Connect with us

Liderzy opinii

AI w miejscu pracy: Przyszłość to Multisapiens

mm

Obawy dotyczące zastąpienia ludzi przez sztuczną inteligencję – szczególnie w miejscu pracy – nie są nowe. Wielu sceptyków sztucznej inteligencji wskazuje na znaki transformującej się siły roboczej jako uzasadnienie dla swoich wahaniów wokół sztucznej inteligencji, jak na przykład 40% firm, które planuje zmniejszyć swoje siły robocze wraz z rozwojem możliwości sztucznej inteligencji.

Statystyki takie nie są powodem do obaw – po prostu podkreślają rzeczywistość, w której znajduje się nowoczesna siła robocza w odniesieniu do sztucznej inteligencji. Jej wpływ jest odczuwalny, niezależnie od tego, czy pracownicy tego chcą, czy nie, we wszystkich departamentach i wśród wszystkich interesariuszy.

Teraz ludzie muszą dostosować się do tej nowoczesnej siły roboczej, w której ludzie (homo sapiens) pracują razem z agentami sztucznej inteligencji (AI sapiens) bezproblemowo, aby zwiększyć ogólną produktywność. Agenci sztucznej inteligencji mają swoje mocne i słabe strony, tak jak ludzie – i tak jak ludzie w miejscu pracy, chodzi o to, aby wykorzystać ich największe możliwości i traktować ich słabości jako okazję do poprawy. Nadszedł czas, aby przyjąć tę okazję, którą mamy, aby wykorzystać tych agentów sztucznej inteligencji do osiągnięcia nadludzkich wyników. Aby osiągnąć te wyniki, różne formy inteligencji muszą być współpracująco splecione.

Ta multi-sapiens siła robocza to przyszłość – więc jak się do niej przygotować? Niezależnie od tego, czy jesteś osobą decyzyjną na poziomie kierownictwa, czy pracownikiem pierwszej linii, twoje powodzenie zależy od twojej zdolności do tego, aby ten multisapiens miejsce pracy działał dla ciebie.

Zrozumienie agentów sztucznej inteligencji 

Kiedy agenci sztucznej inteligencji opartych na LLM weszli do mainstreamu kilka lat temu, było wiele entuzjazmu we wszystkich dziedzinach dotyczących ich potencjału do rewolucjonizacji przepływów pracy. ChatGPT szybko stał się najszybciej rozwijającą się aplikacją konsumencką w historii. Krótko potem przestrzeń eksplodowała: agenci od tego czasu pomnożyli się i ewoluowali w zastraszającym tempie, przynosząc wycenę rynku do szacowanej kwoty 7,38 miliarda dolarów i licząc, oraz prognozowaną do osiągnięcia 47,1 miliarda dolarów do 2030.

Agenci LLM, z ich zaawansowanym rozumowaniem i zdolnościami konwersacyjnymi, stworzyli nowe możliwości dla laików do eksploracji sztucznej inteligencji. Po raz pierwszy sztuczna inteligencja była dotykalna – nawet osobista – a nie olbrzymia, zagrażająca teoretyczna możliwość. Ludzie spoza świata techniki zaczęli rozumieć rzeczywiste zastosowania sztucznej inteligencji w postaci czatbotów i agentów wyszukiwania podobnych do ludzi.

Z punktu widzenia przedsiębiorstwa, wczesni adopterzy cieszyli się przewagą konkurencyjną.

Przedsiębiorstwa, które wcześnie się ruszyły, były w stanie zebrać korzyści z zaawansowanych możliwości podejmowania decyzji tych agentów, cieszyć się poprawą wydajności operacyjnej, zautomatyzować rutynowe zadania i obniżyć koszty.

Teraz organizacje i indywidualni użytkownicy pracują nad wdrożeniem znacznie głębszej ławki agentów sztucznej inteligencji i wysoko zaawansowanych sieci agentów sztucznej inteligencji. Prawdziwa ekspertyza sztucznej inteligencji wymaga ciągłego uczenia się – wyzwania nawet dla CIO i CTO. Jednak można powiedzieć, że umiarkowana wiedza o tym, jak agenci sztucznej inteligencji funkcjonują, jest konieczna dla członków siły roboczej, którzy będą oczekiwani do pracy obok nich.

Ludzki dotyk jest równie nieunikniony jak sztuczna inteligencja

W wielkiej debacie „ludzie kontra sztuczna inteligencja” punkty kluczowe każdej strony są dobrze zrozumiane. Tak, sztuczna inteligencja ma przewagę, gdy chodzi o przetwarzanie danych i zautomatyzowane zadania, co idzie w parze z redukowaniem pracy rutynowej i powtarzalnej. Jednak ludzie mają doświadczenie życiowe, zmysły, które postrzegają świat w wielu wymiarach, i możliwość tworzenia intuicyjnych spostrzeżeń. Agenci sztucznej inteligencji są szkolalni, adaptowalni i autonomiczni, ale nie mogą i nigdy nie będą mogli w pełni odtworzyć pełnych możliwości, które ludzie przynoszą do stołu.

