Liderzy opinii

Agenci AI i dynamika rynku: ryzyko, szansa i strategia

mm
Dodaj Unite.AI do preferowanych źródeł w Google

2026 będzie rokiem testowania agenci AI pod kątem odporności: rynek wzrósł z 7 miliardów do prawie 10 miliardów, regulatorzy wprowadzają standaryzację, fundusze venture capital i korporacje albo zwiększają, albo redukują zasoby. Euforia ustąpiła miejsca pragmatyzmowi: analitycy ostrzegają, że GenAI jest teraz w fazie rozczarowania, i ważne jest odpowiedzenie na pytanie, gdzie dokładnie agenci tworzą wymierne wartości, a także jakie są koszty i jak bezpiecznie je integrować z krytycznymi procesami.

Czym jest agent AI w praktyce?

W mediach agent jest definiowany jako prawie wszystko, co może wywołać narzędzia, ale dla rynku i regulatorów ważna jest bardziej przyziemna definicja.

Agent AI to system, który nie tylko reaguje na żądania użytkowników, ale także niezależnie planuje ciąg działań i wywołuje zewnętrzne usługi w ramach określonych polityk i ograniczeń. W przeciwieństwie do współpilotów, których jesteśmy przyzwyczajeni, którzy pomagają ludziom w określonych zadaniach, takich jak pisanie listu lub podsumowanie dokumentu, agent przejmuje cały proces pracy.

W fintech agenci analizują portfel klienta i gromadzą dane rynkowe. W jednostce operacyjnej agent może żądać brakujących dokumentów KYC, sprawdzić statusy w zewnętrznych rejestrach i przygotować projekt decyzji o przyjęciu.

Jak rynek zniekształcił wartość agenci AI

Boom informacyjny wokół wprowadzenia agenci AI był potężny: przedsiębiorstwa włączają tę funkcjonalność do oddzielnych produktów, tworzą nowe jednostki biznesowe i aktywnie promują nową falę autonomii dla klientów korporacyjnych. Znaczna część przyszłych budżetów AI w fintech jest jużprzeznaczona na rzecz rozwiązań agentów.

Rynek kapitałowy zinterpretował to po swojemu: spółki publiczne spieszą się, aby zademonstrować swoją strategię, aby nie wyglądać na pozostające w tyle; startupy masowo przeorientowują się z produktów ML na platformy agentów; inwestorzy ryzykują przepłacaniem za każdy wzrost przychodu, który można przypisać agentom, nawet jeśli jest to tak naprawdę związane z tradycyjną automatyzacją.

W efekcie agenci są uznawani za źródło wartości, gdzie prawdziwe zwroty są nadal generowane przez dobrze ugruntowane procesy, dane i kontrolę.

Gdzie agenci już pokazują wymierne wyniki

Dziś tylko niewielka liczba graczy wykorzystuje podejście agenci w produkcji, a większość jest wciąż w fazie eksperymentalnej. Pierwsze wymierne ROI można zobaczyć w tych samych obszarach, w których sztuczna inteligencja wcześniej wystartowała – wysokowolumenowe, sformalizowane procesy robocze z wyraźnymi czasami przed i po cyklu oraz kosztami, powtarzające się żądania klientów i przygotowanie spotkań, operacyjne przeciwdziałanie oszustwom i monitorowanie podejrzanych działań, gdzie agenci są zintegrowani z istniejącymi systemami ostrzegawczymi i śledczymi.

Jako przykład, europejski bank wdrożył agenci AI do wstępnego przetwarzania rachunków korespondentów. Agenci automatycznie sortują dokumenty, wyodrębniają dane do KYC i sprawdzają brakujące informacje. W efekcie czas zbierania danych został zmniejszony o 99%, koszty o 94%, a dokładność pracy analityków wzrosła.

Czyją jest prawdziwy majątek, infrastruktury, a nie sam agent

Inwestorzy powinni zadawać pytania o to, jak jest zorganizowana architektura danych pod agentami, czy jest warstwa dostępu i audytu dla wszystkich działań agenta, oraz jak są rozwiązywane problemy przechowywania danych wrażliwych i prywatnych przy użyciu zewnętrznych modeli.

Przecież najważniejszym majątkiem jest proces roboczy, w którym agent jest osadzony:KYC, onboarding, przeciwdziałanie oszustwom, zarządzanie płynnością i komunikacja z klientami. Przedsiębiorstwa, które zarządzają tymi procesami poprzez udział w rynku, głębokość integracji lub status regulacyjny, korzystają z agentów bardziej niż inne:mogą zwiększyć marże i zmniejszyć straty bez utraty kontroli.

