Liderzy myśli
Dlaczego do 2027 roku połowa stanowisk pracy dla pracowników umysłowych będzie wymagała umiejętności związanych ze sztuczną inteligencją

W 2025 roku mniej niż 1% ofert pracy na Ladders – portalu z ofertami pracy, który założyłem ponad dwie dekady temu – wymieniało umiejętności związane ze sztuczną inteligencją jako wymóg. W tym roku odsetek ten szybko zbliża się do 6%. To siedmiokrotny wzrost w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Ten trend nie wykazuje oznak spowolnienia.
To niezwykła zmiana, widziałem ją już wcześniej.
Przed pandemią COVID-19 oferty pracy zdalnej w serwisie Ladders stanowiły około 5% wszystkich ofert pracy. Pandemia zmusiła specjalistów do opuszczenia biur, a firmy zdały sobie sprawę z rosnącej liczby stanowisk zdalnych. były równie produktywny jako pracownicy biurowi. W ciągu 18 miesięcy 25% stanowisk, które zaobserwowaliśmy, było w pełni zdalnych, a trend pozostaje silny do dziś.
Infrastruktura i technologia już istniały, ale zmieniła się pilność. Gdy tylko zapotrzebowanie stało się jasne, adopcja postąpiła szybko.
Obserwujemy, że sztuczna inteligencja podąża tą samą krzywą wykładniczą, ale tym razem nie ma pandemii, która by to wymusiła. Zamiast tego firmy wdrażają sztuczną inteligencję, aby działać szybciej, wydając mniej, a presja konkurencyjna rośnie.
Gdzie to się dzieje najpierw
AI jest najszybciej rosnący na stanowiskach, gdzie obowiązki są przewidywalne, rutynowe i łatwe do zweryfikowania. Raporty analityków finansowych, przegląd dokumentów asystentów prawnych, tworzenie treści na niskim poziomie i zadania związane z obsługą klienta – wszystkie te zadania już odczuwają skutki. Jeśli Twoja praca wymaga przetwarzania informacji, standaryzowanego generowania wyników i zarządzania danymi, jesteś w pierwszej fali.
Co jest chronione? Osąd.
Praca, która nieustannie się zmienia, a ocena jest subiektywna, wciąż wymaga ludzkiego podejścia. Ale nawet wtedy sztuczna inteligencja zwielokrotnia produktywność osób, które potrafią z niej korzystać.
Firmy będące na czele sztucznej inteligencji jako czynnika zwiększającego produktywność nie czekają na idealne rozwiązanie. To one oddają dostępne już narzędzia w ręce swoich najlepszych pracowników i obserwują, jak ci osiągają więcej w krótszym czasie. Analityk finansowy, który rok temu sporządzał trzy raporty tygodniowo, teraz może ich przygotować osiem. Specjalista ds. marketingu, który kierował dwiema kampaniami, teraz prowadzi cztery. Dla kadry kierowniczej, matematyka jest niezaprzeczalna.
Jak podnieść swoje kwalifikacje (łatwiejsze niż myślisz)
Istnieje tylko jeden sposób, aby nauczyć się wykorzystywać sztuczną inteligencję i zrozumieć jej potencjalny wpływ na Twoją firmę i pozycję: pobierz narzędzia. Zacznij z nich korzystać. Przetestuj je ze sobą. Zadaj im pytania, sprzeciwiaj się im w razie potrzeby i zastanów się, jak mogą ułatwić, przyspieszyć i usprawnić Twoją pracę.
to jest to!
Narzędzia są w większości darmowe. Pierwsze użycie Claude i ChatGPT oznacza bardzo krótki proces nauki, a eksperymentowanie jest niezaprzeczalnie przyjemne. Tym, co odróżnia osobę z umiejętnościami w zakresie sztucznej inteligencji od osób bez nich, nie jest żaden sekretny kurs ani intuicja, ale po prostu powtarzanie i ciekawość.
Użyj sztucznej inteligencji do stworzenia cotygodniowego raportu o stanie projektu. Powiedz jej, żeby przeanalizowała arkusz kalkulacyjny. Poproś ją o przejrzenie prezentacji i wskazanie mocnych i słabych stron. Gdzie pomaga? Co robi dobrze, a gdzie popełnia błędy? Profesjonaliści, którzy pną się do przodu, robili dokładnie to samo zaledwie kilka miesięcy temu – popełniali błędy, uczyli się, które podpowiedzi działają, a które nie, i powoli budowali intuicję, by wiedzieć, kiedy zaufać wynikowi, a kiedy przyjrzeć mu się bliżej.