Gdy wkraczamy w multisapiens siłę roboczą, nie będziemy mieli wyboru, ale porzucić ten bipartylancki punkt widzenia; udane przedsiębiorstwa będą skupiać się na obszarach możliwości dla ludzi i sztucznej inteligencji do pracy symbiotycznie. Już zostało udowodnione, że sztuczna inteligencja może pomostować lukę umiejętności między pracownikami o niskich i wysokich umiejętnościach i umożliwić bardziej wydajne i lepsze jakościowo wyniki.

Wewnętrznie, termin „agent sztucznej inteligencji” implikuje zbieżność cech ludzkich i technologicznych. To powinno być ekscytującą perspektywą. Rzeczywistość jest taka, że sztuczna inteligencja funkcjonuje bardziej jak ludzki mózg, niż większość ludzi sobie uświadamia – coś, co jest fascynujące dla mnie jako antropologa. W obu przypadkach język jest krytycznym budulcem wiedzy, a mechanizmy, za pomocą których ludzie i agenci sztucznej inteligencji „uczą się” są zdumiewająco podobne. To jest niezwykle ważne do rozważenia, gdy chodzi o znalezienie sposobów, abyśmy mogli współpracować w kulturze pracy multi-sapiens.

Agenci sztucznej inteligencji potrzebują menedżerów 

Odbiciem podobnych sposobów, w jakie ludzie i agenci sztucznej inteligencji uczą się i ewoluują z czasem, agenci sztucznej inteligencji wymagają właściwego zarządzania, tak jak ludzie. Sieci agentów sztucznej inteligencji mogą mieć dziesiątki agentów, i ktoś musi upewnić się, że funkcjonują one prawidłowo zarówno niezależnie, jak i we współpracy z innymi agentami, sztuczną inteligencją i ludźmi. To zadanie może i powinno być obsługiwane przez platformę zarządzania sztuczną inteligencją, która może szybko uczyć się i ewoluować wraz z nieustannie zmieniającą się branżą sztucznej inteligencji.

Byłoby naiwne ignorować ryzyka, jakie stwarzają agenci sztucznej inteligencji. Prywatność danych, spójność i wbudowane uprzedzenia to tylko niektóre z pułapek systemów wieloagentowych. Byłoby równie naiwne nie być świadomym drapieżców, którzy nieuchronnie będą próbowali wykorzystać te słabości. Prawidłowe zarządzanie sztuczną inteligencją jest koniecznością w tej erze multisapiens siły roboczej, nie tylko po to, aby gwarantować wystarczający zwrot z inwestycji, ale również aby zminimalizować jak najwięcej tych ryzyk.

Gdy agenci sztucznej inteligencji i platformy zarządzania wkraczają, liderzy powinni zreorganizować swoje organizacje, aby je zaakomodować. Zespoły wielofunkcyjne, zaprojektowane do współpracy ludzi i agentów sztucznej inteligencji, powinny stać się nowym standardem. To może wymagać pewnego poziomu przekwalifikowania i podnoszenia kwalifikacji pracowników. Na poziomie pracownika pozostanie elastyczność, przyjęcie tych zmian i otwarte umysł optymalizują twoją zdolność do indywidualnego powodzenia.

Droga do przodu

Istnieje wiele paraleli między ludźmi a tym nowym pokoleniem sztucznej inteligencji – nie możemy tego zmienić i nie powinniśmy tego chcieć. Dzisiejsi agenci sztucznej inteligencji są zdumiewająco zaawansowani i czasami działają bardziej jak ludzie niż tradycyjna technologia. Jeśli będziemy traktować mocne strony ludzi i agentów sztucznej inteligencji jako uzupełniające się, a nie konkurencyjne, mamy okazję zbudować potężną multisapiens siłę roboczą, która zapowie nową erę.

Kluczowym składnikiem tej nowej ery jest zaufanie. My, jako ludzie, pokładamy duże zaufanie w technologii, aby pomóc nam osiągnąć bezprecedensowy sukces. Przedsiębiorstwa mają odpowiedzialność za kultywowanie zaufania wśród swoich pracowników, poprzez właściwe zarządzanie agentami sztucznej inteligencji, dając pracownikom narzędzia do sukcesu i budując infrastruktury, które umożliwiają gładką współpracę. Z odpowiednimi barierami bezpieczeństwa na miejscu, to zaufanie powinno przyjść szybko i naturalnie, gdy korzyści z multisapiens miejsca pracy będą nadal przyspieszać.

Dr. Tatyana Mamut jest dyrektorem naczelnym i współzałożycielem Wayfound, gdzie prowadzi następną granicę sił roboczych poprzez zarządzanie sztuczną inteligencją w celu uzyskania bardziej bezproblemowej wielosapienskiej siły roboczej. Wykorzystując swój tytuł doktora w dziedzinie antropologii kulturowej, Mamut wprowadza unikalne podejście do innowacji w technologii, aby wykorzystać sztuczną inteligencję jako największą siłę kulturowych przemian i wpływów w nadchodzącym stuleciu. Przed Wayfound, kierowała rozwojem produktu i projektowaniem w Pendo, gdzie poznała swojego współzałożyciela Chada Burnette. Pełniła również inne stanowiska kierownicze w znanych firmach technologicznych, takich jak Nextdoor, Amazon, Salesforce, IDEO i więcej.