące ryzyko konkurencyjne, które poszerza się każdego kwartału, gdy przedsiębiorstwa opóźniają swoje decyzje.

Konsument o nastawieniu głosowym

Ten zwrot behawioralny ma miejsce od lat. Niedawne badania szacują liczbę urządzeń z funkcją głosową na ponad 8,4 miliarda na całym świecie, a w Stanach Zjednoczonych tylko 153,5 miliona ludzi używa swojego głosu do interakcji z urządzeniami cyfrowymi każdego dnia. To reprezentuje około 46% populacji, a prognozy branżowe sugerują, że rynek głosowy będzie rósł z 22 miliardów dolarów w 2026 roku do ponad 61 miliardów dolarów do 2031 roku.

Konsumentowie nie czekali, aż przedsiębiorstwa dogonią ich. Przyzwyczaili się do mówienia do sztucznej inteligencji i oczekują tej samej opcji, gdy wchodzą w interakcje z firmami, z którymi prowadzą interesy. Ignorowanie tej rzeczywistości nieuchronnie będzie podważało percepcję marki i tworzyło będzie rosnącą lukę między firmami a ich klientami.

Jakość głosu jest już kwestią marki

Gdy firmy zaakceptują, że sztuczna inteligencja głosowa jest podstawowym wymogiem, kluczem jest upewnienie się, że nie traktują jej jak towaru. Dane pokazują, że pospieszne, tanie interfejsy sztucznej inteligencji głosowej niosą ze sobą znaczące ryzyko dla marek, a 79% liderów biznesu twierdzi, że nieautentyczne głosy sztucznej inteligencji są uderzeniem w postrzeganie marki.

Każda interakcja z wybranym przez firmę głosem sztucznej inteligencji ukształtuje, jak klienci postrzegają tę markę i jej wartości. Głosy robotyczne, płaskie nie tylko nie sprawiają radości — mogą one nasilić frustrację klientów.

To jeden z powodów, dla których 78% decydentów w firmach twierdzi, że ekspresyjność emocjonalna jest niezwykle ważna przy planowaniu systemu sztucznej inteligencji głosowej. Klienci chcą autentycznych interakcji, które odbijają ich stan emocjonalny, a nie te same ustandaryzowane odpowiedzi raz po raz. Z spójnością głosu marki stającą się strategiczną priorytetem, sztuczna inteligencja głosowa, która nie spełnia oczekiwań, może podważyć lata budowania marki.

Imperatyw transparentności

Dzisiejsi konsumenci oczekują, że będą wiedzieć, skąd pochodzą głosy sztucznej inteligencji, z którymi wchodzą w interakcję. Dane pokazują, że 76% konsumentów oczekuje transparentności co do tego, jak głosy sztucznej inteligencji są tworzone i licencjonowane.

Ramy regulacyjne, które często mają trudności z nadążaniem za postępami sztucznej inteligencji, już teraz ustanawiają te oczekiwania. W rzeczywistości ponad 45 stanów w USA już wprowadziło prawa dotyczące sztucznie wygenerowanych mediów, a regulatorzy działają jeszcze szybciej w wielu krajach europejskich, domagając się, aby treści generowane przez sztuczną inteligencję były oznaczone jako takie.

Dla sztucznej inteligencji głosowej oznacza to, że firmy, które demonstrują etyczne praktyki sztucznej inteligencji głosowej — w tym jasne pochodzenie i właściwe licencjonowanie — mogą szybko różnicować się od konkurentów, którzy traktują głos jako towar, który można wykorzystywać bez uwzględnienia jego pochodzenia.

Licencjonowanie oparte na zgody jako przewaga konkurencyjna

Kluczowa różnica między niskiej jakości sztuczną inteligencją głosową a autentyczną, prawdziwą sztuczną inteligencją głosową zawsze będzie jej źródło. 79% przywódców biznesu ankietowanych stwierdziło, że priorytetem będą głosy sztucznej inteligencji pochodzące od wskazanych aktorów głosowych, a nie opcje wygenerowane wyłącznie przez maszynę. Ta preferencja opiera się na dwóch rzeczach: zarządzaniu ryzykiem i uznaniu ważności pochodzenia głosu.

Sądy już zajęły stanowisko w sprawie nieautoryzowanego klonowania głosu — replikacji konkretnego głosu osoby bez jej zgody. Orzeczenia ustanawiają wyraźne precedensy: wdrożenie głosów sztucznej inteligencji, które naśladują rozpoznawalne osoby bez pozwolenia, naraża przedsiębiorstwa na bezpośrednią odpowiedzialność prawną.

Ponadto profesjonalni artyści głosowi mogą dostarczyć zakres emocjonalny i spójność w sposób, który syntetyczne głosy zawsze będą miały trudności z dostarczeniem. Biorąc pod uwagę wagę głosu specyficznego dla marki — z 77% firm preferujących głos sztucznej inteligencji specyficzny dla marki w celu różnicowania się od konkurentów — jest jasne, że głos już stał się strategicznym aktywem.

Okno możliwości jest teraz

Sztuczna inteligencja głosowa nie jest nowym polem do odhaczenia w prezentacji zarządu — jest to strategiczna decyzja dotycząca doświadczenia klienta, która powinna być traktowana z najwyższą starannością i uwagą. Firmy powinny budować strategie sztucznej inteligencji głosowej, które przewidują wymagania regulacyjne, zamiast gorączkowo starać się je spełnić po fakcie.

Co więcej, powinny traktować to jako prawdziwą inwestycję w relacje z klientami, z tą samą starannością i intencją, co w przypadku każdego innego wymiaru ich marki. Klienci chcą rozmawiać z markami, które kochają, i oczekują inteligentnych i emocjonalnie dokładnych odpowiedzi w zamian. Firmy, które ustanowią charakterystyczne, licencjonowane, emocjonalnie wyraziste sztuczne głosy teraz, będą miały trwałą przewagę: do czasu, gdy regulacje zmuszą ręce konkurentów, już będą posiadać terytorium dźwiękowe.

Głos jest być może najważniejszą zmianą interfejsu od czasu, gdy smartfony uczyniły ekrany dotykowe powszechnymi. . Dane pokazują, że to nie jest trend ukrywający się za horyzontem — jest tu i teraz. Konsumenci już przeszli na interakcje z sztuczną inteligencją głosową. Pytanie dla liderów przedsiębiorstw nie brzmi, czy zainwestować w autentyczną, licencjonowaną sztuczną inteligencję głosową. To, czy poruszą się przed, czy po swoich konkurentach.

Ruth Zive jest Dyrektorem Marketingu w firmie Voices, gdzie nadzoruje pełną funkcję marketingu, w tym markę, produkt, kampanie, wydarzenia i popyt. Jako 4-krotny Dyrektor Marketingu w firmach technologicznych o szybko rosnącym tempie rozwoju - w tym Blueprint, Ada i LivePerson - pozyskała setki milionów dolarów przychodu dzięki opartym na dowodach inicjatywom marki i popytu. Ruth mieszka w Toronto z rodziną i jest otwarcie zaangażowana w społeczności specjalnych potrzeb.