Startup, który sprzedaje warunkowo uniwersalnego agenta, ale nie posiada żadnych krytycznych procesów lub domen, znajduje się w najmniej korzystnej sytuacji:może być relatywnie łatwo zastąpiony przez inną ramę.

Widzimy prawdziwą wartość agenta w jego dostępie do niezawodnych, czystych i prawnie bezpiecznych danych oraz w jego integracji z istniejącymi systemami.

Bez kontroli nie ma skalowania

Regulatorzy w różnych krajach już wymagają, aby systemy AI były przejrzyste, kontrolowane i weryfikowalne. Dlatego też zdolność przedsiębiorstwa do kontrolowania i dokumentowania pracy agentów jest już warunkiem wstępnym do działania na rynku.

To prowadzi do następnego logicznego kroku: przedsiębiorstwa potrzebują kompleksowej infrastruktury kontroli. Obejmuje to rejestrację wszystkich działań agenta, stałe monitorowanie, alarmy za odchylenia i testy wytrzymałościowe.

Pomyślnym przykładem jest Sumsub, który wdrożył współpilota AI „Summy” dla specjalistów ds. zgodności i śledztw w sprawach oszustw. W przeciwieństwie do czarnej skrzynki, system nie podejmuje autonomicznych decyzji, ale analizuje tablice transakcji i generuje raporty audytowe na żądanie w języku naturalnym, zmniejszając czas przetwarzania zdarzeń o trzykrotność, przy zachowaniu pełnej kontroli ludzkiej.

Dostawcy, którzy wbudowują taki dodatek do swoich platform i rozwiązań agentów, zyskują nie tylko przewagę technologiczną, ale także regulacyjną:zmniejszają czas i koszty zatwierdzeń oraz uproszczają due diligence i audyt.

Co powinien sprawdzić inwestor poza produktem?

Inwestorzy często zaniżają ryzyko, ponieważ rzadko manifestuje się ono natychmiast. Częściej jest to stopniowe, prawie niewidoczne awarie systemu, które kumuluje się w czasie i prowadzi do poważnych konsekwencji.

Jeśli przedsiębiorstwo nie ustanawia surowych limitów i nie wdraża procesu monitorowania, problem jest zauważalny dopiero wtedy, gdy zostanie wskazany przez regulatorów lub klientów.

Ponadto wstrzyknięcie, zatrucie danych i obejście zasad dostępu stają się realnym zagrożeniem, ponieważ atakujący mogą wykorzystywać wszystkie te słabości.W fintech takie ataki bezpośrednio wpływają na przeciwdziałanie oszustwom, KYC i operacje płatnicze.

Jednym z przykładów takiego ryzyka jest: pracownik finansowy wielonarodowej korporacji przelewał 25 milionów dolarów na konta oszustów po uczestniczeniu w wideokonferencji, na której atakujący wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję w czasie rzeczywistym do klonowania twarzy i głosów CFO i kilku kolegów.

To i wiele innych podobnych przykładów pokazuje, że tradycyjne metody weryfikacji wideo lub głosowej nie zapewniają już wiarygodnej ochrony w środowisku korporacyjnym.

Dla inwestorów oznacza to nie tylko patrzenie na sam produkt, ale także na to, od kogo zależy.Kto dostarcza technologię? Czy można ją szybko zastąpić? Czy jest plan awaryjny w przypadku awarii lub zmiany warunków licencyjnych?

To czas dojrzałego podejścia

W tej chwili to, co jest ważne dla wzrostu rynku, nie jest rewolucyjnym marketingiem, ale trzema prostymi rzeczami: wiedzą, jak pracować z prawdziwymi procesami, normalną kontrolą i szczerością co do ryzyka.

Inwestorzy powinni pytać, co przedsiębiorstwo naprawdę ma pod kontrolą. Startupy muszą szczerze zdecydować, czy chcą być wielofunkcyjne, czy głęboko wiedzące w jednej określonej dziedzinie. A korporacje muszą pamiętać, że agenci nie zastępują istniejących systemów, ale raczej je wzmacniają. Jednak to działa tylko tam, gdzie jest porządek w procesach i zarządzaniu.

Alexander Rugaev jest serialem przedsiębiorcą i ekspertem od venture capital z ponad 20-letnim doświadczeniem w technologiach, rynkach publicznych i rozwoju startupów. Założył i rozwinął wiele firm w dziedzinie AI, robotyki i blockchain, łącząc innowacje na wczesnym etapie z instytucjonalnymi i publicznymi inwestorami na całym świecie.