Minął już okres miodowy
Wcześni użytkownicy dawno przestali uważać sztuczną inteligencję za magiczną siłę, której nie da się podważyć. Odkryli, że to narzędzie jak każde inne, wymagające kontekstu, szkolenia i sporej ilości prób i błędów. Dowiedzieli się, jak „myśli”, gdzie zawodzi i gdzie może im naprawdę pomóc w wykonywaniu pracy na wyższym poziomie.
Oznacza to, że wciąż mamy mnóstwo czasu na nadrobienie zaległości, a ci, którzy już korzystają ze sztucznej inteligencji w swojej pracy, po prostu zainteresowali się nią nieco wcześniej niż pozostali. Zbudowali oni relacje robocze z tymi narzędziami i rozumieją je lepiej niż większość.
Tak, świat oszalał na punkcie sztucznej inteligencji, ale dla większości profesjonalistów ten szum medialny opadł, a my musimy ciężko pracować nad wdrożeniem. To jest Twoje okno, by dołączyć do ruchu.
W mojej pracy rozmawiam z wieloma, wieloma profesjonalistami i ci, którzy czerpią realne korzyści ze sztucznej inteligencji, wszyscy mówią to samo. Mówią mi, że początkowo cierpieli z powodu powolnych, niezręcznych interakcji z AI i dopiero dzięki codziennemu użytkowaniu stała się ona dla nich czymś naturalnym. Teraz AI wydaje się im niezbędna w pracy.
Jeśli zaczniesz dziś, nie będziesz w tyle.
Kiedy matematyka się zmienia
Biorąc pod uwagę trajektorię wdrażania sztucznej inteligencji (AI) w wysoko płatnych zawodach biurowych, uważam, że do początku 2026 roku aż 20% tych stanowisk będzie wymagało umiejętności w zakresie AI. Wówczas firmy staną przed wyborem: zatrudnić spośród dużej grupy kandydatów bez znaczących umiejętności w zakresie AI, czy skupić swoje wysiłki na znacznie mniejszej grupie osób biegle posługujących się tymi narzędziami.
Dla decydentów w tych przedsiębiorstwach bodziec ekonomiczny bardzo wyraźnie wskazuje na tych, którzy są produktywni dzięki sztucznej inteligencjiNie ma gwarancji, że osoby nieposiadające umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji z czasem zainteresują się ich rozwijaniem, a zatrudnianie kogoś, kto wymaga przeszkolenia, aby szybko opanować tę umiejętność, nie ma sensu, skoro kandydat z takimi umiejętnościami może zacząć pracę od pierwszego dnia.
Gdy osiągniemy ten niezwykle ważny punkt zwrotny, popyt na umiejętności związane ze sztuczną inteligencją gwałtownie wzrośnie. Poszukujący pracy nieuchronnie zareagują, a my zobaczymy gwałtowny wzrost liczby nowych programów szkoleniowych, a nawet kursów uniwersyteckich, które dadzą studentom solidną bazę wiedzy, z której będą mogli się rozwijać. Sprzężenie zwrotne przyspieszy, a krzywa adopcji poszybuje w górę.
Patrząc w przyszłość, za dwa lata, łatwo sobie wyobrazić, że osoba bez umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji zostanie automatycznie zdyskwalifikowana z połowy dostępnych stanowisk, a prawdopodobnie będzie to ta lepsza połowa. To właśnie stanowiska z większą autonomią i wyższym wynagrodzeniem będą poszukiwać kandydatów z wiedzą o sztucznej inteligencji.
Co możesz teraz zrobić
Pobierz narzędzia na telefon. Dodaj strony do zakładek w przeglądarce. Używaj ich do wykonywania czynności, które i tak musisz wykonywać w pracy, takich jak pisanie e-maila czy tworzenie raportu. Przeanalizuj wyniki i zacznij rozumieć, w czym sztuczna inteligencja sprawdza się najlepiej i jak może jednocześnie ułatwić i przyspieszyć Twoją pracę.
Pewność siebie w korzystaniu z tych narzędzi bierze się tylko z wystarczającej liczby powtórzeń, dzięki którym intuicyjnie wiesz, kiedy im zaufać, a jakie zadania należy wykonać ręcznie. To efekt powtarzalności. Zacznij już dziś.










